Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 21:26
Reklama
Reklama

Mimozami jesień się zaczyna [Obiad Czwartkowy we wtorek]

Jesienne nastroje przewijały się przez cały „Czwartkowy obiad we wtorek” zorganizowany tradycyjnie przez Ulę Kwietniewską-Łacny z Gryfińskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Na restauracyjnych stołach „Arkadii” dekorację stanowiły atrybuty jesieni: złoto-żółte liście, czerwone jabłka i brązowe kasztany. Tytuł spotkania „Mimozami jesień się zaczyna…”, w recytacji Janusza Janiszewskiego słowami Leopolda Staffa jesień deszczem o szyby się rozdzwoniła i nawet w poezji gryfińskiego poety Włodzimierza Świderskiego jesień się pojawiła. Polska jesień jest różnorodna. Pełna barw, wiatrów i tęsknot, między którymi snują się nici babiego lata.
Mimozami jesień się zaczyna [Obiad Czwartkowy we wtorek]

Autor: TWS

Gościem „Czwartkowego obiadu we wtorek” 21 listopada 2017 r. była Elżbieta Bruska, tłumaczka książek Elizabeth von Arnim. Postać autorki na jednym z wcześniejszych spotkań przybliżył już Marek Brzeziński. Na listopadowym obiedzie Elżbieta Bruska przypomniała nie tylko biografię autorki, ilustrowaną zdjęciami, zaprezentowała również nowo przetłumaczoną książkę „Wszystkie psy mojego życia”.

Wspaniałą niespodzianką okazał się Andrzej Szpak, uznany za najlepszego wykonawcę piosenek Czesława Niemena i to zapowiedź jego występu wypełniła salę do ostatniego miejsca. Śpiewane przez niego utwory „zaczarowały” uczestników koncertu. Nagle wróciły dawane lata i wspomnienia. Zniknęła gdzieś choć na chwilę teraźniejszość i za to właśnie goście pięknie się pokłonili Uli Kwietniewskiej i Krysi Knap.

To było naprawdę urokliwe jesienne popołudnie i mimo że autorskim spotkaniem nieco wydłużone, goście wychodząc, nucili niezapomniane piosenki.

 

TWS



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: strazakTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na wzmiankę o gęstej mgle i godzinie 23:00. Przy ograniczonej widoczności czas reakcji skraca się drastycznie. Jeśli kierująca zauważyła zwierzynę w ostatniej chwili, jej reakcja była czysto odruchowa. Gdyby nawierzchnia nie była grząska i śliska, być może Peugeot utrzymałby trakcję. Tutaj nałożyło się na siebie kilka skrajnie niekorzystnych czynników, co zamieniło zwykłe hamowanie w niebezpieczny wypadek.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:33Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:31Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?Autor komentarza: strach przed jawnościąTreść komentarza: Skoro pani Szymanowicz brała w tym udział, to już wiadomo, że będzie po staremu. Działanie w ukryciu to ich znak rozpoznawczy. Czego się boją, że nie wpuścili postronnych osób?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: śmiech na saliTreść komentarza: Do gryfińskiej prokuratury? Nie rozśmieszaj mnie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama