Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 23 czerwca 2026 19:56
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Dla mieszkańców też niewiele zrobiono – sprawdzamy przedwyborcze obietnice obecnego burmistrza [LIST]

Do naszego czwartego listu do redakcji igryfino dołączyliśmy zdjęcie fragmentu ulotki, którą cztery lata temu rozdawał mieszkańcom Mieczysław Sawaryn. Nasza analiza dotyczy wyłącznie przedwyborczych obietnic obecnego burmistrza – sprawdzamy, które z nich zostały zrealizowane. Dziś o obietnicach DLA MIESZKAŃCÓW.
Dla mieszkańców też niewiele zrobiono – sprawdzamy przedwyborcze obietnice obecnego burmistrza [LIST]

Wprowadzenie karty mieszkańca, oznaczającej tańsze bilety na Lagunę, do kina, tańsze zajęcia pozalekcyjne. Dla wszystkich zameldowanych w gminie.

Niestety, kratka pusta. Niedawno jeden z radnych prosił burmistrza, żeby ten porozmawiał z kierownictwem Laguny, żeby chociaż na okres wakacji uczniowie szkół podstawowych oraz gimnazjalnych mogli korzystać z dodatkowych zniżek na bilety.

Stworzenie funduszu lekowego, systemu wsparcia finansowego w zakupie leków dla najstarszych i najuboższych mieszkańców gminy.

Nikt z nas, ani naszych bliskich nie korzystał z takiego wsparcia, ale wiemy, że fundusz lekowy powstał. Kratka na plus.

Utrzymanie i rozwinięcie funduszu sołeckiego.

Fundusz sołecki utrzymano, ale go nie rozwinięto. W kratce wpisujemy: plus-minus.

Weryfikacja dotychczasowych opłat za wodę i ścieki w celu ich docelowego obniżenia.

Ta kratka pozostaje pusta, bo obietnica nie została zrealizowana. Prawie od razu podniesiono te opłaty i jeszcze parę innych. Za takie sięgnięcie do kieszeni podatników część mieszkańców wystawiła burmistrzowi czerwoną kartkę i próbowała przeprowadzić referendum, żeby go odwołać – taka sytuacja zdarzyła się po raz pierwszy w historii Gryfina. Za wodę i ścieki musieliśmy płacić więcej, zamiast obiecanego „docelowego obniżenia” tych opłat. Ale kierownictwu PUK wysokie nagrody niedawno wypłacono. I dziwne, że burmistrz do dziś nie odpowiedział ile to było, chociaż wszystkie udziały w PUK ma gmina, a na jej czele od czterech lat stoi burmistrz Sawaryn. Obowiązkiem dobrego gospodarza jest znać każdy kąt swojego gospodarstwa, a jak o czymś nie wie w danej chwili, to powinien się szybko dowiedzieć. A on nie wie i nie wie. Mamy w to uwierzyć? Podobnie jest w bardzo ważnej sprawie dla wszystkich mieszkańców. Chodzi tu o rozwianie wszelkich wątpliwości, że woda, z której korzystamy pochodzi ze skażonego terenu. Tu reakcja burmistrza powinna być natychmiastowa, a takiej nie było. Coś jest na rzeczy?

 

Wprowadzenie budżetu obywatelskiego, corocznie na ten cel przeznaczę 750 000 zł.

Taki budżet wprowadzono, ale gorzej jest z jego realizacją – w tej kratce: plus-minus.

 

Reorganizacja funkcjonowania straży miejskiej, poprawa bezpieczeństwa i czystości miasta.

Tak zaniedbanego i brudnego Gryfina jak jest teraz, to jeszcze nie było. I choćby tylko za to należy kratkę pozostawić pustą. Ale dodamy, że nie zreorganizowano funkcjonowania straży miejskiej. W wyniku takich działań nie odczuwamy poprawy bezpieczeństwa.

 

Budowa dwóch publicznych toalet na terenie miasta.

Brak realizacji – kratka pusta. Z pewnością nie chodziło tu o przenośne kibelki, bo w deklaracji burmistrz użył słowa „budowa”.

 

Z siedmiu obietnic DLA MIESZKAŃCÓW tylko jedna została zrealizowana, dwie wykonano mniej więcej w połowie, a czterech w ogóle nie zrealizowano. Kolejny bardzo słaby wynik.

Za dużą grupę przyjaciół i znajomych, którym dobro naszej gminy leży na sercu

Zatroskany mieszkaniec Gryfina



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama