Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 26 sierpnia 2026 12:50
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wędkowanie bez karty wędkarskiej? Co czeka wędkarzy w 2023 roku?

Czy 2023 będzie ostatnim rokiem istnienia karty wędkarskiej? Zarządca wód, czyli Wody Polskie, zapewnia, że tak. Jakie jeszcze zmiany czekają wędkarzy w tym roku? Na pewno wyższe opłaty.

Karta wędkarska

Żeby dziś legalnie wędkować, wciąż jeszcze trzeba mieć kartę wędkarską, która od nowego roku jest znacznie droższa. Opłata wynosi – w zależności od regionu – 400-550 zł. Jeśli jej nie mamy, narażamy się na grzywnę od 200 do nawet do 500 zł.

Żeby ją zdobyć, trzeba wnieść opłatę i zdać egzamin. Na razie ten dokument obowiązuje, ale – jak podaje strefaagro.pl – Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie razem z Ministerstwem Infrastruktury pracują nad tym, żeby już w tym roku stał się on niepotrzebny.

– Chcemy, żeby wędkowanie sprawiało przyjemność, a nie było obwarowane trudnym obowiązkiem zdawania egzaminów, zgłaszania się do jakiegoś koła czy opłacania składek – powiedział serwisowi strefaagro.pl Janusz Wrona, dyrektor Departamentu Rybactwa Wód Polskich,.

Polski Związek Wędkarski uważa jednak, że zniesienie dokumentu skusi do łowienia ryb osoby, które nic o nich nie wiedzą.

Jedna opłata 

W ubiegłym roku Wody Polskie uruchomiły projekt „Nasze łowiska”. Dzięki niemu  jedno zezwolenie uprawnia do wędkowania we wszystkich obwodach rybackich. W 2022 roku jednolita opłata wynosiła 250 zł (ulgowa 125 zł). 

Od 1 stycznia 2023 r. stawka wzrosła do 350 zł. Wzrosła także opłata dla młodzieży do 18 roku życia. Teraz wynosi 175 zł.

Opłaty 2023 

Najbardziej znaną organizacją zrzeszającą wędkarzy jest Polski Związek Wędkarski. W okręgach płaci się teraz:

- składkę członkowską,

- składkę na ochronę i zagospodarowanie wód.

Składka członkowska jest taka sama w całej Polsce. W ubiegłym roku wynosiła ona 100 zł.

Pozostałe opłaty ustalają okręgi. Na przykład w okręgu mazowieckim w 2022 r. składka na ochronę i zagospodarowanie wód wynosiła 230 zł w przypadku wód nizinnych i górskich lub 180 zł bez wód górskich. 

W 2023 r. te opłaty wzrosną. Składaka członkowska do 150 zł. Za składka na ochronę i zagospodarowanie wód trzeba będzie zapłacić – trzymając się Mazowsza – 280 zł za wody nizinne i górskie lub 220 zł za wody nizinne.

 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Robal 04.01.2023 08:15
Najwyższa pora na 1 opłatę na cały kraj, a nie 10 opłat i wyjdzie tysiąc zł

i
konkubent 04.01.2023 07:59
A czy na kartę wędkarską można mieszkać z drugą osobą?

Ekspert 04.01.2023 10:43
Odpowiadam. NIE. Z drugą osobą można mieszkać tylko na Paszport Polsatu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: afera stulecia Treść komentarza: Przestępstwo nielegalnego wpływania na proces legislacyjny. Data dodania komentarza: 26.08.2026, 12:34 Źródło komentarza: Afera ostatnich lat: Szef Zondacrypto może utopić dwa PiS-y i Konfederację. Oszukani dostaną pieniądze? Autor komentarza: A. Żmijewski Treść komentarza: To że brunatne konfy pyr pyr zastąpią narodowosocjalistyczny PiS nie jest chyba powodem do radości pyr pyr pyr. Jedyny plus tego sondażu to że socjalisci z RAZEM wyprzedzili postkomunistów od cioci dareckiej pyr pyr pyr Data dodania komentarza: 26.08.2026, 12:34 Źródło komentarza: Kaczyński i Morawiecki tracą w najnowszym sondażu CBOS. Konfederacja tuż za plecami dawnego lidera Autor komentarza: rachmistrz Treść komentarza: Ten którego prześladowało PiS bo się dobrał do nich m.in. Jak Kaczyński chciał budować dwie wieże. Data dodania komentarza: 26.08.2026, 12:30 Źródło komentarza: Afera ostatnich lat: Szef Zondacrypto może utopić dwa PiS-y i Konfederację. Oszukani dostaną pieniądze? Autor komentarza: cytat Treść komentarza: Od poniedziałku Wirtualna Polska we współpracy z TVN24 publikuje teksty ws. Zondacrypto. Dzisiaj opisaliśmy, że poseł PiS Michał Moskal spotkał się w sierpniu 2025 r. na Ibizie z Przemysławem Kralem, ówczesnym szefem Zondacrypto. Według ustaleń wyjazd i nocleg przy rezerwacji opłacił były funkcjonariusz CBA Artur Chodziński, współpracujący z Kralem. Moskal twierdzi, że po powrocie zwrócił mu pieniądze z prywatnych środków. Niedługo później poseł zaangażował się w prace dotyczące rynku kryptowalut i wystąpił w obronie branży przed szefem KNF. Data dodania komentarza: 26.08.2026, 12:26 Źródło komentarza: Afera ostatnich lat: Szef Zondacrypto może utopić dwa PiS-y i Konfederację. Oszukani dostaną pieniądze?
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama