Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 13 października 2026 01:59
Reklama
Reklama
Reklama

Uwodził kobiety, a jego ofiary traciły pieniądze. Kto jeszcze został przez niego oszukany

Kobietom przedstawiał się jako Robert Kuczera, Jacek Kotowicz, Piotr Klimek lub Klimczak. Miał być policjantem czy detektywem. Jako swój adres zamieszkania podawał często…. Szczecin. Naprawdę jednak nazywa się Piotra Klemczak, a prokuratura zgodziła się na udostępnienie jego wizerunku. Policja obawia się, że oszukanych osób może być znacznie więcej.
Źródło: Policja
Uwodził kobiety, a jego ofiary traciły pieniądze. Kto jeszcze został przez niego oszukany

Pierwszą informację dotyczącą oszustw 43-latka policjanci otrzymali w czerwcu tego roku. Wtedy jedna z mieszkanek Opolszczyzny miała pożyczyć mu pół miliona złotych. Sprawą natychmiast zajęli się śledczy z komendy miejskiej.

 

Policjanci zabezpieczyli ślady i dowody, a także przesłuchali świadków. Wtedy też ustalili, że sprawa oszustwa zataczać może coraz większe kręgi osób pokrzywdzonych, a główną rolę w tym procederze odgrywać miał właśnie 43-letni mieszkaniec województwa dolnośląskiego. Mężczyzna został zatrzymany. Piotr Klemczak usłyszał zarzut oszustwa. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące, następnie areszt został przedłużony na kolejne 3.

 

43-latek podejrzany jest o szereg wyłudzeń i oszustw, których miał dopuścić się na terenie całego kraju. Działał głównie na terenie Dolnego Śląska, ale również na Opolszczyźnie. Śledczy ustalili, że Piotr Klemczak posługiwał się fałszywymi danymi osobowymi. Pokrzywdzonym mógł przedstawiać się także jako: Robert Kuczera, Jacek Kotowicz oraz posługiwać się nazwiskiem Klimek lub Klimczak. Często jako swój adres zamieszkania podawał Szczecin. Mężczyzna zmieniał również swój wizerunek.

 

Oszukiwał z reguły kobiety znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej czasami też finansowej, którym obiecywał wspólną przyszłość. Mógł też oszukiwać osoby starsze. Dla uwiarygodnienia swojej tożsamości podawał się między innymi za policjanta, żołnierza, detektywa, windykatora czy też przedsiębiorcę. Następnie miał wyłudzać pieniądze na fikcyjne inwestycje i przedsięwzięcia. Policjanci prowadzący sprawę szacują, że pokrzywdzeni stracili co najmniej milion złotych.

 

Osoby, pokrzywdzone proszone są o kontakt z policjantami z Komendy Miejskiej Policji w Opolu pod nr tel. 77 422 25 53, 77 422 25 64 lub 885 680 270 lub z Prokuraturą Rejonową w Opolu pod nr tel. 77 400 12 39.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Mieszkaniec regalicy Treść komentarza: Czy wy wszyscy oszaleliście PREZES za mało zarabia by łazić po klatkach.No chyba że siostrę wyślę a nie przecież też została szycha w tej spólspółdzielni Data dodania komentarza: 12.10.2026, 21:44 Źródło komentarza: Skarga lokatorki na SM „Regalica” w Gryfinie: „Płacę 800 zł czynszu i wymagam czystości!” Autor komentarza: Mieszkaniec regalicy Treść komentarza: Czy wy wszyscy oszaleliście PREZES za mało zarabia by łazić po klatkach.No chyba że siostrę wyślę a nie przecież też została szycha w tej spólspółdzielni Data dodania komentarza: 12.10.2026, 21:43 Źródło komentarza: Skarga lokatorki na SM „Regalica” w Gryfinie: „Płacę 800 zł czynszu i wymagam czystości!” Autor komentarza: GryfSocjal Treść komentarza: Czepiacie się stanu podłogi użytku wspólnego…Zapominając ile lat ma już ten blok i jakiego rodzaju jest ten „brud” … Nie bronię spółdzielni, bo jest to relikt poprzednich czasów nie mający nic wspólnego z dobrem mieszkańców. Jeżeli jest fundusz remontowy, to może zwyczajnie spółdzielnia powinna zająć się rozwieź „liftingiem” posadzki, a nie tylko ścian! Problem by znikł do czasu jakby wyszło w jakim stopniu dbają o prządek sami mieszkańcy. Przykład wieżowca przy 1- go Maja, klatka schodowa w niespełna pół roku zdewastowana po gruntownym remoncie. Tak to pozostaje w gestii mieszkancow. Data dodania komentarza: 12.10.2026, 21:40 Źródło komentarza: Skarga lokatorki na SM „Regalica” w Gryfinie: „Płacę 800 zł czynszu i wymagam czystości!” Autor komentarza: lokator Treść komentarza: Mówiłem Wardzie to już dawno: To idealny przykład tego, jak wielkie spółdzielnie mieszkaniowe odklejają się od realiów swoich mieszkańców. Regalica stała się molochem, w którym struktura zarządzania jest tak rozbudowana, że jednostkowa skarga lokatora po prostu ginie w biurokratycznym szumie. Zamiast elastycznie reagować na zgłoszenia i kontrolować jakość pracy firm sprzątających, zarząd woli przyjąć postawę obronną i wmawiać ludziom, że brudne lastryko jest czyste. Dopóki mieszkańcy nie zjednoczą się i nie wykorzystają swoich praw na Walnym Zgromadzeniu, takie molochy będą traktować płatników czynszu wyłącznie jak bezgłosne źródło przychodu. Data dodania komentarza: 12.10.2026, 21:37 Źródło komentarza: Skarga lokatorki na SM „Regalica” w Gryfinie: „Płacę 800 zł czynszu i wymagam czystości!”
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama