Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 października 2026 07:25
Reklama
Reklama
Reklama

Na gwiazdkę nasze dzieci dostaną tańsze prezenty [SONDAŻ]

Na 5 rodziców 3 planuje w tym roku oszczędzać na prezentach świątecznych dla swoich dzieci. Ponad połowa badanych skorzysta z różnych promocji. Większość wyda na to własne oszczędności.

To ustalenia najnowszego badania opinii publicznej, przeprowadzonego  przez UCE RESEARCH dla Grupy SkipWish. Co jeszcze wynika z tego sondażu?

Oszczędzamy, bo nie mamy

Że inflacja i niepewne czasy skłaniają nas do trzymania węża w kieszeni. Co to oznacza? Że:

- 61,4 proc. badanych Polaków zamierza w tym roku oszczędzać na prezentach świątecznych dla swoich dzieci;

- 28,7 proc. nie planuje zaciskać pasa;

- 7,1 proc. ankietowanych nie potrafi się określić;

- 2,8 proc. w ogóle nie da prezentów swoim dzieciom.

– W październiku spadek realnych wynagrodzeń był na poziomie prawie 5 proc. Ostatni raz ze zmniejszaniem realnego wynagrodzenia Polacy mieli do czynienia w 2012 roku. Do tego dochodzą przewidywania, że sytuacja w najbliższym czasie się nie zmieni. To wszystko powoduje, że zamierzają oszczędzać także na świątecznych prezentach dla swoich dzieci – komentuje ekonomista Marek Zuber.

Chcemy kupować jak najtaniej

A jak uczestnicy badania zamierzają oszczędzać na prezentach świątecznych dla swoich dzieci. 54,5 proc. ankietowanych kupi upominki głównie w promocjach.

– Od lat mamy w Polsce trend pogoni za promocjami, a inflacja i niepewność sytuacji tylko go potwierdzają – podkreśla dr Maria Andrzej Faliński, wiceprezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego.

42,6 proc. badanych przeznaczy na podarunki mniejszą kwotę niż rok temu. 34 proc. poszuka ich w tańszych kategoriach produktowych, a 26,8 proc. zmniejszy liczbę upominków. 11,9 proc. zrobi coś we własnym zakresie, 8,5 proc. kupi lub zdobędzie używane rzeczy, a 5,1 proc. jeszcze nie wie, jak sobie poradzi.

– Rodziny szukają różnorodnych form potanienia świątecznych zakupów. To widać także w codziennym sięganiu do niższych kategorii jakościowych i redukowaniu ilości zakupionych towarów. Nie ma się co dziwić, że ta zasada obowiązuje również przed Bożym Narodzeniem – dodaje Faliński.

Nie chcemy kupować za pożyczone

A jak ankietowani zamierzają sfinansować zakup prezentów? Zdecydowanie najwięcej osób skorzysta tylko z własnych oszczędności (50,2 proc.) albo z bieżących dochodów (47,2). Może to świadczyć o tym, że Polacy coraz rozsądniej podchodzą do tego typu zakupów: nie chcą się zapożyczać lub zaciągać dodatkowych zobowiązań.

– Boimy się kredytów i pożyczek, bo wielkość ich spłaty rośnie i to raczej będzie przyspieszać – zaznacza Maria Andrzej Faliński.

Jakie jeszcze źródła finansowania prezentów wskazali ankietowani?

- 9,8 proc. wykorzysta pieniądze pochodzące z programów socjalnych (np. 500 plus);

- 6,2 proc. pożyczy od rodziny lub znajomych;

- 5,5 proc. pożyczy w banku lub weźmie chwilówkę;

- 4,3 proc. ankietowanych jeszcze nie wie, jak sobie poradzi.

– Tylko niecałe 12 proc. osób wskazało na potrzebę pożyczenia środków na gwiazdkowe prezenty. Jeszcze kilka lat temu ten wynik oscylował nawet wokół 20-30 proc. To dobra wiadomość, bo żeby kupić prezenty, nie powinniśmy się zapożyczać – podsumowuje Maciej Tygielski, ekspert rynku retailowego, dyrektor zarządzający Grupą SkipWish.

 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Julia 08.12.2022 11:41
My kupimy córce zegarek z ***, dostępny w dobrej cenie w ***. Zawsze myślałam, że takie gadżety są drogie, ale się zdziwiłam

i
tfu 08.12.2022 12:29
Prymitywna reklama.

i
oczywista oczywistość 07.12.2022 14:33
Wiadomym jest ze w czasie kryzysu trzeba oszczędzać.

Bogusia 07.12.2022 14:01
ja mialem skarpetki i czekolade da sie taniej?

i
2023 07.12.2022 13:13
A to dopiero początek złych wiadomości.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: tu tajemnica Treść komentarza: Trudno się dziwić rządowi, że trzyma się 20%, kiedy w budżecie i tak trzeba zarezerwować aż 19 miliardów złotych na same podwyżki. Z drugiej strony, inflacja zjada oszczędności najszybciej właśnie najuboższym. Jeśli najniższa emerytura wzrośnie tylko do 2056 zł brutto, to na czysto wyjdzie z tego niecałe 1900 zł. Przecież za to się nie da opłacić rachunków i kupić leków! Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:47 Źródło komentarza: O ile wzrosną emerytury w 2027 r. Poznaliśmy kluczowe decyzje rządu i wyliczenia Autor komentarza: tonik Treść komentarza: Pomoc Pogotowiu w zniesieniu pacjenta w Baniach i Gryfinie – mało kto pamięta, że strażacy robią też taką ciężką robotę. Brawo! Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:46 Źródło komentarza: KP PSP Gryfino podsumowuje akcje OSP i PSP: Groźne plamy na drodze, ogień i pomoc pogotowiu Autor komentarza: influenser gryfiński Treść komentarza: Lajki się zgadzają, wyświetlenia się zgadzają, tylko kurator jakoś mało rozbawiony... Mam nadzieję, że chociaż zasięgi z sali sądowej będą dobre! Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:45 Źródło komentarza: Strach o szkoły. Internetowy „żart” a sąd dla nieletnich – jak policja walczy z falą zagrożeń w polskich placówkach Autor komentarza: wiwerna Treść komentarza: Statystyki GUS o spadku urodzeń w 2026 roku nie biorą się znikąd. Mieszkanie to podstawowa potrzeba bezpieczeństwa – jeśli rodzice widzą, że z drugim dzieckiem musieliby wejść w ogromny kredyt przy obecnych stopach procentowych i cenach za metr, to racjonalnie kalkulują ryzyko. Dopóki polityka mieszkaniowa nie zaoferuje realnego wsparcia dla młodych rodzin w zmianie lokum na większe, same programy socjalne nie zmienią trendu demograficznego. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:44 Źródło komentarza: Za małe mieszkanie a planowanie rodziny – sprawdź, jak metraż blokuje decyzję o dziecku
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama