Pasażerowie skarżyli się, że tuż przy schodach na drugim peronie gryfińskiego dworca można było skręcić, a nawet złamać nogę. Powodem ewentualnego wypadku była sporych rozmiarów dziura. W środę, 4 listopada zabrano się wreszcie za jej likwidację. Panowie pracowali w pocie czoła. Teraz jak wyschnie wylewka, katastrofa nikomu nie zagrozi, bo dziura będzie „załatana”.
Admin Admin
04.11.2015 16:42
(aktualizacja 12.08.2023 00:23)
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Bądź pierwszy, dodaj swój komentarz.
Napisz komentarz
Komentarze