Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 13 października 2026 00:54
Reklama
Reklama
Reklama

Mają własną zwierzętarnię. Poprowadzą zajęcia z udziałem owiec, kóz, emu, kur, perlic, pawi, gołębi oraz pszczół

W połowie lipca 2020 r. zakończyła się budowa uczelnianej zwierzętarni dla Wydziału Biotechnologii i Hodowli Zwierząt, która zlokalizowana jest w pobliżu skrzyżowania ul. Niemierzyńskiej z ul. Pawła VI w Szczecinie. Od października studenci wydziału Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego będą uczestniczyć w zajęciach praktycznych z udziałem: owiec, kóz, emu, kur, perlic, pawi, gołębi oraz pszczół. Bezpośredni kontakt ze zwierzętami umożliwi im m.in.: zapoznanie się ze sposobami utrzymania, pielęgnacji oraz oceny kondycji zwierząt.
Mają własną zwierzętarnię. Poprowadzą zajęcia z udziałem owiec, kóz, emu, kur, perlic, pawi, gołębi oraz pszczół

Autor: Fot. ZUT

- Realizowane programy studiów przewidują odbywanie zajęć terenowych oraz praktyk w typowych gospodarstwach rolnych prowadzących produkcję zwierzęcą. Nie zawsze takie wyjazdy są możliwe. Posiadanie zwierzętarni na miejscu z pewnością przyczyni się do uatrakcyjnienia prowadzonych zajęć oraz podniesienia poziomu jakości kształcenia – tłumaczy dr hab. inż. Arkadiusz Pietruszka, dziekan Wydziału Biotechnologii i Hodowli Zwierząt ZUT.
 
Zwierzętarnia ma głównie służyć studentom, ale władze wydziału planują udostępnienie jej również dla uczniów szkół podstawowych, ponadpodstawowych oraz mieszkańców Szczecina.
 
Cały obiekt jak i wybiegi zostały przygotowane do bezpiecznego zwiedzania oraz oglądania naszych uczelnianych okazów – zapowiada dr hab. inż. Arkadiusz Pietruszka.
 
Budynek inwentarsko-dydaktyczny kosztował uczelnię 6,1 mln zł.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Fleja 23.07.2020 16:55
Zeżarłabym takiego ptaka

znafca 23.07.2020 17:43
Pierze jest niestrawne!

Brudas 23.07.2020 14:53
Mnie taka kura ciągała tydzień po podwórzu w gumie ,ale stary znalazł gume i oto jestem

Fleja 23.07.2020 18:18
Mnie tez

kuruś 23.07.2020 12:48
A co w tym czasie robił Struś Pędziwiatr?

Knagulec 23.07.2020 14:53
Przegumowywał zwyroli

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Mieszkaniec regalicy Treść komentarza: Czy wy wszyscy oszaleliście PREZES za mało zarabia by łazić po klatkach.No chyba że siostrę wyślę a nie przecież też została szycha w tej spólspółdzielni Data dodania komentarza: 12.10.2026, 21:44 Źródło komentarza: Skarga lokatorki na SM „Regalica” w Gryfinie: „Płacę 800 zł czynszu i wymagam czystości!” Autor komentarza: Mieszkaniec regalicy Treść komentarza: Czy wy wszyscy oszaleliście PREZES za mało zarabia by łazić po klatkach.No chyba że siostrę wyślę a nie przecież też została szycha w tej spólspółdzielni Data dodania komentarza: 12.10.2026, 21:43 Źródło komentarza: Skarga lokatorki na SM „Regalica” w Gryfinie: „Płacę 800 zł czynszu i wymagam czystości!” Autor komentarza: GryfSocjal Treść komentarza: Czepiacie się stanu podłogi użytku wspólnego…Zapominając ile lat ma już ten blok i jakiego rodzaju jest ten „brud” … Nie bronię spółdzielni, bo jest to relikt poprzednich czasów nie mający nic wspólnego z dobrem mieszkańców. Jeżeli jest fundusz remontowy, to może zwyczajnie spółdzielnia powinna zająć się rozwieź „liftingiem” posadzki, a nie tylko ścian! Problem by znikł do czasu jakby wyszło w jakim stopniu dbają o prządek sami mieszkańcy. Przykład wieżowca przy 1- go Maja, klatka schodowa w niespełna pół roku zdewastowana po gruntownym remoncie. Tak to pozostaje w gestii mieszkancow. Data dodania komentarza: 12.10.2026, 21:40 Źródło komentarza: Skarga lokatorki na SM „Regalica” w Gryfinie: „Płacę 800 zł czynszu i wymagam czystości!” Autor komentarza: lokator Treść komentarza: Mówiłem Wardzie to już dawno: To idealny przykład tego, jak wielkie spółdzielnie mieszkaniowe odklejają się od realiów swoich mieszkańców. Regalica stała się molochem, w którym struktura zarządzania jest tak rozbudowana, że jednostkowa skarga lokatora po prostu ginie w biurokratycznym szumie. Zamiast elastycznie reagować na zgłoszenia i kontrolować jakość pracy firm sprzątających, zarząd woli przyjąć postawę obronną i wmawiać ludziom, że brudne lastryko jest czyste. Dopóki mieszkańcy nie zjednoczą się i nie wykorzystają swoich praw na Walnym Zgromadzeniu, takie molochy będą traktować płatników czynszu wyłącznie jak bezgłosne źródło przychodu. Data dodania komentarza: 12.10.2026, 21:37 Źródło komentarza: Skarga lokatorki na SM „Regalica” w Gryfinie: „Płacę 800 zł czynszu i wymagam czystości!”
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama