Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 22 kwietnia 2026 09:25
Reklama
Reklama

Od lipca trudniej o kredyt hipoteczny. Duże zmiany w bankach

Banki wprowadziły nowe zasady udzielania kredytów hipotecznych. To utrudnia drogę do kupna własnego mieszkania czy domu.
Od lipca trudniej o kredyt hipoteczny. Duże zmiany w bankach

Autor: iStock

Od razu wyjaśnijmy, że zmiany weszły w życie 1 lipca i są podyktowane rekomendacją Komisji Nadzoru Finansowego. Zasady dotyczą niemal wszystkich banków z wyjątkiem spółdzielczych, które mają czas na wprowadzenie tych zmian do końca 2022 roku.

Nowe wyliczenia

Co się właściwie zmienia? Jest trudniej otrzymać kredyt hipoteczny na długi okres, bo banki w inny sposób wyliczają kwotę, jaką mogą pożyczyć. Do tej pory badały zdolność kredytową klienta na maksymalnie 30 lat. Teraz ten czas wynosi 25 lat, a to sprawia, że kredytobiorca musi udowodnić, że będzie w stanie właśnie w takim czasie spłacić zobowiązanie. Nawet jeżeli okres kredytowania jest znacznie dłuższy.

Brzmi zawile, ale sprowadza się do tego, że nie każdy w takiej sytuacji otrzyma pieniądze albo dostanie kwotę mniejszą niż wnioskowana. Z analizy firmy Expander wynika, że jeszcze w czerwcu osoba zaciągająca kredyt na 35 lat z ratą w wysokości 2 000 zł (oprocentowanie 3 proc.) mogła otrzymać 474 000 zł. Teraz na takich samych warunkach klient może liczyć na 421 000 zł.

Kilka walut

To nie koniec zmian, bo nowe zasady utrudniają zaciągnięcie kredytu osobom, które zarabiają w różnych walutach. „W dzisiejszych czasach, kiedy praca zdalna nie jest niczym niezwykłym, nie powinno dziwić, że mieszkając w Polsce można pracować dla firmy z drugiego końca świata, która wynagrodzenie wypłaca w walucie swojego kraju.” - wyjaśnia Expander.

Do lipca banki, obsługując klienta „wielowalutowego” brały pod uwagę zmiany kursów walut i obniżały dochód kredytobiorcy o 20 procent. Od lipca obniżka wynosi 50 procent. Czyli jeżeli ktoś zarabia 4 000 euro i 4 000 zł, to według nowych zasad otrzymuje 4 000 euro i 2 000 zł. A to sprawia, że stać go na mniejszy kredyt.

Stałe oprocentowanie

Plusem zmian jest jednak to, że banki muszą klientom oferować kredyty ze stałym oprocentowaniem utrzymanym przez przynajmniej 5 lat. To z jednej strony daje pewność przy planowaniu domowych finansów, ale z drugiej strony stałe oprocentowanie jest z reguły wyższe od zmiennego. „Dla przykładu w Banku Millennium, przy wkładzie własnym wynoszącym 25 proc., oprocentowanie stałe wynosi 3,96 proc., a zmienne 2,31 proc.” - pokazują różnice eksperci.

I jeszcze jedna ważna zmiana. Ze stałego oprocentowania mogą skorzystać także osoby, które już mają kredyt hipoteczny. Trzeba do swojego banku złożyć stosowny wniosek, a bank zaproponuje stawkę na przynajmniej 5 najbliższych lat. Zmiany wprowadza się podpisując aneks do umowy kredytowej.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Tadzio 02.07.2021 15:44
Komentarz zablokowany

Mosiek 02.07.2021 14:28
Ja wziąłem kredyt w Szeklach zero oprocentowania kasiora od ręki. Żyć nie umierac

rzeczywiście 02.07.2021 14:09
To było oczywiste. Już dawno zapowiadali taki obrót rzeczy.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ecchTreść komentarza: No i znowu 22 kwietnia... niby każdy wie, co robić, a śmieci w lasach jak leżały, tak leżą. Smutne to trochę.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 09:07Źródło komentarza: Walka z plastikiem i smogiem. Jak edukacja i proste nawyki zmieniają świat na Dzień ZiemiAutor komentarza: przysłowiakTreść komentarza: Lepszy rydz niż nic.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 09:06Źródło komentarza: Sezon na grzyby zaczynają wiosną. Grzybiarze ruszyli na swoisty połówAutor komentarza: DylTreść komentarza: ech- my, to znaczy kto? Dalej głosujcie na towarzyszy z POPiS. Skoro tak utyskujecie na tą wybraną przez siebie, praworządną, patriotyczną władzę, to pewnie nie będzie problemów z pozyskaniem informacji ile podatników kosztowało zorganizowanie takiego przystanku na obiad miłośników militariów w Chojnie. W Gryfinie po odejściu z-cy burmistrza przestali już pajacować z idiotycznymi inscenizacjami . No chyba, że zrobią przedstawienie nawiązujące do żydowskiego powstania w Getcie Warszawskim i wywołanie dyskusji czy nieudana zagłada Żydów w czasie II wojny światowej przez nazistów niemieckich i ukraińskich, w świetle obecnych wydarzeń na Bliskim Wschodzie, gdzie Izrael dokonuje aktów ludobójstwa na Palestyńczykach, Persach i Libańczykach, miała uzasadnienie ?Data dodania komentarza: 22.04.2026, 09:03Źródło komentarza: Mieszkańcy Chojny oburzeni pokazem militarnym. Wydano publiczne pieniądze na postój aut i fatalny dźwiękAutor komentarza: UczestnikTreść komentarza: W takim razie zapraszam do zapłacenia rekonstruktorom dniówki. Wtedy każdy będzie zobowiązany do bycia na zawołanie. W końcu za takie festyny średniowieczne normalnie są stawki za stoiska i każdego można rozliczyć z wykonanej pracy. Chociaż nawet wtedy ludzie mają prawo coś zjeść. Nadal podtrzymuje sugestię, że wydarzenie powinno być w jednym miejscu, bo teraz prosto z inscenizacji ludzie jechali dalej, by przez niecałe 2h być w kolejnym miejscu, a potem jeszcze jechać do trzeciego. Ale wtedy znając życie byłoby narzekanie, że inne miejscowości były by wykluczone.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 08:54Źródło komentarza: Mieszkańcy Chojny oburzeni pokazem militarnym. Wydano publiczne pieniądze na postój aut i fatalny dźwięk
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama