Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 12 października 2026 22:04
Reklama
Reklama
Reklama

Nie ma taryfy ulgowej dla drogowych piratów! Policjanci widoczni na drodze

Przed nami Święta Bożego Narodzenia. To czas, kiedy spotykamy się w rodzinnym gronie, aby podzielić się opłatkiem i przeżyć ten czas z najbliższymi osobami. Wiąże się to często z wyjazdami, podczas których musimy pokonać nawet setki kilometrów. W bezpiecznym dotarciu do celu pomogą lubuscy policjanci.
Nie ma taryfy ulgowej dla drogowych piratów! Policjanci widoczni na drodze

Świąteczne przygotowania idą pełną parą. Wielu z nas chcąc, aby były one jeszcze bardziej magiczne, dwoi się i troi żeby wszystko było „zapięte na ostatni guzik”. Zdarza się niestety, że w tym szybkim tempie przygotowań zapominamy o bezpieczeństwie. W tym wyjątkowym czasie powinniśmy pamiętać o podstawowych zasadach, dzięki którym nam i naszym bliskim nic złego się nie stanie.

Wielu z nas, aby przełamać się opłatkiem z rodziną pokona setki kilometrów. Powinniśmy do tej podróży odpowiednio się przygotować. Przede wszystkim zadbajmy o stan techniczny naszego pojazdu. Zimowe opony, płyn do spryskiwaczy, odszronione szyby, trasy alternatywne, stan psychofizyczny kierujących, a zwłaszcza przestrzeganie przepisów drogowych będzie kluczowe w bezpiecznym dotarciu do celu.

O los podróżnych troszczyć się będą policjanci, którzy prowadzić będą wzmożone działania ukierunkowane właśnie na zapewnienie bezpieczeństwa w okresie świątecznym. Mundurowi będą widoczni nie tylko na głównych ciągach komunikacyjnych, ale i na drogach powiatowych i gminnych. Kierujący muszą zatem spodziewać się częstszych kontroli stanu trzeźwości i prędkości z jaką się przemieszczają.

Policjanci nie będą mieli taryfy ulgowej dla drogowych piratów. Z kolei przepisowo jadący kierowcy nie mają się czego obawiać i mogą liczyć na pomoc funkcjonariuszy, którzy gotowi są do cennych porad i wskazówek. Niech na drogach nad emocjami i bezmyślnością górę weźmie zdrowy rozsądek, przewidywalność i kultura, która na pewno przełoży się na komfort z jazdy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Mieszkaniec regalicy Treść komentarza: Czy wy wszyscy oszaleliście PREZES za mało zarabia by łazić po klatkach.No chyba że siostrę wyślę a nie przecież też została szycha w tej spólspółdzielni Data dodania komentarza: 12.10.2026, 21:44 Źródło komentarza: Skarga lokatorki na SM „Regalica” w Gryfinie: „Płacę 800 zł czynszu i wymagam czystości!” Autor komentarza: Mieszkaniec regalicy Treść komentarza: Czy wy wszyscy oszaleliście PREZES za mało zarabia by łazić po klatkach.No chyba że siostrę wyślę a nie przecież też została szycha w tej spólspółdzielni Data dodania komentarza: 12.10.2026, 21:43 Źródło komentarza: Skarga lokatorki na SM „Regalica” w Gryfinie: „Płacę 800 zł czynszu i wymagam czystości!” Autor komentarza: GryfSocjal Treść komentarza: Czepiacie się stanu podłogi użytku wspólnego…Zapominając ile lat ma już ten blok i jakiego rodzaju jest ten „brud” … Nie bronię spółdzielni, bo jest to relikt poprzednich czasów nie mający nic wspólnego z dobrem mieszkańców. Jeżeli jest fundusz remontowy, to może zwyczajnie spółdzielnia powinna zająć się rozwieź „liftingiem” posadzki, a nie tylko ścian! Problem by znikł do czasu jakby wyszło w jakim stopniu dbają o prządek sami mieszkańcy. Przykład wieżowca przy 1- go Maja, klatka schodowa w niespełna pół roku zdewastowana po gruntownym remoncie. Tak to pozostaje w gestii mieszkancow. Data dodania komentarza: 12.10.2026, 21:40 Źródło komentarza: Skarga lokatorki na SM „Regalica” w Gryfinie: „Płacę 800 zł czynszu i wymagam czystości!” Autor komentarza: lokator Treść komentarza: Mówiłem Wardzie to już dawno: To idealny przykład tego, jak wielkie spółdzielnie mieszkaniowe odklejają się od realiów swoich mieszkańców. Regalica stała się molochem, w którym struktura zarządzania jest tak rozbudowana, że jednostkowa skarga lokatora po prostu ginie w biurokratycznym szumie. Zamiast elastycznie reagować na zgłoszenia i kontrolować jakość pracy firm sprzątających, zarząd woli przyjąć postawę obronną i wmawiać ludziom, że brudne lastryko jest czyste. Dopóki mieszkańcy nie zjednoczą się i nie wykorzystają swoich praw na Walnym Zgromadzeniu, takie molochy będą traktować płatników czynszu wyłącznie jak bezgłosne źródło przychodu. Data dodania komentarza: 12.10.2026, 21:37 Źródło komentarza: Skarga lokatorki na SM „Regalica” w Gryfinie: „Płacę 800 zł czynszu i wymagam czystości!”
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama