Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 6 listopada 2026 17:29
Reklama
Reklama
Reklama

W ten dzień wzrok nasz kieruje się ku niebu

Na codziennie cichych i milczących cmentarzach pierwszego listopada pojawiają się tłumy i tak już jest z pokolenia na pokolenie. Odwiedzamy bliskich, zapalamy świeczki, czasem robimy to również na opuszczonych mogiłach. Połamany, zapomniany, drewniany krzyż, a obok marmurem lśniący piękny pomnik. Spoczywający pod nimi jedną drogą poszli. W tym dniu łączy wszystkich poczucie więzi z tymi, którzy odeszli.
W ten dzień wzrok nasz kieruje się ku niebu

– To jedno z najbardziej radosnych świąt w naszym Kościele, bo wzrok nasz kieruje się ku niebu, gdzie czeka nas życie wieczne. Słuchajcie, bo dziś wszyscy zmarli mówią do was. Wobec śmierci jesteśmy równi – mówił ks. dziekan prob. kan. Henryk Krzyżewski w swoim mądrym kazaniu, trafiającym zarówno do wierzących jak i niewierzących.

– Módlmy się za zmarłych, nieważne na jakich leżą cmentarzach. Módlmy się  również za ofiary rozbitego rosyjskiego samolotu, bo wszyscy, którzy odeszli potrzebują naszego modlitewnego wsparcia. A ci zginęli tragicznie - powiedział ks. prob. kan. Stanisław Helak. 

W skupieniu i ciszy wiele osób słuchało słów duszpasterzy. Przy grobach wspomnienia, żal, zaduma i refleksje. Są spotkania i rodzinne rozmowy.  

Zapada zmierzch. Nie ma zapachu wosku ani silnej łuny bijącej  do nieba, jest za to mnóstwo kolorowych „przykrytych” światełek.

Jeszcze jutro Święto Zmarłych – Zaduszki. Ci, którzy nie odjadą w daleką podróż do swoich domów, choć na chwilę przyjdą tutaj znowu - porozmawiać, podumać...

I znowu za cmentarnymi bramami powoli zgasną nawet te najdłużej palące się znicze. Przywiędną kwiaty. I cisza powróci na cmentarne alejki.

TWS 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama