Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 22 października 2026 20:48
Reklama
Reklama
Reklama

Takiego napięcia w skokach jeszcze nie było. I to tuż przed olimpiadą

Ostra wojna w skokach narciarskich na kilka dni przed rozpoczęciem Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Zaczął ją były trener polskiej kadry.
Takiego napięcia w skokach jeszcze nie było. I to tuż przed olimpiadą

Autor: iStock

Stefan Horngacher to były trener polskiej kadry narciarskiej, a dziś szkoleniowiec Niemców. To on wywołał awanturę, która doprowadziła do dyskwalifikacji polskich zawodników i pokrzyżowała nasze plany na igrzyska w Pekinie. A te rozpoczną się w piątek 4 lutego i potrwają do 20 lutego.

Zaczęło się w ostatnią sobotę podczas zawodów w Willingen. Horngacher złożył protest dotyczący butów używanych przez naszych skoczków, a władze federacji narciarskiej uznały to zastrzeżenia za słuszne. W efekcie zdyskwalifikowano Piotra Żyłę i Stefana Hulę.

O co chodzi z butami? Polacy używają sprzętu, który – jak ocenia FIS – nowego, a nie zgłoszonego, który nie został zbadany w wyznaczonym terminie (do 1 maja). Polska strona odpowiada, że nie jest to nowy sprzęt, tylko zmodyfikowany i właśnie z takim chce startować w Pekinie.

Wyjaśnijmy, że te... obuwnicze różnice polegają na większej ilości gąbki w tylnej części buta i większej wolnej przestrzeni od nogi zawodnika. Dla FIS jednak to za duże zmiany, żeby mówić tylko o modyfikacji.

– Niewiele więcej możemy zrobić. O tych sprawach decyduje Sandro Pertile i Nika Jukkara. Piszemy pisma, kontaktujemy się z FIS. Ciągle słyszymy, że zmiany trzeba było zgłosić do maja. Wiemy też jednak, że Niemcy tego nie zrobili ze swoimi zapięciami, a jednak im dopuścili. Nie ma określonych procedur sprawiających, że musisz coś pokazać wcześniej. To znaczy są, ale dotyczą nowych rzeczy. A my nie mamy nic nowego, a jedynie zmodyfikowane. Norwegowie zmieniają w swoich butach podeszwy i to jest większa ingerencja, a nic za tym nie idzie – powiedział „Przeglądowi Sportowemu” Adam Małysz, dyrektor Polskiego Związku Narciarskiego.

Ale jest jeszcze kwestia postawy Horngachera, który do niedawna był naszym trenerem. Małysz go rozgrzesza i mówi, że gdy pracował dla Polski, to grał podobnie, ale na naszą korzyść.

– Kiedy był u nas, robił zamęt w naszych sprawach, a więc to normalne. Każdy walczy o swoje, on też. Poczuł zagrożenie, tak myślę. Zobaczył, jak skaczą nasi w prologu i wybuchł. Jest impulsywny, znamy go. To dziwne i niesprawiedliwe. Oby sytuacja nie podcięła chłopakom skrzydeł – dodał Małysz.

Igrzyska w Pekinie rozpoczną się w piątek 4 lutego. I tego samego dnia rywalizację zaczną skoczkowie.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

NASTĘPNE IGRZYSKA HA AH AH 03.02.2022 22:39
I POTEM WOJNA HA HA AH 2022 02 20 O 20 GODZINIE

optymista 03.02.2022 14:12
Oby się to medalami skończyło.

czuję to 03.02.2022 13:38
Stoch będzie z medalem. Jak nie on to chyba nikt.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: raczej Treść komentarza: Problem w Polsce polega na tym, że procedury usuwania takich aut trwają tygodniami. Jeśli auto ma tablice i nie wyciekają z niego płyny eksploatacyjne, policja czy straż miejska często rozkładają ręce i mówią, że to nie wrak. A to, że blokuje miejsce ludziom starszym, którzy przyjeżdżają sprzątać groby, nikogo w urzędach nie obchodzi. Właściciel warsztatu pewnie myślał, że zrobi sobie darmowy plac postojowy na czas naprawy albo sprzedaży na części. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 20:35 Źródło komentarza: Rozbity samochód blokuje parking przy cmentarzu. Co grozi za pozostawienie uszkodzonego auta? Autor komentarza: lot w lot Treść komentarza: Trzeba pamiętać o jednej ważnej rzeczy, o której wspomniano w artykule – zwrot kosztów biletu a odszkodowanie (te 250-600 euro) to dwie całkiem osobne sprawy. Ludzie często myślą, że jak lot odwołają z powodu pogody, to dostaną tysiące złotych, a tu wchodzi klasyczna siła wyższa. Dobrze, że chociaż te opłaty rezerwacyjne będą zwracane bez dyskusji. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 20:12 Źródło komentarza: Odwołany lot a zwrot pieniędzy. Nowe przepisy UE obejmą także prowizję pośrednika i biur podróży Autor komentarza: prędkość zabija Treść komentarza: Przerażające w zeznaniach świadków jest to, że ludzie jechali przepisowo i nawet nie widzieli go w lusterkach. Przy prędkości ponad 320 km/h pokonujesz prawie 90 metrów w jedną sekundę! Zanim spojrzysz w lusterko i podejmiesz decyzję, auto z tyłu jest już na twoim zderzaku. Żaden kierowca na drodze nie ma szans zareagować na coś takiego. Wyłączna wina Majtczaka i dobrze, że sąd uciął te bajki o zajeżdżaniu drogi. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 20:10 Źródło komentarza: Maksymalny wymiar kary za tragedię na autostradzie A1. Sąd skazał kierowcę BMW na 8 lat więzienia Autor komentarza: Heniu Treść komentarza: Czyli jak rozumiem na parkingu jest giełda. A gdzie karteczka a szybą? Data dodania komentarza: 22.10.2026, 19:56 Źródło komentarza: Rozbity samochód blokuje parking przy cmentarzu. Co grozi za pozostawienie uszkodzonego auta?
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama