Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 6 czerwca 2026 08:12
Reklama
Reklama
Reklama

Lockdown, nauka zdalna, maseczki. Polacy powiedzieli, czego oczekują od rządu

Resort zdrowia odnotowuje już ponad 1200 przypadków zakażenia koronawirusem, ale rząd nie zdecydował się jeszcze na wprowadzenie dodatkowych obostrzeń. Polacy powiedzieli, jakie mają oczekiwania w związku z kolejnymi decyzjami w tej sprawie.
Lockdown, nauka zdalna, maseczki. Polacy powiedzieli, czego oczekują od rządu

Autor: iStock

Chcemy większego rygoru
Ale tylko dla niezaszczepionych. Tak wynika z badania przeprowadzonego przez United Surveys na zlecenie RMF FM i „Dziennika Gazety Prawnej”. Respondenci usłyszeli w słuchawkach swoich telefonów pytanie: „Jakich decyzji rządu w sprawie polityki epidemicznej oczekuje Pani/Pan od rządu w najbliższych tygodniach?”. 28,3 proc. ankietowanych odpowiedziało, że obostrzenia powinny zostać utrzymane na obecnym poziomie. 16,8 proc. pytanych stwierdziło, że ograniczenia należałoby poluzować. Ponad 45 proc. osób biorących udział w badaniu uważa, że konieczne jest zaostrzenie zasad, z czego 37,1 proc. twierdzi, że jedynie dla niezaszczepionych. 8,1 proc. rozmówców uznało, że restrykcje powinny dotknąć wszystkich Polaków. Niespełna 10 proc. stanowią uczestnicy, którzy nie umieli wyrazić jednoznacznej opinii.

Pełny lockdown nie dla nas

Pomimo pewnych obaw, Polacy nie chcą przywrócenia całkowitego lockdownu. W drugiej części badania ankieterzy zapytali: „Z jakimi obostrzeniami liczy się Pani/Pan, jeśli liczba przypadków koronawirusa gwałtownie wzrośnie?”. 45,7 proc. respondentów oczekuje wprowadzenia nakazu zasłaniania nosa i ust w publicznej przestrzeni. 43,1 proc. badanych uważa, że stosowne byłoby wówczas przywrócenie nauki zdalnej w szkołach. Za zmniejszeniem limitu wiernych w kościołach opowiada się 35,7 proc. uczestników ankiety. 20,2 proc. rozmówców spodziewa się zamknięcia galerii handlowych, a 16,8 proc. barów i restauracji. 17,8 proc. osób uczestniczących w sondażu wybrało odpowiedź „nie wiem / trudno powiedzieć”. Pełnego lockdownu oczekuje 10,2 proc. respondentów.

Sondaż przeprowadzono 24 września, za pośrednictwem rozmów telefonicznych. Wzięło w nim udział 1000 osób.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Bo xd do żeby kubki czym co miało ono KNF żywo 01.10.2021 01:14
Tak jak nie wierzyłem, tak już nie uwierzę. A kto z was jeszcze w to wierzy ?

Ewa 30.09.2021 15:23
Pewnie wypowiedzieli się sami strachliwy którzy jak by mogli to ubrani w kondomy wychodzili by po zakupy .

:) 30.09.2021 16:05
Jeśli twój mąż na zakupy ubiera kondoma - zainteresuj się prymitywna babo, gdzie chodzi na te zakupy:)

Ewa 30.09.2021 18:57
Lepiej w gumce niz bez więc nie martw się o mojego starego . A ty zabij jeszcze okna dechami żeby wirus nie przeszedł;)

Ela 30.09.2021 13:00
Mnie pytali i powiedziałam że nie chcę locdownu. Moi znajomi też tak mówią. Młodzi nie chcą!!!! Rząd też nie chce. O co wam chodzi.

niestety 30.09.2021 11:05
Tylko że rząd RP co chwilę zmienia zdanie.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: P. Cz. Treść komentarza: Czyli mieszkańcy płacą podatki, a gmina rozdaje kontrakty z wolnej ręki własnej spółce, która nie spełnia wymogów? Grubo. Czas na wyciągnięcie konsekwencji. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:20 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: realista Treść komentarza: Już tak tak jest od jakiegoś czasu. Jest dziura ale to przez tercet który sami sobie wybraliśmy na zgubę miasta.. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:14 Źródło komentarza: Lokalny wymiar wielkiej gry. Nowe Czarnowo na froncie transformacji EKF 2026 Autor komentarza: ANONIM Treść komentarza: https... 17% Polaków nienawidzi Ojczyzny Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:08 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: PS Treść komentarza: Ciekawe są te różnice pokoleniowe opisane w artykule. Młodzi do 24 lat traktują balkon jak przedłużenie pubu czy jadalni – tam się toczy życie towarzyskie, jedzenie ze znajomymi, pełna integracja. Z kolei starsi, po pięćdziesiątce, szukają tam po prostu świętego spokoju i wyciszenia. To pokazuje, jak elastyczną przestrzenią stały się nasze tarasy, potrafią zaspokoić zupełnie skrajne potrzeby w zależności od wieku. Data dodania komentarza: 5.06.2026, 23:58 Źródło komentarza: Tani relaks bez wychodzenia z domu. Jak Polacy urządzają oazy spokoju na tarasach i balkonach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama