Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 6 czerwca 2026 04:17
Reklama
Reklama
Reklama

Książka o Brzozdowcach autorstwa gryfinianina Stanisława Horynia

Stanisław Horyń, mieszkaniec Gryfina napisał książkę pod tytułem „Historia i losy miasteczka Brzozdowce". W piątek 28 września o godz. 17.00 w gryfińskim Klubie Nauczyciela przy ul. Kościuszki 17 organizowana jest promocja owej książki.
Książka o Brzozdowcach autorstwa gryfinianina Stanisława Horynia

Brzozdowce to rodzinna miejscowość Stanisława Horynia. W II Rzeczypospolitej to polskie, kresowe miasteczko położone 54 km od Lwowa. W Brzozdowicach podczas II wojny światowej funkcjonował tu placówka oddziału wołyńskiej Armii Krajowej m.in. broniąca Polaków przed OUN/UPA.

Promocje organizuje stowarzyszenia Gryfiński Ruch Patriotyczny oraz Kresy Wschodnie Dziedzictwo i Pamięć. Podczas spotkania udostępniona będzie wystawa pt. "Placówki samoobrony na Wołyniu" przygotowana przez Stowarzyszenie Kresy Wschodnie Dziedzictwo i Pamięć.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: P. Cz. Treść komentarza: Czyli mieszkańcy płacą podatki, a gmina rozdaje kontrakty z wolnej ręki własnej spółce, która nie spełnia wymogów? Grubo. Czas na wyciągnięcie konsekwencji. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:20 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: realista Treść komentarza: Już tak tak jest od jakiegoś czasu. Jest dziura ale to przez tercet który sami sobie wybraliśmy na zgubę miasta.. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:14 Źródło komentarza: Lokalny wymiar wielkiej gry. Nowe Czarnowo na froncie transformacji EKF 2026 Autor komentarza: ANONIM Treść komentarza: https... 17% Polaków nienawidzi Ojczyzny Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:08 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: PS Treść komentarza: Ciekawe są te różnice pokoleniowe opisane w artykule. Młodzi do 24 lat traktują balkon jak przedłużenie pubu czy jadalni – tam się toczy życie towarzyskie, jedzenie ze znajomymi, pełna integracja. Z kolei starsi, po pięćdziesiątce, szukają tam po prostu świętego spokoju i wyciszenia. To pokazuje, jak elastyczną przestrzenią stały się nasze tarasy, potrafią zaspokoić zupełnie skrajne potrzeby w zależności od wieku. Data dodania komentarza: 5.06.2026, 23:58 Źródło komentarza: Tani relaks bez wychodzenia z domu. Jak Polacy urządzają oazy spokoju na tarasach i balkonach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama