Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 21:06
Reklama
Reklama

Toniemy w plastiku!

Pomimo sukcesywnie wprowadzanych ograniczeń, produkcja plastiku ciągle rośnie. Olbrzymim problemem są wszelkiego rodzaju wyroby z tworzyw sztucznych, w tym popularne torby zakupowe. Obchodzony 23 stycznia „Dzień bez opakowań foliowych” to dobry moment, by zrezygnować z tego rodzaju produktów i w prosty sposób zacząć chronić środowisko.
Toniemy w plastiku!

Autor: Dzikie wysypiska to prawdziwa plaga.

Mimo że dziś w wielu częściach świata w zdecydowany sposób odchodzi się od tworzyw sztucznych, ostatnie kilkadziesiąt lat bez wątpienia można określić prawdziwą eksplozją ich popularności. Jednym z motorów napędowych rozpowszechnienia plastikowych produktów w niemal każdym zakątku globu było wynalezienie w 1965 r. przez Gustawa Thulina Stena toreb zakupowych, wytwarzanych właśnie z tego materiału. Potwierdzają to dane udostępniane przez platformę Statista. Jeszcze w 1950 r. światowa produkcja plastiku wynosiła zaledwie 1,5 mln ton. Tymczasem w 2019 r. osiągnęła ona pułap 368 mln ton, wzrastając tylko w trakcie ostatnich 10 lat o ponad 36 proc. Dodatkowo, znaczna część zużytych artykułów z tworzyw sztucznych, między innymi jednorazowych opakowań, nie trafia do recyklingu, zaśmiecając środowisko.

Niestety odpady, również „foliówki” czy innego rodzaju produkty stworzone z plastiku, bardzo często znajdują się na dzikich wysypiskach. To w Polsce prawdziwa plaga. Nieprofesjonalne i pozbawione jakiejkolwiek kontroli instalacje zagrażają środowisku naturalnemu, w tym lasom, zwierzętom czy nawet wodom gruntowym – wyjaśnia Felice Scoccimarro, prezes Amest Otwock sp. z o.o. Według Głównego Urzędu Statystycznego, tylko w 2019 r. na terenie naszego kraju zlikwidowano aż 11 370 dzikich wysypisk. Rok wcześniej ta liczba była nieco niższa – 10 541.

Plastik plagą naszych czasów

Jednym z głównych problemów, dotyczących gigantycznej produkcji tworzyw sztucznych, jest ich szkodliwość dla lokalnych ekosystemów. Szacuje się, że torba foliowa ulega rozkładowi w czasie około 500 lat. To stwarza konieczność zagospodarowania ogromnych ilości śmieci. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że produkcja jednej „foliówki” trwa tylko sekundę, a używa się jej średnio przez mniej niż pół godziny. Tymczasem w Unii Europejskiej zaledwie ok. jednej trzeciej plastikowych odpadów poddaje się recyklingowi. W kontekście popularnych „reklamówek” jest jeszcze gorzej. Jedynie co dziesiąta ulega przetworzeniu, pomimo że stanowią ogromne zagrożenie.

Plastikowe torby powodują każdego roku śmierć milionów zwierząt. Dużym problemem są odpady, które wyrzucane są do wody. Wielka Pacyficzna Plama Śmieci ma powierzchnię aż pięciokrotnie większą niż Polska i składa się w większości właśnie z tworzyw sztucznych. Co więcej, trafiają one do organizmów ptaków czy żółwi, powodując ich zatrucie. Ryby z kolei, wpadając w foliową siatkę, nie potrafią wydostać się z pułapki. Dlatego tak ważne jest właściwe unieszkodliwianie wszystkich odpadów – podkreśla Felice Scoccimarro.

Recepty na ograniczenie zużycia plastiku

W Unii Europejskiej, również w Polsce, w ostatnich latach wprowadzone zostały opłaty recyklingowe. W ten sposób podczas zakupów bezpłatne są tylko najcieńsze „foliówki”, choć i je warto użytkować jedynie sporadycznie, nie pakując każdego warzywa czy owocu do osobnej torebki, która i tak po chwili trafi na śmietnik. Dlatego dobrym pomysłem jest zabranie do sklepu własnej, wielorazowej, bawełnianej torby.

Kolejny, „odgórny” krok, prowadzący do ograniczenia użycia tworzyw sztucznych, to funkcjonujący od stycznia 2021 r. na terenie całej UE zakaz sprzedaży m.in. plastikowych sztućców, talerzyków czy słomek. Dodatkowo, państwa członkowskie zostały zobowiązane do płacenia 80 eurocentów za każdy wykorzystany kilogram plastiku, który nie zostanie poddany recyklingowi.

Mateusz Patola



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

gość 25.01.2021 00:40
kto się tym przejmuje... dokładamy globalnie miliardy maseczek i testów miesięcznie.. no tak grypa panie grypa.

dokładny 25.01.2021 03:08
Gosciu "chrypę' to moze masz ty, an aświecie traz panuje pandemia koronawirusa.

Pytek 23.01.2021 03:14
Czy to segregatornia miejska ?

Eric Jones 22.01.2021 22:13
Komentarz usunięty

mieszkaniec 21.01.2021 17:20
W Gryfinie to często nie ma gdzie wyrzucać plastyku bo nie wywożą na czas.

Smutna prawda 21.01.2021 16:20
Naszym wnukom przyjdzie za to słono płacić.. Niestety dzisiejsze pokolenie taki spadek im zostawi.

Knagulec 21.01.2021 15:28
Gumowiec knaga tonie we własnych od.....

Knagulec. 21.01.2021 16:12
Nie podszywaj się pod Knagulca głąbie skórzany

Knagulec 21.01.2021 16:47
Komentarz zablokowany

Ekolog 21.01.2021 14:20
Ciężko zakazać importu plastiku produkcji i dystrybucji i będzie jak dawniej torebki papierowe a w mięsnym wędliny owijane w papier.

Knagulec 21.01.2021 16:47
I tak powinno byc

Knagulec 21.01.2021 17:29
I tak powinno byc jak powiada mój czcigodny Pan i Władca Gumowiec

Knagulec 21.01.2021 18:24
Ssaku leśny gumowcu zamilcz

Rydzyk. 21.01.2021 13:51
JAK BYŁY FOLIOWKI ZA DARMO TO NIKT NAM ICH NIE PROPONOWAŁ. A TERAZ JAK SĄ PŁATNE TO CIĄGLE SŁYSZĘ. REKLAMÓWKĘ DOLICZYC. BO ROBI SIĘ NA NICH KASĘ A NIE CHODZI TU O DBANIE O ŚRODOWISKO. OBUDŹMY SIĘ W REALNYM POLSKIM KOMUNISTYCZNYM KRAJU.

usprawiedliwienie 21.01.2021 12:52
Toniemy? To nie my!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: strazakTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na wzmiankę o gęstej mgle i godzinie 23:00. Przy ograniczonej widoczności czas reakcji skraca się drastycznie. Jeśli kierująca zauważyła zwierzynę w ostatniej chwili, jej reakcja była czysto odruchowa. Gdyby nawierzchnia nie była grząska i śliska, być może Peugeot utrzymałby trakcję. Tutaj nałożyło się na siebie kilka skrajnie niekorzystnych czynników, co zamieniło zwykłe hamowanie w niebezpieczny wypadek.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:33Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:31Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?Autor komentarza: strach przed jawnościąTreść komentarza: Skoro pani Szymanowicz brała w tym udział, to już wiadomo, że będzie po staremu. Działanie w ukryciu to ich znak rozpoznawczy. Czego się boją, że nie wpuścili postronnych osób?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: śmiech na saliTreść komentarza: Do gryfińskiej prokuratury? Nie rozśmieszaj mnie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama