To nie był wielki pożar, ale wydarzył się i to przez nieuwagę. Paliło się na trzecim piętrze w mieszkaniu samotnego mężczyzny przy ul, Niepodległości. Straż zaalarmowali sąsiedzi. Ci pojawili się błyskawicznie. Najpierw zapukali do drzwi, ale nikt nie otwierał. Trzeba było wyważyć drzwi. Na kuchence stał… spalony garnek.
Admin Admin
02.10.2013 18:51
(aktualizacja 20.08.2023 17:43)
Cóż, mały czy duży pożar, to zawsze strata i zagrożenie dla sąsiadów. Ostrożność jest konieczna na każdym kroku. TWS
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Bądź pierwszy, dodaj swój komentarz.
Napisz komentarz
Komentarze