Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 22 października 2026 08:42
Reklama
Reklama
Reklama

Trudie Styler, żona Stinga, przyjechała do Polski. W sprawie Ukrainy

Aktorka i producentka filmowa, aktywistka przyjechała do Polski, żeby odwiedzić jeden z punktów pomocowych. Żona znanego piosenkarza mówiła, jak ocenia naszą pomoc Ukrainie.
Trudie Styler, żona Stinga, przyjechała do Polski. W sprawie Ukrainy

Autor: News4media

Trudie Styler była gościem w magazynie w Lublinie. To centrum, w którym gromadzone są dary dla Ukraińców i skąd pomoc jest wysyłana dalej. W wielkiej hali gromadzone są najróżniejsze rzeczy - od żywności przez łóżka szpitalne po rowery.

Wizyta Trudie Styler nie była przypadkowa, bo razem z mężem włączała się w akcje pomocowe skierowane do uchodźców, jak i do osób, które zostały w Ukrainie.

Aktorka i aktywistka opowiadała, że o dramatycznej sytuacji w Ukrainie dowiedziała się od polskiej reżyserki Magdaleny Szumowskiej, kiedy była w Nowym Jorku. - Razem ze Stingiem zaczęliśmy się zastanawiać, co możemy zrobić - mówiła. 

Wtedy narodził się pomysł, żeby zaangażować się w pomoc Ukrainie. Wówczas także zapadła decyzja, że Sting akustycznie nagra swoją piosenkę „Russians”. To utwór z 1985 roku, ale piosenkarz wyjaśnił, że dziś znów jest aktualny.

- Od lat rzadko śpiewałem tę piosenkę, ponieważ nie sądziłem, że znów będzie miała znaczenie. Ale w świetle krwawej i żałośnie błędnej decyzji jednego człowieka, by najechać spokojnego, niegroźnego sąsiada, piosenka jest po raz kolejny apelem o nasze wspólne człowieczeństwo. Dla odważnych Ukraińców walczących z brutalną tyranią, ale także dla wielu Rosjan, którzy protestują przeciwko agresji, mimo groźby aresztowania i więzienia -  mówi w internetowym nagraniu muzyk.

 

Sting opublikował na Instagramie film, w którym zaapelował o przesyłanie darów dla Ukrainy. Podał przy tym adres magazynu pomocowego w podlubelskim Chełmie. 

- To poczucie wspólnoty mnie porusza. Widzimy, że nie ma różnicy między Polakami a Ukraińcami. Każdy otwiera drzwi, zaprasza gości. Sądzę, że to fantastyczne przesłanie dla świata - mówiła Styler w Lublinie.

I dodała, że ogrom dobroci, otwieranie drzwi, wpuszczanie uchodźców do domów, przekazywanie darów są dziś wspaniałymi reakcjami. - Ludzka dobroć jest ważniejsza od czegokolwiek innego - podkreśliła.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

BRUNO WIELKI AUSTRYJAK JAK ADSOLF 03.05.2022 16:04
Komentarz zablokowany

BRUNO WIELKI AUSTRYJAK 03.05.2022 15:58
Komentarz zablokowany

wolontariusz 03.05.2022 11:01
Dużo takich wizyt, a potrzeby jeszcze większe.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Sprawa jest prosta – u nas przez lata panowało przeświadczenie, że jak ktoś ładnie mówi o Polsce z USA, to od razu jest naszym przyjacielem. Tymczasem polityka Trumpa od początku opierała się na zasadzie „America First”. Gdy w grę wchodzą gwarancje bezpieczeństwa NATO czy międzynarodowe umowy handlowe, nieprzewidywalność zaczyna nas bezpośrednio kosztować. Polacy po prostu zaczęli kojarzyć fakty. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 08:07 Źródło komentarza: Trump ma coraz mniej zwolenników w Polsce, bo rozumiemy jego polityka nam po prostu szkodzi Autor komentarza: pik Treść komentarza: I bardzo dobrze! Połowa aut na drogach świeci po koronie drzew albo oślepia z przeciwka tymi chińskimi LED-ami z marketu. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 08:03 Źródło komentarza: Akcja policji: Od dziś mundurowi patrzą na światła. Mandat to nie wszystko. Można stracić dowód rejestracyjny Autor komentarza: paranoja biurokratyczna Treść komentarza: Gorszy debilizm albo bezdenna bezmyślność (jedno nie wyklucza drugiego) urzędasów z marszałkowskiego albo kolejarzy (jedno nie wyklucza drugiego) dotyczy NASTĘPNEGO rozkładu - tego od 13 grudnia. W bezdennnej swej głupocie ustalili "taktowanie" z powrotami ze Szczecina na godziny .50 i .20 po pełnej godzinie!!! A tyle było protestów jakieś dwa lata temu i po tych protestach ustalono cykl 05, 35. Do Gryfina pół biedy - pociągi w godzinach szczytu co pół godziny - ale ludzie jadący do Chojny czy Kostrzynia (a ich jest dużo) mają połączenia co godzinę albo co dwie (po 16)! I jak mają dojechać? CZY MARSZAŁEK ALBO KOLEJARZ OD ROZKŁADU potrafi wskazać kto o której zimą trzeba skończyć pracę, żeby zdążyć na pociąg 15.20 czy 16.20? Pracować najdalej przy Bramie Portowej? Bo z urzędu marszałkowskiego w 20 minut na dworzec się już nie zdąży... I to dopiero jest skrajny debilizm - zmieniać coś, co działało i ludzie byli zadowoleni (i przyzwyczajeni). To samo z pociągami później - 18.20, 17.20 - przecież wystarczy stanąć na peronie i zobaczyć, ile osób wbiega na ostatnią chwilę... Tak trudno urzędasowi zrozumieć, że zrobienie pociągu po południu o 5 minut później - nie szkodzi za bardzo ludziom dojeżdżającym ale o 5 minut wcześniej - bardzo szkodzi (a co dopiero 15 minut wcześniej)? Co innego pociągi dalekobieżne, gdzie podróż zazwyczaj planuje się z wyprzedzeniem - co innego codzienne dojazdy do pracy!!! Data dodania komentarza: 22.10.2026, 07:55 Źródło komentarza: Przesunięcia o kilka i kilkanaście minut. Październikowa zmiany rozkładu jazdy POLREGIO Autor komentarza: A. Żmijewski Treść komentarza: Memento mori! Data dodania komentarza: 22.10.2026, 07:35 Źródło komentarza: Gdy gaśnie światło życia. Czym jest ostateczne pożegnanie i co po nas zostaje?
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama