Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 15 czerwca 2026 03:13
Reklama
Reklama
Reklama

Kradzież tożsamości za pomocą przelewu weryfikacyjnego 1 zł

Prawdziwą plagą stały się kradzieże tożsamości klientów za pomocą przelewu weryfikacyjnego na 1 zł. Popularny „przekręt” ma coraz więcej ofiar oszustwa, bo klient nie wczytał się w tytuł przelewu.
Kradzież tożsamości za pomocą przelewu weryfikacyjnego 1 zł

Przestępca umieszcza w Internecie ogłoszenie o pracę. Takie ogłoszenie może pojawić się w ogólnopolskim serwisie ofert pracy jak również na małym lokalnym forum internetowym czy portalu informacyjnym. Najczęściej przedmiotem takiej oferty jest praca zdalna, np. testera oprogramowania, obsługi sklepów internetowych lub serwerów z grami online. W analizowanych sprawach spotkałem się również z ofertami związanymi z wyjazdem za granicę i potrzebą wcześniejszego przygotowania stosownej i niezbędnej dokumentacji. Zwykle proponowana oferta ma elastyczne godziny pracy co powoduje, że możemy realizować ją w domu przed komputerem. Kontaktujemy się mailowo z ogłoszeniodawcą i po krótkiej wymianie wiadomości dowiadujemy się, że jesteśmy idealnym kandydatem do tej pracy i spełniamy wszystkie kryteria. Dlaczego jednak wciąż jesteśmy kandydatem, a nie pracownikiem? Właśnie w tym miejscu zaczyna się przekręt. Przyszły pracodawca prosi nas o przesłanie danych osobowych oraz zeskanowanego dowodu osobistego, abyśmy stali się pełnoprawnym pracownikiem. Muszę tutaj przestrzec przed udostępnianiem komukolwiek dokumentów. Są sytuacje kiedy bez obaw można przekazać obcej osobie swoje dokumenty, np. policjantowi w trakcie kontroli drogowej.

Należy pamiętać, że Wasz dokument z danymi jest bardzo cenny dla oszusta! Jeśli jednak zdecydujecie się przesłać zdjęcie czy zeskanowany dokument przez Internet zastosujcie koniecznie jego anonimizację. Udostępniacie tylko te dane które są niezbędne, najczęściej będą to: seria i numer dokumentu, termin ważności, PESEL, imiona, nazwiska. Pozostałe dane należy skutecznie zakryć i dopisać na takim zdjęciu komu i po co wysyłamy taki dokument, np. „nazwa firmy telekomunikacyjnej – podpisanie umowy 2019 rok”.

Jeśli chodzi o przestępczy charakter użycia naszych danych z udostępnionych przez nas dokumentów, to zwykle wygląda to w ten sposób, że zaraz po wysłaniu danych wraz ze zdjęciem dokumentu, oszust poprosi o zrobienie przelewu 1zł na wskazane konto. O co tu chodzi? Gdzie tu przestępstwo? Przecież to tylko przelew na 1zł. Od pewnego czasu istnieje możliwość zakładania nowego rachunku/konta w banku poprzez Internet. Nie trzeba wówczas osobiście udawać się do banku w którym chcemy uruchomić rachunek. Skąd zatem bank będzie wiedział z kim ma do czynienia, jak zweryfikuje nasze dane? Otóż, zrobi to poprzez weryfikację przelewem z innego (już zweryfikowanego) rachunku bankowego. W przelewie przychodzącym znajdują się wszystkie potrzebne dane które zostały już zweryfikowane przy jego zakładaniu. Podsumowując, pierwszy rachunek bankowy należy założyć osobiście w banku, gdzie pracownik poprosi nas o dokumenty i na ich podstawie nas zweryfikuje. Kolejne konta możemy już zakładać Internetowo, poprzez przelewy aktywacyjne 1zł ze zweryfikowanego rachunku. Proste i wygodne, ale dla łatwowiernych niebezpieczne.

Oszust znając nasze dane osobowe oraz dysponując zdjęciem dokumentu prosi nas o weryfikację nowego konta przelewem. W ten sposób przestępca tworzy nowe konto w banku na nasze dane i ma do niego pełen dostęp. Posiadając nasze dane i konto może użyć ich, np. do zaciągnięcia kredytu lub pożyczki. Dodatkowo dysponując zweryfikowanym kontem na „słupa” może utworzyć kolejne rachunki bankowe w innych bankach posługując się zdobytymi od nas danymi.

asp. Rafał Skoczylas


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: aloes Treść komentarza: Zwróćcie uwagę na to tłumaczenie burmistrza na zebraniu sołeckim, że to niby „prowokacja”. Przecież to jest klasyczne odwracanie kota ogonem. Ktoś zauważył, że urząd nie dba o podstawowe symbole państwowe, co jest jego ustawowym obowiązkiem, a pan Tkacz robi z siebie ofiarę jakiegoś spisku. Zamiast uderzyć się w pierś, wymienić flagę i przeprosić mieszkańców za niedopatrzenie, to on woli wydawać publiczną kasę na monitoring, żeby chyba śledzić, kto patrzy na te brudne flagi. To pokazuje kompletny brak klasy i szacunku dla nas, podatników. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 01:00 Źródło komentarza: Skandal w powiecie gryfińskim. Brudna gra flagą narodową. Burmistrz woli kamery zamiast szacunku do barw? Autor komentarza: zarazem Treść komentarza: Straszno i śmieszno Data dodania komentarza: 15.06.2026, 00:46 Źródło komentarza: Stwierdzili, że grozi w sekretariacie burmistrza bronią. Do urzędu na sygnałach przyjechała policja Autor komentarza: według mnie Treść komentarza: Fenomen tej wsi polega na przekazywaniu pałeczki z pokolenia na pokolenie. Jeśli prawie z każdego domu ktoś jest w OSP, to znaczy, że dzieciaki od małego nasiąkają etosem pomocy. Połączenie 80-lecia z Dniem Dziecka to był strzał w dziesiątkę – idealny sposób na zaszczepienie pasji w kolejnych następcach. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 00:38 Źródło komentarza: OSP Czachów świętuje 80-lecie – powrót do KSRG. Potrójne świętowanie w deszczu i słońcu Autor komentarza: wstyd mi za burmistrza Treść komentarza: Zamiast kupić nową flagę za parę złotych, to woli montować kamery i udawać, że to jakiś spisek. Cyrk na kółkach w tym urzędzie. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 00:37 Źródło komentarza: Skandal w powiecie gryfińskim. Brudna gra flagą narodową. Burmistrz woli kamery zamiast szacunku do barw?
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama