W sobotnie popołudnie 7 listopada na Rynku Głównym w Krakowie doszło do krwawego ataku z użyciem broni palnej. Napastnik otworzył ogień do przypadkowych przechodniów. Według najnowszych ustaleń służb w wyniku zamachu zginęło 6 osób, a co najmniej 15 zostało rannych. Sprawca został obezwładniony i zatrzymany przez policję.
To był pierwszy w historii Polski atak terrorystyczny z bronią.
Przebieg zdarzenia i szybka reakcja służb
Z ustaleń przekazanych przez portal TVP Info wynika, że konfrontacja policji ze sprawcą nastąpiła niemal natychmiast po wybuchu strzelaniny. Za samochodem zamachowca poruszały się patrole policyjne, a do fizycznego starcia i neutralizacji napastnika doszło po około trzech minutach od pierwszych strzałów.
W trakcie dynamicznej akcji postrzelony został sam napastnik, który trafił do szpitala pod nadzorem służb. Podczas interwencji obrażeń doznali również policjanci — trzech z nich zostało rannych.
Oficjalne komunikaty Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie
Małopolska Policja wydała szereg oświadczeń prostujących pierwsze niepotwierdzone doniesienia medialne oraz wyjaśniających szczegóły dotyczące tożsamości napastnika.
Komunikat Małopolskiej Policji: „Sprawca zdarzenia z Rynku Głównego w Krakowie jest obywatelem Rzeczypospolitej Polskiej. Dementujemy informację o śmierci policjanta oraz o poszukiwaniu kolejnego sprawcy. Jedyny znany sprawca zdarzenia jest w rękach policji. Policjanci z narażeniem życia interweniowali w Krakowie. Natychmiast.”
Szczegóły dotyczące ubioru i wyposażenia zamachowca przedstawiła rzecznik prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie:
podinsp. Katarzyna Cisło (KWP w Krakowie): „Był ubrany w odzież à la wojskową, posługiwał się bronią długą typu wojskowego. W jego samochodzie zabezpieczono wiele sztuk innej broni i amunicję.”
Śledczy ustalili, że napastnik poruszał się pojazdem zarejestrowanym na swojego ojca, który posiadał pozwolenie na broń. Ani sprawca, ani jego ojciec nie byli wcześniej notowani przez policję.
Bilans ofiar i reakcja władz
Według informacji Urzędu Wojewódzkiego oraz policji, bilans tragicznego ataku obejmuje 6 ofiar śmiertelnych. Wśród zabitych oraz rannych znajdują się obywatele Polski oraz obcokrajowcy.
W krakowskim magistracie natychmiast powołano sztab kryzysowy. Na miejsce tragedii udali się szef MSWiA oraz premier, a służby apelują do mieszkańców i mediów o powstrzymanie się od powielania niesprawdzonych informacji. Śledztwo w sprawie zamachu prowadzi prokuratura przy ścisłej współpracy z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Policją.


Napisz komentarz
Komentarze