Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 11 października 2026 01:49
Reklama
Reklama
Reklama

Nie narzekamy na chętnych - mówi dowódca

Prawie pół tysiąca żołnierzy ochotników liczy już 14 Zachodniopomorska Brygada Obrony Terytorialnej. Nowi żołnierze w niedzielę złożyli przysięgę wojskową kończąc szkolenie w ramach „Ferii z WOT”. Jednostka podsumowała rok swojej działalności.
Nie narzekamy na chętnych - mówi dowódca

37 osób - głównie młodzież ze szkół średnich to pierwsi w tym roku żołnierze, którzy ukończyli szkolenie podstawowe w 14 Zachodniopomorskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej. W piątek przeszli swoisty „egzamin” czyli pętlę taktyczną w okolicach Choszczna. Tam sprawdzili swoje umiejętności nabyte podczas 16 dniowego szkolenia: ze strzelania, taktyki, udzielania pierwszej pomocy. W niedzielę na placu apelowym 14 ZBOT w Podjuchach złożyli uroczystą przysięgę wojskową przed dowódcą jednostki płk Tomaszem Borowczykiem. Dowódca podkreślił, że ta przysięga założyła klamrę w procesie szkolenia jednostki. Odbyła się ona bowiem niemal równo po pierwszej takiej uroczystości w lutym 2020 roku, kiedy kończąc też „Ferie z WOT” do zachodniopomorskiej brygady przybyli pierwsi żołnierze - ochotnicy.

Wtedy, w lutym 2020 roku przysięgę złożyło ponad 100 żołnierzy. Dziś 14 Zachodniopomorska Brygada Obrony Terytorialnej liczy ich prawie 500 - samych żołnierzy ochotników, plus kilkudziesięciu żołnierzy zawodowych.

- Nie narzekamy na chętnych - podkreśla zastępca dowódcy 14 ZBOT ppłk Mirosław Radwan. - Pamiętajmy bowiem, że podczas wiosennej fali pandemii proces rekrutacji do WOT został całkowicie wstrzymany. Zatem przez kilka miesięcy do naszych szeregów nie dołączali nowi żołnierze. A mimo to dziś mamy prawie pół tysiąca ochotników. Myślę, że możemy być z tego zadowoleni, wkrótce będą kolejne szkolenia i nowi żołnierze.

Czym zachodniopomorscy terytorialsi zajmowali się przez miniony rok? - Wasi starsi koledzy składając rok temu przysięgę w tym samym co wy miejscu, myśleli o szkoleniach, zajęciach na strzelnicy, bytowaniu w lesie, przygodzie z wojskiem o jakiej marzy większość młodych ludzi. Zamiast tego skierowani zostali do szpitali, przychodni, transportów z żywnością i środkami ochrony, zamykania granic i patroli po ulicach swoich miast i miasteczek. Walki z niewidzialnym wrogiem, koronawirusem, która trwa do dziś i w którą zaangażowany jest każdy żołnierz Wojsk Obrony Terytorialnej - mówił do składających w niedzielę przysięgę żołnierzy dowódca 14 ZBOT płk Tomasz Borowczyk.

Bo już w kilka tygodni po złożeniu przysięgi przez pierwszych żołnierzy rząd ogłosił w kraju lockdown a wojska obrony terytorialnej, w tym żołnierze 14 ZBOT ruszyli do walki z pandemią w ramach operacji „Odporna Wiosna”. W działania te zaangażowane było codziennie ok. 80 procent stanu jednostki, a zachodniopomorskich terytorialsów wspierali podchorążowie z Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu a potem Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie. 14. ZBOT wspierała szpitale i służby sanitarne. Przy szpitalach na terenie całego w województwa oraz przychodniach, żołnierze 14 ZBOT postawili namioty i prowadzili punkty kontroli sanitarnej.

Inną formą wspierania służb medycznych były mobilne punkty poboru wymazów Test&GO. W sposób maksymalnie zabezpieczający pacjentów i obsługę takiego punktu, bez potrzeby wysiadania z samochodu, wykwalifikowani ratownicy medyczni pobierali wymazy od osób kończących kwarantannę. Jedną z największych działań są transporty żywności, artykułów chemii gospodarczej oraz środków bezpieczeństwa osobistego dla gminnych ośrodków pomocy rodzinie i organizacji pozarządowych. Do dziś, zachodniopomorscy terytorialsi zorganizowali około setkę transportów przewożąc kilkaset ton artykułów dla ośrodków pomocy rodzinie i organizacji pozarządowych. Żołnierze przez cały ten czas brali też udział w patrolach z policją, opiekowali się kombatantami Armii Krajowej, przeprowadzili też akcje pomocy dla zwierzęt w schroniskach.

W czerwcu WOT zakończył operację „Odporna Wiosna” przechodząc do działań w ramach operacji „Trwała Odporność”. Po względnym spokoju w lecie minionego roku, kiedy żołnierze 14 ZBOT prowadzili np. szkolenia dla kadr kolonii i obozów, brali udział w wydarzeniach plenerowych jak np. „Festyn Komandosa” w Dziwnowie, jesienią nadeszła kolejna fala pandemii a terytorialsi, mocno wsparci przez wojska operacyjne, zostali znów zaangażowani w walkę z koronawirusem. Tym razem jednak główny nacisk położono na wsparcie służby zdrowia tak, aby pielęgniarki, ratownicy medyczni mogli znaleźć się przy łóżkach pacjentów. Żołnierze w szpitalach zastąpili personel medyczny w zadaniach, które mogli wykonywać. Wykwalifikowani ratownicy i pielęgniarki - żołnierze 14 ZBOT pobierali i pobierają nadal wymazy w 11 punktach poboru na terenie województwa zachodniopomorskiego. W wielu szpitalach żołnierze prowadzą triaż - mierząc temperaturę wchodzącym do budynków pacjentom. Pomagają na szpitalnych oddziałach, również tych covidowych, działając w pełnym reżimie sanitarnym. - Jednocześnie nasi żołnierze przechodzą kursy kwalifikowanej pierwszej pomocy, co czyni z nich ratowników - podkreśla ppłk Mirosław Radwan.

Terytorialsi zaangażowali się także w działalność społeczną. Od jesieni systematycznie dostarczają obiady kombatantom, wspierają szczecińskie jadłodzielnie codziennie przygotowując i rozwożąc żywność dla potrzebujących. A żołnierze - nauczyciele organizują dla młodzieży lekcje on-line z kombatantami.

- Jak widać nasi żołnierze są mocno zaangażowani w walkę z pandemią już od wiosny ubiegłego roku. Ten przykład jednych przyciąga w szeregi terytorialsów kolejnych żołnierzy - mówi ppłk Mirosław Radwan. - Ci młodzi ludzie przychodzą do nas, bo chcą pomagać swojemu otoczeniu, lokalnej społeczności. Nasza młoda brygada pokazała już, że jesteśmy potrzebni i skuteczni w udzielani pomocy a nasi żołnierze mają poczucie, że zrobili dobrze wstępując do naszej formacji.

Dowództwo i sztab 14 Zachodniopomorskiej Brygady OT mieści się w Szczecinie-Podjuchach. 141 batalion lekkiej piechoty znajduje się w Choszcznie a wkrótce kolejny, 142 batalion lekkiej piechoty powstanie w Trzebiatowie.

Marcin Górka,
rzecznik prasowy
14. Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Stary 19.01.2021 23:54
Z tymi 16 godzinnymi ćwiczeniami zamiast unitarki to jakiś żart rozumiem.

HOJ DOPA I KAMIENI KOPA AH AH AH 19.01.2021 15:23
CHYBA SIĘ ZACIAGNĘ HA AH AHA HA NIE ODDAM NAWET GUZIKA AH AHA H

Od 40 lat cywil 19.01.2021 10:59
Cha, cha, cha. Strzelali ślepakami żeby był hałas. A dostali tego skolko ugodno no i naiwniacy do dzisiaj czyszczą karabinki.

Kaczostalin 18.01.2021 23:12
Podobno patrole złożone z WOT-owca i pisowca dalej sprawdzają puste łózka w szpitalach. To taka inspekcja robotniczo wojskowa. A system nie działa. Padł prawie rok temu. Kiedyś była inspekcja robotniczo chłopska.

Genek 18.01.2021 17:06
Ha haha pieknie opisane. Ale realia sa inne. Ciagle podpieranie sie zolnierzami z zawodowej.

efekt pandemii 18.01.2021 13:40
Do wojska i do policji teraz łatwiej.

Fakt 18.01.2021 23:14
Nikt tam się normalny nie wybiera. Sama patologia bez matury..

sraurom 19.01.2021 10:25
fakty sa takie ze jestes lewusem i tylko Zbocz enia tobie w glowie he he he a Kondycyja to jedynie mozesz pomazyc Grubasie heheheh

Cywil 1984 19.01.2021 11:02
Lubię sobie pobzykać jak każdy człowiek.

Producent onucy 19.01.2021 23:56
Nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficjera

Klevhaaa 18.01.2021 13:36
Gdzie sie podzialy Polskie Piekne dziewczyny aby ich bylo najwiecej,teraz to same Julki osmarkane ze smartfonem z roxy....Lewusy co ledwo co herbate parzy i dra ryja wyoierdalac patologiia

sauorn 18.01.2021 13:29
ale Ładne nie to co te wydmuszki z piaskownicy z ss Byskawica narkomany

ciekawy 18.01.2021 12:49
To ta bliźniaczka?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jasia Treść komentarza: Ciekawie wygląda ta struktura własnościowa gryfińskiego szpitala. Połączenie samorządu (Powiat) z prywatnym inwestorem (Centrum Medyczne Damiana) zawsze budziło w regionie spore dyskusje. Jednak jak widać na tym przykładzie, spółka potrafi skutecznie pozyskiwać środki zewnętrzne od partnerów takich jak PGE. Jeśli ta kwota faktycznie pójdzie na uszczelnienie sieci IT, to skorzystają na tym wszyscy – niezależnie od tego, kto ma ile udziałów w KRS. Data dodania komentarza: 11.10.2026, 00:43 Źródło komentarza: PGE wspiera Szpital Powiatowy w Gryfinie. 100 tysięcy złotych na cyberbezpieczeństwo i infrastrukturę IT Autor komentarza: ANONIM Treść komentarza: https:...-MAREK JAKUBIAK - NIE MOŻEMY ODDAĆ PATRIOTÓW! Data dodania komentarza: 11.10.2026, 00:31 Źródło komentarza: Potężny dzik w Gryfinie przy drodze. Czy działa sierść psa i dlaczego myśliwi nie chcą strzelać do dzików? Autor komentarza: jednak Treść komentarza: 100 tysięcy to konkretny zastrzyk gotówki. Oby więcej takich akcji ze strony dużych firm! Data dodania komentarza: 11.10.2026, 00:23 Źródło komentarza: PGE wspiera Szpital Powiatowy w Gryfinie. 100 tysięcy złotych na cyberbezpieczeństwo i infrastrukturę IT Autor komentarza: Komik Treść komentarza: Za laurkę którą o sobie napisał. Pooorażkaaaa. Chwalić to On potrafi tylko szkoda, że nie przekłada się to na działanie. Data dodania komentarza: 10.10.2026, 23:55 Źródło komentarza: Agresywny uczeń ze scyzorykiem. Dramatyczne sceny w szkole w Mieszkowicach. Interweniowały służby
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama