Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 8 czerwca 2026 05:39
Reklama
Reklama
Reklama

W kogo uderza zakaz handlu?

Intencją ustawodawcy było zapewnienie wolnych niedziel głównie pracownikom dyskontów i sklepów wielkopowierzchniowych, bez naruszania prawa do prowadzenia działalności rodzimym drobnym przedsiębiorcom. Duże sieci przystosowują się do ograniczeń handlu. Tracą ci, których ustawa miała chronić. Kwiecień będzie szczególnie trudny, bo aż cztery niedziele miesiąca są bez handlu.
W kogo uderza zakaz handlu?

W centrach handlowo-usługowych, obok sklepów, działają także lokale świadczące usługi gastronomiczne, rekreacyjne, kulturalne, oświatowe, turystyczne i wypoczynkowe, takie jak restauracje, bary, kina, muzea, boiska, place zabaw, siłownie, tory kartingowe, a nawet przychodnie lekarskie. W uzasadnieniu projektu ustawodawca zaznaczył: „Zamknięcie sklepów wielkopowierzchniowych i dyskontów nie oznacza zamknięcia galerii handlowych. Na dotychczasowych zasadach będą w nich działać sklepy prowadzone przez właścicieli, kina, restauracje, itp.”. Większość lokali usługowo-handlowych w centrach może być otwarta również w niedziele objęte zakazem, dzięki 32 wyjątkom w ustawie.

Czy jednak prywatnym właścicielom punktów usługowo-handlowych będzie się opłacać prowadzenie działalności w niedziele bez handlu?

Zbiór wielu punktów handlowo-usługowych w jednym miejscu, jakim jest centrum handlowe, zapewnia ruch, który z kolei generuje sprzedaż. Sobota i niedziela to najlepsze pod względem obrotów dni w tygodniu. Niestety prywatni przedsiębiorcy, prowadzący punkty handlowo-usługowe, którzy mają możliwość pracy w niedziele bez handlu, już odnotowują znaczący spadek sprzedaży – nie do odrobienia w inne dni tygodnia. Duże sieci handlowe dostosowały się do nowego prawa, intensyfikując sprzedaż online oraz przekierowując ruch na inne dni. Natomiast sektory takie jak gastronomia czy punkty kierowane przez ich właścicieli, np. na tzw. wyspach, wyraźnie tracą na zamknięciu sąsiadujących z nimi punktów handlowych. – Centrum handlowo-usługowe to system naczyń połączonych. Przychodzimy kupić buty, a przy okazji zatrzymujemy się na lunch albo wstępujemy na kawę. Najczęściej robimy tak w weekendy, kiedy mamy trochę więcej czasu. Jeśli więc zamkniemy sklep z butami, jego klienci nie kupią też kawy. W ten sposób ustawa najsilniej uderza w przedsiębiorców, którzy mieli nie odczuć jej skutków – mówi Radosław Knap, dyrektor generalny Polskiej Rady Centrów Handlowych.

Obecnie przedstawiciele branży obserwują skutki wprowadzenia zakazu i testują różne rozwiązania. Ważnym czynnikiem wpływającym na rentowność firm jest również konieczność pokrycia kosztów funkcjonowania centrów tylko przez część lokali, które nie są objęte zakazem, co może być dla nich ciężarem trudnym do udźwignięcia. Dopiero po kilku miesiącach od wprowadzenia nowego prawa dowiemy się, jakie będą jego następstwa oraz jak zmienią się zachowania konsumentów i najemców.

Odwołując się do przykładów zagranicznych, warto przywołać konsekwencje podobnego prawa np. na Węgrzech, gdzie po wprowadzeniu zakazu handlu w niedziele zbankrutowało aż 5 tys. rodzinnych sklepów małopowierzchniowych! Węgry zdecydowały się na liberalizację prawa. Pora, by również w Polsce tak się stało – nowelizacja ustawy wydaje się koniecznością.

Polska Rada Centrów Handlowych


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: anty_pet Treść komentarza: Założę się, że znowu jakiś inteligentny inaczej wyrzucił niedopałek papierosa z okna samochodu albo zostawił butelkę w lesie. Ludzie w ogóle nie myślą. przy takiej suszy chwila moment i mamy tragedię. Data dodania komentarza: 7.06.2026, 23:45 Źródło komentarza: Groźny pożar lasu. Ogień wybuchł niedaleko stacji paliw Autor komentarza: jak widać Treść komentarza: Burmistrz sam sobie nagrabił. Data dodania komentarza: 7.06.2026, 23:29 Źródło komentarza: Mieszkaniec nie odpuścił. Po miesiącach walki Rada Miejska uznała skargę na burmistrza za zasadną Autor komentarza: volf Treść komentarza: Warto też precyzyjnie rozróżnić, o jakich pojazdach mówimy, bo z artykułu jasno wynika, że taksówkarze czy kierowcy ciężarówek wiozący ludzi już teraz muszą uważać. Oni mogą dostać karę i tam nie ma miękkiej gry. Zwykli kierowcy osobówek mogą na razie odetchnąć, ale czuję, że te przepisy i tak wejdą w życie najdalej za kilka miesięcy, więc i tak warto się zaopatrzyć w coś porządnego z normą DIN. Data dodania komentarza: 7.06.2026, 23:25 Źródło komentarza: Apteczka w samochodzie od 1 czerwca – czy jest obowiązkowa i co na to Ministerstwo Infrastruktury Autor komentarza: sportsmen gryfiński Treść komentarza: Czekam na kolejne kroki Biura Rzecznika Praw Dziecka. Proponuję wysłać pilne pismo do organizatorów Biegów Gryfińskich – przecież dawanie medali tylko tym najszybszym na podium to czysta dyskryminacja osób z zadyszką i miłośników kanapy! A w szkołach zamiast ocen od 1 do 6 wprowadźmy skalę: „super”, „ekstra” i „wszyscy jesteście zwycięzcami”. Przynajmniej do czasu, aż te dzieci pójdą na pierwszą rozmowę o pracę, gdzie szef zamiast czerwonego paska pokaże im czerwone światło. Data dodania komentarza: 7.06.2026, 23:23 Źródło komentarza: Koniec darmowych lodów za czerwony pasek. Pismo urzędniczki wywołało burzę i reakcję ministry
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama