Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 13 października 2026 06:36
Reklama
Reklama
Reklama

Zaginionych kajakarzy znaleźli na bagnach. Wcześniej „urwali się” pijani z imprezy

Policjanci odnaleźli zaginionych kajakarzy, którzy brali udział w spływie kajakowym rzeką. Jak informuje Komenda Wojewódzka Policji odnalezionym, zziębniętym kobiecie i mężczyźnie udzielili pomocy. Pogotowie ratunkowe odwiozło dwoje kajakarzy do szpitala. Byli pod wpływem alkoholu!
Zaginionych kajakarzy znaleźli na bagnach. Wcześniej „urwali się” pijani z imprezy

Były godziny wieczorne, kiedy dyżurny jednostki otrzymał telefoniczne zgłoszenie o zaginięciu 2 kajakarzy. Organizator spływu kajakowego zgłosił zaginięcie kobiety i mężczyzny.

Na policji i w straży pożarnej ogłoszono alarm. Wszczęto akcje poszukiwawczą na brzegach rzeki, terenach leśnych i terenach przy znajdujących się bagnach. Zarośla sprawdzali policjanci, strażacy oraz pozostali kajakarze w nocy.

-W pewnej chwili usłyszeliśmy wołanie o pomoc. Nawoływanie było słabo słyszalne. Okazało się, że to poszukiwana para zaginionych: kobieta i mężczyzna – informuje policjant.

Okazuje się, że dwoje zziębniętych kajakarzy znaleziono w pobliżu rzeki na terenach bagiennych. Policjanci przemęczonym udzielili pomocy. Zostali oni przekazani ratownikom z pogotowia ratunkowego. W szpitalu okazało się, że odnalezieni nie wymagają hospitalizacji.

Po sprawdzeniu alkomatem policjanci stwierdzili, że zarówno kobieta jak i mężczyzna byli pod wpływem alkoholu. U kobiety stwierdzono ponad pół promila w wydychanym powietrzu. Natomiast mężczyzny miał ponad 1 promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Spływ odbywał się na jednej z rzek w gminie Wałcz.

Policjanci apelują: Pamiętajmy, sterującym statkami, pontonami, kajakami czy rowerami wodnymi, którzy wypiją nawet niewielką ilość alkoholu, grozi kara grzywny w myśl przepisów ustawy o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych. Pływający skuterami wodnymi, motorówkami czy innymi jachtami wyposażonymi w silnik, będącymi w stanie nietrzeźwości czyli popełniającymi przestępstwo grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. Przepisy pozwalają również policji przejąć łódź, którą sterował pijany żeglarz. To wiąże się z dodatkowymi kosztami.

Każda ilość wypitego alkoholu znacznie upośledza czas reakcji i ostrość widzenia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Mieszkaniec regalicy Treść komentarza: Czy wy wszyscy oszaleliście PREZES za mało zarabia by łazić po klatkach.No chyba że siostrę wyślę a nie przecież też została szycha w tej spólspółdzielni Data dodania komentarza: 12.10.2026, 21:44 Źródło komentarza: Skarga lokatorki na SM „Regalica” w Gryfinie: „Płacę 800 zł czynszu i wymagam czystości!” Autor komentarza: Mieszkaniec regalicy Treść komentarza: Czy wy wszyscy oszaleliście PREZES za mało zarabia by łazić po klatkach.No chyba że siostrę wyślę a nie przecież też została szycha w tej spólspółdzielni Data dodania komentarza: 12.10.2026, 21:43 Źródło komentarza: Skarga lokatorki na SM „Regalica” w Gryfinie: „Płacę 800 zł czynszu i wymagam czystości!” Autor komentarza: GryfSocjal Treść komentarza: Czepiacie się stanu podłogi użytku wspólnego…Zapominając ile lat ma już ten blok i jakiego rodzaju jest ten „brud” … Nie bronię spółdzielni, bo jest to relikt poprzednich czasów nie mający nic wspólnego z dobrem mieszkańców. Jeżeli jest fundusz remontowy, to może zwyczajnie spółdzielnia powinna zająć się rozwieź „liftingiem” posadzki, a nie tylko ścian! Problem by znikł do czasu jakby wyszło w jakim stopniu dbają o prządek sami mieszkańcy. Przykład wieżowca przy 1- go Maja, klatka schodowa w niespełna pół roku zdewastowana po gruntownym remoncie. Tak to pozostaje w gestii mieszkancow. Data dodania komentarza: 12.10.2026, 21:40 Źródło komentarza: Skarga lokatorki na SM „Regalica” w Gryfinie: „Płacę 800 zł czynszu i wymagam czystości!” Autor komentarza: lokator Treść komentarza: Mówiłem Wardzie to już dawno: To idealny przykład tego, jak wielkie spółdzielnie mieszkaniowe odklejają się od realiów swoich mieszkańców. Regalica stała się molochem, w którym struktura zarządzania jest tak rozbudowana, że jednostkowa skarga lokatora po prostu ginie w biurokratycznym szumie. Zamiast elastycznie reagować na zgłoszenia i kontrolować jakość pracy firm sprzątających, zarząd woli przyjąć postawę obronną i wmawiać ludziom, że brudne lastryko jest czyste. Dopóki mieszkańcy nie zjednoczą się i nie wykorzystają swoich praw na Walnym Zgromadzeniu, takie molochy będą traktować płatników czynszu wyłącznie jak bezgłosne źródło przychodu. Data dodania komentarza: 12.10.2026, 21:37 Źródło komentarza: Skarga lokatorki na SM „Regalica” w Gryfinie: „Płacę 800 zł czynszu i wymagam czystości!”
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama