Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 października 2026 04:16
Reklama
Reklama
Reklama

Co czeka uczniów i nauczycieli w tym roku?

Kilka nowości. Szkoła bez lex Czarnek 2.0., nowy przedmiot, matura w zmienionej formule i niewielkie podwyżki dla nauczycieli. I na więcej nie mogą liczyć. Otwarte pozostaje pytanie o religię.

Prezydent Andrzej Duda – przypomnijmy – niedawno zawetował nowelizację ustawy o prawie oświatowym (tzw. lex Czarnek 2.0.). Planowane zmiany miały m.in. wzmocnić rolę kuratora oświaty w szkołach i ograniczyć edukację domową. Oznacza to, że żadna z tych zmian nie wejdzie w życie w 2023 roku.

Nowy przedmiot: biznes i zarządzanie

Od 1 września 2023 roku w szkołach ma się  pojawić nowy przedmiot: biznes i zarządzanie. Zastąpi on dotychczasowe podstawy przedsiębiorczości. Uczniowie mają się nauczyć m.in. zarządzania swoimi finansami czy przygotowywać się do wejścia na rynek pracy. Maturę na poziomie rozszerzonym z tego przedmiotu będzie można zdawać od 2027 roku.

Matura 2023. Jaka będzie?

Matury potrwa od 4 do 22 maja. Uczniowie, którzy do niej, będą ją zdawali w nowej formule.

Największe zmiany dotyczą języka polskiego. Czas egzaminu został wydłużony, podobnie jak lista zadań do wykonania. Inaczej ma też wyglądać rozprawka. Maturzyści będą musieli odwołać się w niej m.in. do wybranych kontekstów, a także sami wybiorą lekturę, którą chcą przytoczyć w wypowiedzi pisemnej.

Wrócą także matury ustne z języka obcego i polskiego. W tym drugim przypadku obowiązywać ma dodatkowa pula pytań jawnych, z którymi uczniowie powinni zapoznać się przed egzaminem.

Polski, łacina, technika. Co się zmieni?

Jaki poinformowało Ministerstwo Edukacji i Nauki, od roku szkolnego 2023/2024 podstawa programowa języka polskiego zostanie wzbogacona o gry komputerowe: „This War of Mine” (11BitStudios) oraz „Gra szyfrów” (Instytut Pamięci Narodowej).

Łacina będzie mogła być nauczana jako drugi język obcy, jeżeli tylko znajdzie się w ofercie szkoły. Obecnie jest to niemożliwe.

Technika zostanie rozszerzone o informacje związane z wychowaniem komunikacyjnym. Jest to związane m.in. z wykorzystywaniem przez uczniów nowych środków poruszania się, np. hulajnóg elektrycznych.

Podwyżki dla nauczycieli. Na co mogą liczyć?

Od stycznia mają wzrosnąć pensje nauczycieli. Z 2 powodów. Po pierwsze – w przyszłym roku dwukrotnie wzrośnie najniższa krajowa: z 3010 zł brutto do 3490 zł brutto w styczniu i do 3600 zł brutto w lipcu.

Po drugie – o 7,8 proc. maja wzrosnąć pensje we wszystkich sferach  budżetowych, a więc także nauczycieli.

Po zmianie średnie wynagrodzenie nauczycieli w 2023 roku ma wynosić (kwoty brutto):

- nauczyciel początkujący – 4777,86 zł,

- nauczyciel mianowany – 5733,43 zł,

- nauczyciel dyplomowany – 7326 zł.

Są to jednak średnie pensje nauczycieli. W praktyce ich wynagrodzeniom bliżej jest do płacy minimalnej. W tej sytuacji realna staje się groźba, że w szkołach zabraknie nauczycieli. Bo wielu z tych, którzy pracują, odchodzi, a nowych niewielu przychodzi. Tego zagrożenia nie widzi jednak Przemysław Czarnek, minister edukacji.

Jak mówi… – Na horyzoncie mamy nie tyle obawy, że będzie za mało nauczycieli, tylko pewność, że za chwilkę, zwłaszcza do szkół średnich, wejdzie niż demograficzny, potężny, i będzie oddziaływał w ten sposób, że będzie za dużo nauczycieli i trzeba będzie ich zwalniać – prognozuje szef polskiej edukacji w rozmowie z Portalem Samorządowym.

W tym kontekście zabiegi związków zawodowych o podniesienie nauczycielom pensji są skazane na przegraną.

Co z religią lub etyką?

Obecnie uczeń może wybrać, czy chce chodzić na religię lub etykę, czy na żaden z tych przedmiotów. Jeśli proponowane przez przedstawicieli MEiN regulacje weszłyby w życie, uczniowie – przypomina Strefa Edukacji – nie mieliby już takiej możliwości.

Taka propozycja padła już w 2021 roku. Zapowiadano wówczas, że ta reforma ma pojawić się w szkołach od 1 września 2023 roku. Na razie nie wiadomo, czy tak się stanie, bo jak dotąd wciąż nie pojawiły się żadne regulacje prawne.

 

 

 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wróżka 01.01.2023 16:43
A czego można się po Czarnku spodziewać ? Zrobi wszystko żeby ze szkoły zrobić klasztor ...

i
haha 01.01.2023 16:36
Uczcie się uczcie pisać datę :)

Dorota 01.01.2023 16:20
Rok sobie zmieńcie na datowniku artykułów:)

ryba 01.01.2023 16:10
trzeba zwolnic nauczycieli, bo do koscioła chodzi mniej owieczek i gdzieś łapać młodziez musza a szkoła idealny teren

lex 01.01.2023 15:59
kłamca kulowski - jak może mówić o "średniej pensji" 5700 jak we własnym rozporządzeniu pisze o 3600? To tak jakby Czarnkowi doliczyć koszty sekretarki, bo przecież mu parzy kawusię - a w kawiarni by za to zapłacił...

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: tu tajemnica Treść komentarza: Trudno się dziwić rządowi, że trzyma się 20%, kiedy w budżecie i tak trzeba zarezerwować aż 19 miliardów złotych na same podwyżki. Z drugiej strony, inflacja zjada oszczędności najszybciej właśnie najuboższym. Jeśli najniższa emerytura wzrośnie tylko do 2056 zł brutto, to na czysto wyjdzie z tego niecałe 1900 zł. Przecież za to się nie da opłacić rachunków i kupić leków! Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:47 Źródło komentarza: O ile wzrosną emerytury w 2027 r. Poznaliśmy kluczowe decyzje rządu i wyliczenia Autor komentarza: tonik Treść komentarza: Pomoc Pogotowiu w zniesieniu pacjenta w Baniach i Gryfinie – mało kto pamięta, że strażacy robią też taką ciężką robotę. Brawo! Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:46 Źródło komentarza: KP PSP Gryfino podsumowuje akcje OSP i PSP: Groźne plamy na drodze, ogień i pomoc pogotowiu Autor komentarza: influenser gryfiński Treść komentarza: Lajki się zgadzają, wyświetlenia się zgadzają, tylko kurator jakoś mało rozbawiony... Mam nadzieję, że chociaż zasięgi z sali sądowej będą dobre! Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:45 Źródło komentarza: Strach o szkoły. Internetowy „żart” a sąd dla nieletnich – jak policja walczy z falą zagrożeń w polskich placówkach Autor komentarza: wiwerna Treść komentarza: Statystyki GUS o spadku urodzeń w 2026 roku nie biorą się znikąd. Mieszkanie to podstawowa potrzeba bezpieczeństwa – jeśli rodzice widzą, że z drugim dzieckiem musieliby wejść w ogromny kredyt przy obecnych stopach procentowych i cenach za metr, to racjonalnie kalkulują ryzyko. Dopóki polityka mieszkaniowa nie zaoferuje realnego wsparcia dla młodych rodzin w zmianie lokum na większe, same programy socjalne nie zmienią trendu demograficznego. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:44 Źródło komentarza: Za małe mieszkanie a planowanie rodziny – sprawdź, jak metraż blokuje decyzję o dziecku
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama