Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 12:48
Reklama
Reklama
Reklama

Za małe mieszkanie a planowanie rodziny – sprawdź, jak metraż blokuje decyzję o dziecku

Planujecie powiększenie rodziny, ale na samej myśli o łóżeczku w salonie brakuje Wam tchu? Nie jesteście sami. Z najnowszego badania wynika, że dla co trzeciego Polaka zbyt mały metraż staje się twardą barierą w decyzji o pierwszym dziecku. Co ciekawe, problem ten dopada nie tylko mieszkańców bloków, ale i właścicieli domów jednorodzinnych. Sprawdź, jak polskie nieruchomości paraliżują nasze plany matrymonialne!
Za małe mieszkanie a planowanie rodziny – sprawdź, jak metraż blokuje decyzję o dziecku
Mieszkanie kupione kilka lat temu dziś pęka w szwach, a wizja przeprowadzki straszy droim kredytem? Życie wyprzedza nasze 44 metry kwadratowe szybciej, niż się wydaje.

Źródło: Canva

31 proc. badanych mieszkańców bloków wskazuje zbyt mały metraż jako przeszkodę w decyzji o pierwszym dziecku. Przy kolejnym odsetek jest jeszcze wyższy.

Własne mieszkanie nie zawsze oznacza, że jest w nim miejsce na powiększenie rodziny. Z badania „To my. Polacy o nieruchomościach – III kwartał 2026” wynika, że niewystarczająca przestrzeń jest dla wielu ankietowanych przeszkodą w planowaniu dzieci. Problem zgłaszają nie tylko mieszkańcy bloków, ale również osoby mieszkające w domach jednorodzinnych.

Małe mieszkanie, trudna decyzja

Zbyt mały metraż jako przeszkodę w podjęciu decyzji o pierwszym dziecku wskazało 31 proc. badanych mieszkających w mieszkaniach. Jeszcze wyższy odsetek, bo 43 proc., dotyczy odpowiedzi na pytanie o kolejne dziecko.

Wyniki pokazują, że warunki mieszkaniowe mogą mieć znaczenie zarówno dla osób dopiero planujących założenie rodziny, jak i tych, które już wychowują dzieci.

Kawalerka lub mieszkanie dwupokojowe może odpowiadać potrzebom jednej osoby albo pary. Sytuacja zmienia się jednak, gdy pojawiają się dzieci i potrzeba dodatkowego pokoju lub miejsca do codziennej pracy i nauki.

Nawet dom nie zawsze wystarcza

Brak odpowiedniej przestrzeni nie dotyczy wyłącznie mieszkańców bloków. Wśród ankietowanych mieszkających w domach jednorodzinnych 20 proc. uznało, że obecne warunki ograniczają ich decyzję o pierwszym dziecku.

W przypadku kolejnego dziecka taką przeszkodę wskazało 25 proc. respondentów z tej grupy.

To pokazuje, że samo mieszkanie w domu nie musi oznaczać wystarczającej przestrzeni dla rodziny. Znaczenie może mieć zarówno liczba pokoi, jak i sposób ich wykorzystania.

Z czasem mieszkanie staje się za ciasne

Autorzy badania zwrócili uwagę na jeszcze jeden problem. Aż 44 proc. ankietowanych mieszkających w blokach przyznało, że ich lokal odpowiadał potrzebom sprzed kilku lat, ale niekoniecznie obecnym.

Mieszkanie kupione lub wynajęte na wcześniejszym etapie życia nie zawsze sprawdza się po zmianie sytuacji rodzinnej. Przeprowadzka do większego lokalu wiąże się natomiast z dodatkowymi kosztami. Dla części gospodarstw domowych oznacza konieczność zaciągnięcia większego kredytu albo płacenia wyższego czynszu.

Wyniki nie oznaczają jednak, że wszystkie osoby wskazujące niewystarczający metraż zrezygnowały z rodzicielstwa na stałe. Badanie dotyczy deklarowanych ograniczeń, a nie liczby dzieci, które z tego powodu się nie urodziły.

W Polsce rodzi się coraz mniej dzieci

Problem warunków mieszkaniowych pojawia się w czasie utrzymującego się spadku liczby urodzeń. Według wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego w pierwszej połowie 2026 roku przyszło na świat około 115 tys. dzieci, czyli o około tysiąc mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku.

Sondaż nie pozwala ustalić, w jakim stopniu wielkość mieszkań wpływa na ogólnopolską liczbę urodzeń. Pokazuje natomiast, że część badanych postrzega warunki mieszkaniowe jako jedną z przeszkód w realizowaniu planów rodzinnych.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

hmm... 19.10.2026 12:17
Te wyniki idealnie pokazują błędne koło polskiego rynku nieruchomości. Młodzi kupują na start kawalerki albo małe dwupokojowe mieszkania, bo na nic innego nie mają zdolności kredytowej. Gdy przychodzi czas na powiększenie rodziny, okazuje się, że rata za większe M3 zjadałaby połowę pensji, a do tego dochodzi koszt wyprawki i ewentualnego płatnego żłobka. W konsekwencji decyzja o dziecku jest odkładana w nieskończoność albo wypada z planów na stałe.

Jola 19.10.2026 11:23
Sama prawda! Mieszkamy z mężem w dwóch pokojach i przy pracy z domu nie ma mowy o miejscu na łóżeczko, a na większe nas po prostu nie stać.

johnny 19.10.2026 11:57
i git po co sie rozmnazac, my mamy miejsce ale dzieciaka nie bedzie bo nas nie stac z jednej pensji aby utrzymac 3 osoby, dziadem to juz bylem i nie mam zamiaru dalej byc!

doradca zawodowy 19.10.2026 12:19
To niech żona czy partner też popracuje, to będą 2 pensje.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: wow Treść komentarza: Aż 43 procent przy drugim dziecku? Wcale mnie to nie dziwi, u nas w bloku wszyscy sąsiedzi zatrzymują się na jednym maluchu właśnie z braku miejsca. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 12:23 Źródło komentarza: Okazuje się, że rachunki i drożyzna budzą większe obawy niż wojna Autor komentarza: doradca zawodowy Treść komentarza: To niech żona czy partner też popracuje, to będą 2 pensje. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 12:19 Źródło komentarza: Za małe mieszkanie a planowanie rodziny – sprawdź, jak metraż blokuje decyzję o dziecku Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Te wyniki idealnie pokazują błędne koło polskiego rynku nieruchomości. Młodzi kupują na start kawalerki albo małe dwupokojowe mieszkania, bo na nic innego nie mają zdolności kredytowej. Gdy przychodzi czas na powiększenie rodziny, okazuje się, że rata za większe M3 zjadałaby połowę pensji, a do tego dochodzi koszt wyprawki i ewentualnego płatnego żłobka. W konsekwencji decyzja o dziecku jest odkładana w nieskończoność albo wypada z planów na stałe. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 12:17 Źródło komentarza: Za małe mieszkanie a planowanie rodziny – sprawdź, jak metraż blokuje decyzję o dziecku Autor komentarza: dlatego Treść komentarza: Jest drożej bo PiS nakradł i popsuł gospodarkę. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 12:16 Źródło komentarza: Okazuje się, że rachunki i drożyzna budzą większe obawy niż wojna
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama