Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 22 października 2026 08:23
Reklama
Reklama
Reklama

Trump ma coraz mniej zwolenników w Polsce, bo rozumiemy jego polityka nam po prostu szkodzi

Donald Trump ma w Polsce wiernych zwolenników, ale większość Polaków ocenia jego politykę bardzo źle. A ostatnie ruchy prezydenta USA tylko podsycają obawy.
Trump ma coraz mniej zwolenników w Polsce, bo rozumiemy jego polityka nam po prostu szkodzi
Jeszcze ciekawsze wyniki stosunku do Trumpa daje spojrzenie na elektoraty kandydatów z ostatnich wyborów prezydenckich w Polsce

Źródło: ChatGPT

Jeszcze niedawno powrót Donalda Trumpa do Białego Domu część polskiej prawicy przedstawiała jako dobrą wiadomość dla naszego kraju. Najnowszy sondaż pokazuje jednak, że Polacy patrzą na amerykańskiego prezydenta znacznie bardziej krytycznie.

Większość z nas uważa, że polityka Trumpa nie służy Polsce

W sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” aż 66,5 proc. ankietowanych uznało, że polityka Trumpa nie służy Polsce. Przeciwnego zdania jest zaledwie 19,4 proc., a 14,1 proc. nie potrafił udzielić jednoznacznej odpowiedzi.

Jeszcze mocniejsza jest odpowiedź, że polityka Trumpa „zdecydowanie nie” służy Polsce. Wybrało ją 36,9 proc. respondentów. Tymczasem zdecydowanie przekonanych, że jego działania są dla nas korzystne, jest zaledwie 4,4 proc.

Nawet prawica nie mówi Trumpowi „tak”

Szczególnie interesujący jest polityczny rozkład odpowiedzi. Nie ma bowiem partii, której elektorat z wyborów parlamentarnych w 2023 roku w większości uważałby politykę Trumpa za korzystną dla Polski.

Wśród wyborców obecnej koalicji rządzącej krytyczna ocena amerykańskiego prezydenta zdecydowanie dominuje. Ale również po drugiej stronie politycznej barykady Trump nie może liczyć na powszechny entuzjazm. Wśród wyborców PiS opinie są mniej więcej podzielone, a w elektoracie Konfederacji przeważają głosy negatywne.

Jeszcze ciekawsze wyniki daje spojrzenie na elektoraty kandydatów z ostatnich wyborów prezydenckich.

Tylko w dwóch grupach przeważają osoby przekonane, że polityka Trumpa służy Polsce: wśród wyborców Grzegorza Brauna i Karola Nawrockiego. W pierwszej pozytywnie ocenia ją 53 proc. badanych.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja wśród wyborców Sławomira Mentzena. Aż 85 proc. z nich uważa działania amerykańskiego prezydenta za szkodliwe dla interesów Polski.

To pokazuje, że stosunek do Trumpa coraz trudniej opisywać prostym podziałem: lewica przeciw, prawica za.

Trump naciska na Ukrainę. Polacy patrzą na Rosję

Sondaż pojawia się w wyjątkowo ważnym momencie. Waszyngton ponownie intensyfikuje działania wokół wojny w Ukrainie, ale kierunek polityki Trumpa może budzić w Europie Środkowej poważne pytania.

20 października Reuters informował, że Trump ponownie naciska na Kijów, aby doprowadził do porozumienia z Rosją. Amerykański prezydent wskazywał przy tym na militarną przewagę Moskwy. Jednocześnie Ukraina zabiega o odbudowanie napiętych relacji z Waszyngtonem i dalsze dostawy uzbrojenia.

21 października specjalny wysłannik Trumpa Steve Witkoff przybył do Petersburga na rozmowy z Władimirem Putinem. Dzień wcześniej rozmawiał w Oslo z Wołodymyrem Zełenskim. Administracja Trumpa próbuje więc występować w roli pośrednika między Kijowem a Moskwą.

Problem w tym, że równocześnie zmienił się amerykański model wspierania Ukrainy. USA nie przekazują już bezpośrednio broni Kijowowi, a państwa europejskie kupują amerykańskie uzbrojenie przeznaczone dla Ukrainy. Pojawiają się też napięcia dotyczące tempa dostaw sprzętu oraz dostępu Ukrainy do kluczowych technologii.

Dla Polski to nie jest odległy konflikt

I właśnie tutaj wynik sondażu nabiera szczególnego znaczenia.

Dla Polski polityka USA wobec Rosji i Ukrainy nie jest wyłącznie kwestią dyplomacji prowadzonej tysiące kilometrów od naszych granic. Polska graniczy z Ukrainą, Białorusią i rosyjskim obwodem królewieckim, jest państwem wschodniej flanki NATO i opiera dużą część swojego bezpieczeństwa na sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi.

Dlatego każda próba zbliżenia Waszyngtonu z Moskwą, presja na Kijów czy pytania o skalę dalszego amerykańskiego zaangażowania wojskowego mają nad Wisłą zupełnie inny ciężar niż w wielu państwach Europy Zachodniej.

Nie oznacza to, że sondaż IBRiS dowodzi, że właśnie wojna w Ukrainie odpowiada za niechęć Polaków do Trumpa, bo ankietowanych o przyczyny ich ocen nie pytano.

Pokazuje jednak coś innego: mimo bardzo silnego sojuszu Polski ze Stanami Zjednoczonymi Polacy wyraźnie oddzielają stosunek do USA od oceny obecnego lokatora Białego Domu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

hmm... 22.10.2026 08:07
Sprawa jest prosta – u nas przez lata panowało przeświadczenie, że jak ktoś ładnie mówi o Polsce z USA, to od razu jest naszym przyjacielem. Tymczasem polityka Trumpa od początku opierała się na zasadzie „America First”. Gdy w grę wchodzą gwarancje bezpieczeństwa NATO czy międzynarodowe umowy handlowe, nieprzewidywalność zaczyna nas bezpośrednio kosztować. Polacy po prostu zaczęli kojarzyć fakty.

cyt. 22.10.2026 07:32
Ale jego mają już dość w samych Stanach: Ponad 10 osób wyprowadzono z sali podczas wiecu prezydenta USA w Karolinie Południowej. Wcześniej przynajmniej kilka razy przerwano przemówienie Donalda Trumpa. Część uczestników krzyczała do niego, że jest zdrajcą. Amerykański przywódca nazwał ich "prawdziwymi frajerami". Gdy jeden z protestujących został uderzony, Trump nie krył zachwytu. Czytaj więcej na https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-zdrajca-trump-obrazony-na-wlasnym-wiecu-doszlo-do-rekoczynow,nId,23562018#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

interesujący się polityką 22.10.2026 07:21
Nareszcie ludzie zaczynają myśleć głową, a nie tylko emocjami. Polityka to twarda gra interesów, a nie sympatie.

cóż 22.10.2026 07:16
Po tym co robi nie dziwi, ze na świecie jest coraz więcej antytrumpistów.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Sprawa jest prosta – u nas przez lata panowało przeświadczenie, że jak ktoś ładnie mówi o Polsce z USA, to od razu jest naszym przyjacielem. Tymczasem polityka Trumpa od początku opierała się na zasadzie „America First”. Gdy w grę wchodzą gwarancje bezpieczeństwa NATO czy międzynarodowe umowy handlowe, nieprzewidywalność zaczyna nas bezpośrednio kosztować. Polacy po prostu zaczęli kojarzyć fakty. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 08:07 Źródło komentarza: Trump ma coraz mniej zwolenników w Polsce, bo rozumiemy jego polityka nam po prostu szkodzi Autor komentarza: pik Treść komentarza: I bardzo dobrze! Połowa aut na drogach świeci po koronie drzew albo oślepia z przeciwka tymi chińskimi LED-ami z marketu. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 08:03 Źródło komentarza: Akcja policji: Od dziś mundurowi patrzą na światła. Mandat to nie wszystko. Można stracić dowód rejestracyjny Autor komentarza: paranoja biurokratyczna Treść komentarza: Gorszy debilizm albo bezdenna bezmyślność (jedno nie wyklucza drugiego) urzędasów z marszałkowskiego albo kolejarzy (jedno nie wyklucza drugiego) dotyczy NASTĘPNEGO rozkładu - tego od 13 grudnia. W bezdennnej swej głupocie ustalili "taktowanie" z powrotami ze Szczecina na godziny .50 i .20 po pełnej godzinie!!! A tyle było protestów jakieś dwa lata temu i po tych protestach ustalono cykl 05, 35. Do Gryfina pół biedy - pociągi w godzinach szczytu co pół godziny - ale ludzie jadący do Chojny czy Kostrzynia (a ich jest dużo) mają połączenia co godzinę albo co dwie (po 16)! I jak mają dojechać? CZY MARSZAŁEK ALBO KOLEJARZ OD ROZKŁADU potrafi wskazać kto o której zimą trzeba skończyć pracę, żeby zdążyć na pociąg 15.20 czy 16.20? Pracować najdalej przy Bramie Portowej? Bo z urzędu marszałkowskiego w 20 minut na dworzec się już nie zdąży... I to dopiero jest skrajny debilizm - zmieniać coś, co działało i ludzie byli zadowoleni (i przyzwyczajeni). To samo z pociągami później - 18.20, 17.20 - przecież wystarczy stanąć na peronie i zobaczyć, ile osób wbiega na ostatnią chwilę... Tak trudno urzędasowi zrozumieć, że zrobienie pociągu po południu o 5 minut później - nie szkodzi za bardzo ludziom dojeżdżającym ale o 5 minut wcześniej - bardzo szkodzi (a co dopiero 15 minut wcześniej)? Co innego pociągi dalekobieżne, gdzie podróż zazwyczaj planuje się z wyprzedzeniem - co innego codzienne dojazdy do pracy!!! Data dodania komentarza: 22.10.2026, 07:55 Źródło komentarza: Przesunięcia o kilka i kilkanaście minut. Październikowa zmiany rozkładu jazdy POLREGIO Autor komentarza: A. Żmijewski Treść komentarza: Memento mori! Data dodania komentarza: 22.10.2026, 07:35 Źródło komentarza: Gdy gaśnie światło życia. Czym jest ostateczne pożegnanie i co po nas zostaje?
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama