Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 października 2026 02:22
Reklama
Reklama
Reklama

Blue Monday. Dziś mamy najbardziej depresyjny dzień w roku

Dziś 16 stycznia, trzeci poniedziałek miesiąca. To tzw. Blue Monday, czyli najbardziej depresyjny dzień w roku. To wymyślone kiedyś święto żyje teraz swoim życiem.

Nazwa pochodzi z połączenia angielskiego idiomu „feeling blue”, czyli złe samopoczucie. Określenie Blue Monday (ang. smutny, przygnębiający poniedziałek) zostało wprowadzone w 2004 r. przez brytyjskiego psychologa Cliffa Arnalla. Skonstruował on wzór, dzięki któremu wyznaczył datę najbardziej depresyjnego dnia w roku.

Brał pod uwagę czynniki meteorologiczne (krótki dzień, niskie nasłonecznienie), psychologiczne (świadomość niedotrzymania postanowień noworocznych) oraz ekonomiczne (kończą się terminy płatności kredytów związanych z zakupami świątecznymi).

Początkowo Blue Monday był wyznaczany na poniedziałek ostatniego pełnego tygodnia stycznia. Tak było do 2011 r. Później jednak Arnall to zmienił. Teraz jest to trzeci poniedziałek stycznia. Szybsze nadejście najbardziej depresyjnego dnia roku psycholog motywował kryzysem finansowym.

Pseudonauka, czyli wymysł jednego człowieka

Blue Monday – przypomina Wikipedia – jest uznawany za psudonaukę. Jak odkrył Ben Goldacre, prowadzący w „The Guardian” rubrykę Bad Science, skupiającą się na opisywaniu i demaskowaniu pseudonaukowych odkryć i oszustw, przed publikacją prasową artykułu, agencja reklamowa Porter Novelli skontaktowała się z pokaźną liczbą wykładowców uniwersyteckich, oferując im wynagrodzenie w zamian za umieszczenie ich nazwisk w artykule.

„The Guardian” opublikował także oświadczenie Cardiff University, w którym uczelnia neguje związek Cliffa Arnalla z jakimkolwiek projektem naukowym. I podkreśla, że Cliff Arnall jest byłym korepetytorem, który zakończył współpracę z uniwersytetem w lutym, a więc 10 miesięcy przed publikacją artykułu.

Dean Burnett, neurobiolog pracujący na wydziale psychologii Cardiff University, opisał algorytm określający Blue Monday, jako „farsę” zawierającą „bezsensowne pomiary”.

Poza wszystkim Blue Monday to jednak dobra okazja, żeby zwrócić większą uwagę na choroby psychiczne. Wielu z nas osobiście ma różne problemy typu obniżony nastrój, spadek ogólnej formy psychofizycznej czy objawy depresji. Wykorzystajmy zatem ten dzień na zastanowienie się nad swoim zdrowiem psychicznym i – w razie kłopotów – co możemy z tym zrobić.

Czy Blue Monday może działać na kierowców?

Odpowiedzi na to pytanie poszukali przedstawiciele Instytutu Transportu Samochodowego.

– Stres o różnorodnym podłożu, zmęczenie, osłabienie czy problemy zawodowe lub prywatne przy niekorzystnych warunkach pogodowych mogą w tym okresie nakładać się na siebie, stając się wyjątkowo uciążliwe – mówi dr Ewa Odachowska-Rogalska, psycholożka z Instytutu Transportu Samochodowego cytowana przez epoznan.pl.

Skutkiem mogą być rozkojarzenie czy kłopoty z koncentracją, co może mieć bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo na drodze.

– Niewątpliwie wiele zależy od nastawienia. Jeśli spodziewamy się trudności, to często one się pojawiają, niejako na własne życzenie. Dlatego kluczowe jest myślenie pozytywne, dbałość o kondycję psychiczną i fizyczną, które stanowią wyzwanie, ale pozwalają na budowanie dobrych nawyków, także tych za kierownicą – dodaje psycholożka.

 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

i
gość 17.01.2023 00:18
Według mnie Polaków "Blue Monday " nie dotyczy, to są wymysły Brytyjczyków czy państw zachodnich. Nie przynośmy do Polski złych zachowań zachodu i nie sugerujmy Polakom aby tak samo postępowali. My swój rozum mamy i wiemy jak się zachować oraz postępować empatycznie do drugiej osoby i to na co dzień. Pamiętajcie dobre uczynki, dwa razy do was wracają.

i
Mundek 16.01.2023 10:07
Ja mam takie dni prawie od początku roku, ta pisinflacja mnie wykańcza.

Taka prawda 16.01.2023 11:53
Potwierdzam pisi powinni poddać się dobrowolnej eutanazji

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: tu tajemnica Treść komentarza: Trudno się dziwić rządowi, że trzyma się 20%, kiedy w budżecie i tak trzeba zarezerwować aż 19 miliardów złotych na same podwyżki. Z drugiej strony, inflacja zjada oszczędności najszybciej właśnie najuboższym. Jeśli najniższa emerytura wzrośnie tylko do 2056 zł brutto, to na czysto wyjdzie z tego niecałe 1900 zł. Przecież za to się nie da opłacić rachunków i kupić leków! Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:47 Źródło komentarza: O ile wzrosną emerytury w 2027 r. Poznaliśmy kluczowe decyzje rządu i wyliczenia Autor komentarza: tonik Treść komentarza: Pomoc Pogotowiu w zniesieniu pacjenta w Baniach i Gryfinie – mało kto pamięta, że strażacy robią też taką ciężką robotę. Brawo! Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:46 Źródło komentarza: KP PSP Gryfino podsumowuje akcje OSP i PSP: Groźne plamy na drodze, ogień i pomoc pogotowiu Autor komentarza: influenser gryfiński Treść komentarza: Lajki się zgadzają, wyświetlenia się zgadzają, tylko kurator jakoś mało rozbawiony... Mam nadzieję, że chociaż zasięgi z sali sądowej będą dobre! Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:45 Źródło komentarza: Strach o szkoły. Internetowy „żart” a sąd dla nieletnich – jak policja walczy z falą zagrożeń w polskich placówkach Autor komentarza: wiwerna Treść komentarza: Statystyki GUS o spadku urodzeń w 2026 roku nie biorą się znikąd. Mieszkanie to podstawowa potrzeba bezpieczeństwa – jeśli rodzice widzą, że z drugim dzieckiem musieliby wejść w ogromny kredyt przy obecnych stopach procentowych i cenach za metr, to racjonalnie kalkulują ryzyko. Dopóki polityka mieszkaniowa nie zaoferuje realnego wsparcia dla młodych rodzin w zmianie lokum na większe, same programy socjalne nie zmienią trendu demograficznego. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:44 Źródło komentarza: Za małe mieszkanie a planowanie rodziny – sprawdź, jak metraż blokuje decyzję o dziecku
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama