Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 października 2026 08:22
Reklama
Reklama
Reklama

To ukłon w stronę złodziei

Przedsiębiorcy boją się, że jeden podpis prezydenta zaszkodzi ich interesom. Właściciele sklepów apelują do Andrzeja Dudy, żeby nie podpisywał „złodziejskiej ustawy”. Jak mówią, ta ustawa to ukłon w stronę złodziei i zaproszenie ich do sklepów.
Źródło: News4Media
To ukłon w stronę złodziei

Autor: fot. iStock

Od stycznia do września 2021 r. w statystykach policji odnotowano prawie 21 proc. więcej przestępstw (wartość towaru powyżej 500 zł) i 6 proc. więcej wykroczeń (wartość towaru do 500 zł) niż rok wcześniej. Mówiąc prościej, chodzi o kradzieże sklepowe, których w sumie było aż 18 356.

Liczba kradzieży rośnie lawinowo

Dane za ten rok są jeszcze bardziej ponure. Tylko w ciągu 6 miesięcy było aż 17 219 kradzieży. O 28 proc. więcej niż rok wcześniej. I wszystko wskazuje na to, że te liczby będą już tylko rosły. 

Ofiarami złodziei stały się także stacje paliw. Ale łupem nie padają hot dogi, tylko właśnie paliwo. Ludzie podjeżdżają, tankują i odjeżdżają bez płacenia. Jak podaje Komenda Główna Policji, w pierwszej połowie tego roku liczba kradzieży na stacjach paliw była o prawie 43 proc. większa niż w tym samym okresie 2021 r.

Największy wzrost zanotowano na terenie działania katowickiej policji (ponad 20 proc. wszystkich przypadków w kraju). Mowa o kradzieżach, bo wzrost liczby wykroczeń jest jeszcze większy – aż 49 proc.

I właśnie kradzieży dotyczy sprawa, która niepokoi biznes. Jeżeli ktoś ukradnie towar warty do 500 zł, to popełnia wykroczenie. Przestępcą staje się dopiero, jak przekroczy tę kwotę. Ale polski rząd i parlament zmieniają zasady gry. Podniesienie granicznej kwoty do 800 zł jest niemal pewne. Tylko podpis prezydenta pod ustawą stoi na drodze do wejścia zmian w życie.

Straty spowodowane kradzieżami jeszcze bardziej wzrosną

Resort finansów zmianę kwoty tłumaczy inflacją i tym, że wszystko drożeje.

„W ocenie branży handlowej jest to absolutnie niedopuszczalne. Jest to de facto ukłon w stronę złodziei, który ma bardzo negatywny odbiór społeczny, nie tylko w środowisku handlowym – zwłaszcza wobec kryzysu ekonomicznego, który dotyka większość Polaków. Zwiększanie tego progu uderza w uczciwych przedsiębiorców. Już obecna kwota 500 zł jest uznawana za rażąco zbyt wysoką. Zmiana na 800 zł jest przyzwoleniem i zachętą do dokonywania kradzieży” – czytamy w liście Naczelnej Rady Zrzeszeń Handlu i Usług, Polskiej Izby Handlu, Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji oraz Rady Centrów Handlowych do prezydenta Andrzeja Dudy.

Przedsiębiorcy przekonują, że boleśnie odczują te zmiany, bo straty spowodowane kradzieżami jeszcze bardziej wzrosną. Dotknie to głównie małych przedsiębiorców, którzy na co dzień zmagają się z falą złodziejstwa.

„Mamy pełną świadomość, iż wprowadzono rejestr sprawców kradzieży, jednak kategorycznie sprzeciwiamy się wprowadzeniu takiej zmiany, ponieważ sam rejestr nie rozwiąże wszystkich problemów. Oczywistym jest, że zmiany te wpłyną na kilkukrotny wzrost strat ponoszonych przez sklepy, natomiast jest to podwyżka zysków złodziei. Nie ma żadnego uzasadnienia, aby w ten sposób relatywizować kradzież” – punktują autorzy listu.

Zostali wykluczeni z konsultacji

W swoim piśmie, które trafiło już do kancelarii prezydenta, podkreślają też, że nowe prawo było uchwalane z błędami, bo organizacje podpisane pod listem nie miały okazji go skonsultować, a zgłaszane w Sejmie poprawki procedowano z naruszeniem przepisów.

„Dlatego apelujemy do Prezydenta RP o wysłuchanie głosu sektora handlowego, który szeroko reprezentują organizacje branżowe, a który nie miał żadnych możliwości konsultacji tego pomysłu na wcześniejszych etapach procesu legislacyjnego. W tej chwili zwiększeniu strat przedsiębiorców może zapobiec tylko prezydenckie veto” – apeluje biznes.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

i
wierzbinek 01.12.2022 23:16
Rząd PISu czuje się odpowiedzialny za dramatyczne zubożenie społeczeństwa, dlatego zmiana prawa idzie w kierunku legalizacji kradzieży. Kradzież jest stałym elementem polskiej kultury ekonomicznej i prawnej, jej akceptacja jest powszechna wśród obecnych elit rządzących. Prokuratura nie ściga wielomilionowych przekrętów, więc niemoralnym byłoby zajmować się taką "drobnicą".

ninja 27.11.2022 19:06
Nie dziwi mnie komu się kłaniają.

RESET 13*52 676+ HA HA AH 2024 27.11.2022 09:31
pis pisdały i satanisci ha ha ah ODRDO AB CHAOS HA HA AH

przede wszystkim 24.11.2022 23:53
PiS - Partia Inflacji Straszliwej.

podejrzewam 24.11.2022 16:58
Może już przewidują, ze biedni ludzie będa musieli kraść.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: tu tajemnica Treść komentarza: Trudno się dziwić rządowi, że trzyma się 20%, kiedy w budżecie i tak trzeba zarezerwować aż 19 miliardów złotych na same podwyżki. Z drugiej strony, inflacja zjada oszczędności najszybciej właśnie najuboższym. Jeśli najniższa emerytura wzrośnie tylko do 2056 zł brutto, to na czysto wyjdzie z tego niecałe 1900 zł. Przecież za to się nie da opłacić rachunków i kupić leków! Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:47 Źródło komentarza: O ile wzrosną emerytury w 2027 r. Poznaliśmy kluczowe decyzje rządu i wyliczenia Autor komentarza: tonik Treść komentarza: Pomoc Pogotowiu w zniesieniu pacjenta w Baniach i Gryfinie – mało kto pamięta, że strażacy robią też taką ciężką robotę. Brawo! Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:46 Źródło komentarza: KP PSP Gryfino podsumowuje akcje OSP i PSP: Groźne plamy na drodze, ogień i pomoc pogotowiu Autor komentarza: influenser gryfiński Treść komentarza: Lajki się zgadzają, wyświetlenia się zgadzają, tylko kurator jakoś mało rozbawiony... Mam nadzieję, że chociaż zasięgi z sali sądowej będą dobre! Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:45 Źródło komentarza: Strach o szkoły. Internetowy „żart” a sąd dla nieletnich – jak policja walczy z falą zagrożeń w polskich placówkach Autor komentarza: wiwerna Treść komentarza: Statystyki GUS o spadku urodzeń w 2026 roku nie biorą się znikąd. Mieszkanie to podstawowa potrzeba bezpieczeństwa – jeśli rodzice widzą, że z drugim dzieckiem musieliby wejść w ogromny kredyt przy obecnych stopach procentowych i cenach za metr, to racjonalnie kalkulują ryzyko. Dopóki polityka mieszkaniowa nie zaoferuje realnego wsparcia dla młodych rodzin w zmianie lokum na większe, same programy socjalne nie zmienią trendu demograficznego. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:44 Źródło komentarza: Za małe mieszkanie a planowanie rodziny – sprawdź, jak metraż blokuje decyzję o dziecku
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama