Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 21:24
Reklama
Reklama

Ukradł portfel z dokumentami

Policjanci z Komisariatu Policji poszukują sprawcy kradzieży portfela. Do zdarzenia doszło 27 lipca 2019 r. o godz. 17.30 w Chojnie przy ul. Jagiellońskiej.
Ukradł portfel z dokumentami

Autor: Fot. Policja

 Nieznany sprawca ukradł portfel z dokumentami i pieniędzmi, wykorzystując nieuwagę pokrzywdzonego. 

 

Przypominamy:

Utratę dowodu osobistego lub innego dokumentu potwierdzającego tożsamość zawsze należy zgłosić, jednak nie tylko Policji.

Przestępcy codziennie próbują dokonać kilkudziesięciu oszustw za pomocą skradzionych dokumentów. W swojej działalności wykorzystują nie tylko dowody osobiste, ale też paszporty, prawa jazdy czy książeczki wojskowe. Na ich podstawie zaciągają kredyty, kupują drogi sprzęt czy też wynajmują mieszkania, by je później okraść. Większość z nas sądzi, że kradzież dowodu, paszportu czy prawa jazdy wystarczy zgłosić policji, która prowadzi specjalną ogólnopolską bazę skradzionych dokumentów. Problem polega na tym, że operatorzy komórkowi, bankowcy i inni przedsiębiorcy zawierający z nami umowy na podstawie dowodów osobistych, nie mają do niej dostępu.

W związku z tym Związek Banków Polskich, pod patronatem policji i MSWiA, stworzył własny System Dokumenty Zastrzeżone (SDZ). Korzystają z niego nie tylko banki, ale też operatorzy komórkowi i TV, agenci nieruchomości, dostawcy internetu, firmy leasingowe i kurierskie, hotele, kancelarie prawne i notarialne, wypożyczalnie aut i sklepy internetowe. W praktyce zatem bezpieczniej najpierw zastrzec skradziony lub utracony dokument w banku, który odnotuje to w SDZ.

 

O kradzieży (ale nie zagubieniu) dokumentów trzeba oczywiście powiadomić policję, ale taką informację zamieśćmy również w SDZ.

Pamiętajmy również, że w Systemie Dokumenty Zastrzeżone zgłoszenia o utracie dokumentów mogą, a właściwie powinny, dokonać nawet te osoby, które nie posiadają konta w żadnym banku. To właśnie takie osobowy padają ofiarę kradzieży tożsamości, ponieważ nie ma ich w systemie bankowym. Właścicielom kont bankowych w przypadku kradzieży dokumentów giną także karty płatnicze. Taką kradzież zgłasza się w banku, a przy okazji owego zgłoszenia bankowcy pytają, czy przypadkiem nie zginął nam dowód, paszport itp. Gdy to potwierdzimy, odnotowują ów fakt w SDZ.

W przypadku, gdy dokument zaginął nam w dziwnych okolicznościach lub został skradziony i zastrzegliśmy go (na policji i w SDZ), a potem „cudownie” się odnalazł, bo jakiś dobry człowiek lub "przyzwoity złodziej" odesłał go nam lub podrzucił, nie cofajmy zastrzeżenia. Coraz częściej, chcąc ominąć SDZ, złodzieje specjalnie odsyłają skradzione dokumenty, aby ofiara wycofała zastrzeżenie. Tymczasem nie możemy być pewni, że dokument nie został przed odesłaniem użyty do przestępstwa (np. transakcji zakupu samochodu od prywatnej osoby) ani że przestępca go nie podrobił. Najlepiej więc zachować zastrzeżenie w SDZ i wyrobić nowy dokument. Wycofanie zastrzeżenia można rozważyć jedynie, gdy np. dowód zapodział się nam gdzieś w domu i jesteśmy pewni, że nikt nie miał do niego dostępu.

Więcej informacji na temat Systemu Dokumentów Zastrzeżonych znajdziecie Państwo tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: strazakTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na wzmiankę o gęstej mgle i godzinie 23:00. Przy ograniczonej widoczności czas reakcji skraca się drastycznie. Jeśli kierująca zauważyła zwierzynę w ostatniej chwili, jej reakcja była czysto odruchowa. Gdyby nawierzchnia nie była grząska i śliska, być może Peugeot utrzymałby trakcję. Tutaj nałożyło się na siebie kilka skrajnie niekorzystnych czynników, co zamieniło zwykłe hamowanie w niebezpieczny wypadek.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:33Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:31Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?Autor komentarza: strach przed jawnościąTreść komentarza: Skoro pani Szymanowicz brała w tym udział, to już wiadomo, że będzie po staremu. Działanie w ukryciu to ich znak rozpoznawczy. Czego się boją, że nie wpuścili postronnych osób?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: śmiech na saliTreść komentarza: Do gryfińskiej prokuratury? Nie rozśmieszaj mnie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama