Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 13 października 2026 02:57
Reklama
Reklama
Reklama

Seniorka padła ofiarą oszusta metodą ,,na córkę"

Publikujemy portret pamięciowy mężczyzny podejrzewanego o oszustwo metodą ,,na córkę". 79-letnia mieszkanka gminy Ozimek przekazała mu ponad 120 tys. złotych. Wcześniej do poszkodowanej zadzwoniła kobieta, podająca się za jej córkę. Seniorka dała się przekonać, że musi przekazać pieniądze, bo ,,córka" spowodowała poważny wypadek w Niemczech. Każda informacja dotycząca mężczyzny z wizerunku może być przydatna w prowadzonym przez nas śledztwie.
Seniorka padła ofiarą oszusta metodą ,,na córkę"

Autor: Policja

I tym razem oszuści zadziałali według znanego scenariusza. Nie ustrzegło to jednak 79-latki przed utratą swoich oszczędności. W ostatnich dniach września, do mieszkanki gminy Ozimek zadzwoniła kobieta, która cały czas płacząc podała się za jej córkę. Rozmówczyni opowiedziała o zdarzeniu w którym miała spowodować wypadek komunikacyjny.

Oszustka poprosiła o pieniądze, po które miał w kilka minut zgłosić się mężczyzna. Według relacji rzekomej krewnej, pieniądze miały jej pomóc w uniknięciu więzienia. To typowa metoda działania oszustów. Seniorka jednak dała wiarę swojej rozmówczyni i przekazała pieniądze oszustom.

Policjanci sporządzili portret pamięciowy mężczyzny, któremu seniorka przekazała pieniądze. Policjanci zwracają się z prośbą do osób, które rozpoznają tego mężczyznę lub mają jakąkolwiek wiedzę na jego temat, o kontakt pod numerem tel. 77 422 25 45 lub 77 422 25 57. Każda informacja może być przydatna w prowadzonym przez nas postępowaniu.

Przypominamy, jak działać, by nie paść ofiarą oszusta:

* jeżeli rozmówca proponuje Ci, że możesz potwierdzić autentyczność dzwoniącego krewnego czy policjanta - zanim zadzwonisz do bliskiej osoby lub na numer 112, sprawdź czy rozłączyłeś poprzednią rozmowę
* nie działaj pochopnie pod presją czasu
* po rozmowie zadzwoń do kogoś bliskiego na znany Ci numer telefonu by opowiedzieć o zdarzeniu – nie może być ono tajemnicą, dla pewności wykonaj więcej niż jeden telefon
* jeśli nie możesz skontaktować się z najbliższymi, niezwłocznie powiadom Policję o takim zdarzeniu, dzwoniąc pod numer 112.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Mieszkaniec regalicy Treść komentarza: Czy wy wszyscy oszaleliście PREZES za mało zarabia by łazić po klatkach.No chyba że siostrę wyślę a nie przecież też została szycha w tej spólspółdzielni Data dodania komentarza: 12.10.2026, 21:44 Źródło komentarza: Skarga lokatorki na SM „Regalica” w Gryfinie: „Płacę 800 zł czynszu i wymagam czystości!” Autor komentarza: Mieszkaniec regalicy Treść komentarza: Czy wy wszyscy oszaleliście PREZES za mało zarabia by łazić po klatkach.No chyba że siostrę wyślę a nie przecież też została szycha w tej spólspółdzielni Data dodania komentarza: 12.10.2026, 21:43 Źródło komentarza: Skarga lokatorki na SM „Regalica” w Gryfinie: „Płacę 800 zł czynszu i wymagam czystości!” Autor komentarza: GryfSocjal Treść komentarza: Czepiacie się stanu podłogi użytku wspólnego…Zapominając ile lat ma już ten blok i jakiego rodzaju jest ten „brud” … Nie bronię spółdzielni, bo jest to relikt poprzednich czasów nie mający nic wspólnego z dobrem mieszkańców. Jeżeli jest fundusz remontowy, to może zwyczajnie spółdzielnia powinna zająć się rozwieź „liftingiem” posadzki, a nie tylko ścian! Problem by znikł do czasu jakby wyszło w jakim stopniu dbają o prządek sami mieszkańcy. Przykład wieżowca przy 1- go Maja, klatka schodowa w niespełna pół roku zdewastowana po gruntownym remoncie. Tak to pozostaje w gestii mieszkancow. Data dodania komentarza: 12.10.2026, 21:40 Źródło komentarza: Skarga lokatorki na SM „Regalica” w Gryfinie: „Płacę 800 zł czynszu i wymagam czystości!” Autor komentarza: lokator Treść komentarza: Mówiłem Wardzie to już dawno: To idealny przykład tego, jak wielkie spółdzielnie mieszkaniowe odklejają się od realiów swoich mieszkańców. Regalica stała się molochem, w którym struktura zarządzania jest tak rozbudowana, że jednostkowa skarga lokatora po prostu ginie w biurokratycznym szumie. Zamiast elastycznie reagować na zgłoszenia i kontrolować jakość pracy firm sprzątających, zarząd woli przyjąć postawę obronną i wmawiać ludziom, że brudne lastryko jest czyste. Dopóki mieszkańcy nie zjednoczą się i nie wykorzystają swoich praw na Walnym Zgromadzeniu, takie molochy będą traktować płatników czynszu wyłącznie jak bezgłosne źródło przychodu. Data dodania komentarza: 12.10.2026, 21:37 Źródło komentarza: Skarga lokatorki na SM „Regalica” w Gryfinie: „Płacę 800 zł czynszu i wymagam czystości!”
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama