Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 października 2026 01:34
Reklama
Reklama
Reklama

Właściciele sklepów wciąż znajdują sposób, żeby otworzyć je w niedzielę

Potwierdza to kontrola Państwowej Inspekcji Pracy. Dobra wiadomość jest taka, że bez łamania prawa wszystkie sklepy można otworzyć już w najbliższą niedzielę 29 stycznia.

Zakaz handlu w niedziele to wciąż gorący temat, mimo że PiS wprowadził go już w marcu 2018 roku. Zgodnie z prawem – przypomnijmy – większość sklepów może działać tylko w wybrane niedziele.

Czynne mogą być wyłącznie te sklepy, w których za ladą stoi właściciel lub członkowie jego rodziny.

Prób obejścia prawa nie brakuje

W 2021 r. wielkie sieci skutecznie jednak ten zakaz obchodziły. Na przykład nawiązały współpracę z operatorami pocztowymi i dzięki temu w sklepach można było nadać i odebrać paczkę. A przy okazji zrobić zakupy.

To zostało ukrócone w lutym 2022 roku. Przepisy w założeniu miały raz na zawsze uszczelnić zakaz handlu w niedziele. Nowelizacja ustawy wyeliminowała bowiem takie możliwości jak „placówka pocztowa” w sklepie. Mimo to wiele z nich wciąż próbuje obchodzić ten zakaz. Potwierdzają to kontrole Państwowej Inspekcji Pracy.

Zamknięte zgodnie z przepisami

W ubiegłym roku – jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna” –  inspekcja pracy skontrolowała 3,5 tys. sklepów i placówek handlowych.

Juliusz Głuski, rzecznik prasowy głównego inspektora pracy, w rozmowie z DGP: – Planowymi kontrolami objęto w sumie 2868 sklepów. Nieprzestrzeganie przepisów ustawy stwierdzono podczas 19,8 proc. kontroli.

Dodatkowo inspektorzy zapukali do drzwi tych sklepów, które zostały zgłoszone telefonicznie podczas dyżurów lub otrzymali niepokojące sygnały na temat konkretnej placówki. W sumie było ich 1488. Ostatecznie…

– Stwierdzali, że  zgodnie z przepisami były one zamknięte – dodaje Głuski.

Rok wcześniej kontrolą objęto prawie 2300 sklepów. Nieprawidłowości wykryto w 5,1 proc. przypadków.

Dlaczego dochodzi do łamania zakazu?

Z powodu  nieprecyzyjnych przepisów, które nie wyjaśniają, komu dokładnie wolno otworzyć sklep, a komu nie – odpowiadają eksperci.

– Dziś można otworzyć sklep, jeśli spełni się jeden ze wskazanych wyjątków. Przestrzeganie przepisów jest więc sprawdzane pod kątem tego, czy placówka skorzystała z przysługujących wyłączeń – wyjaśnia w rozmowie z dziennikiem Mateusz Warchał z Konsorcjum Prawno-Doradczego Fourlex.

I dodaje: – A powinno być jasno określone, kto może, a kto nie może otwierać drzwi dla klientów w niedziele. Na przykład, że może to być kwiaciarnia, ale wypożyczalnia książek, jeżeli prowadzony jest w niej handel, już nie.

A ile niedziel handlowych jest w kalendarzu na 2023 rok?

Sześć i... pół. Jak to możliwe? Chodzi o Wigilię Bożego Narodzenia, która w tym roku wypada właśnie w niedzielę, kiedy obowiązują inne przepisy.

„Zgodnie z nimi po godzinie 14 zakazane są handel i wykonywanie czynności związanych z handlem, a także powierzanie pracownikowi lub zatrudnionemu wykonywania pracy w handlu oraz wykonywania czynności związanych z handlem. Obowiązują przy tym standardowe wyjątki dotyczące niedziel” – czytamy w serwisie wiadomoscihandlowe.pl.

Oznacza to, że sklepy będą czynne tylko pół dnia.

Tak więc w 2023 roku handel będzie dozwolony w niedziele:

  • 29 stycznia (to już ta najbliższa), 
  • 2 kwietnia, 
  • 30 kwietnia, 
  • 25 czerwca, 
  • 27 sierpnia, 
  • 17 grudnia,
  • 24 grudnia (do godz. 14).

 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

a 27.01.2023 06:34
Na co to komu było w ogóle potrzebne? Od pon do pt praca- nie ma czasu, w sobotę ścisk i godzinne kolejki, a w niedzielę zamknięte...

Takie PiS IQ 26.01.2023 11:44
Rzucanie kłód pod nogi to domena PiS .Decyzje na łapu capu i zmuszanie ludzi do kombinowania .

i
taki bałagan 26.01.2023 09:50
Fikcyjne prawo to znak rozpoznawczy PiS.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: tu tajemnica Treść komentarza: Trudno się dziwić rządowi, że trzyma się 20%, kiedy w budżecie i tak trzeba zarezerwować aż 19 miliardów złotych na same podwyżki. Z drugiej strony, inflacja zjada oszczędności najszybciej właśnie najuboższym. Jeśli najniższa emerytura wzrośnie tylko do 2056 zł brutto, to na czysto wyjdzie z tego niecałe 1900 zł. Przecież za to się nie da opłacić rachunków i kupić leków! Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:47 Źródło komentarza: O ile wzrosną emerytury w 2027 r. Poznaliśmy kluczowe decyzje rządu i wyliczenia Autor komentarza: tonik Treść komentarza: Pomoc Pogotowiu w zniesieniu pacjenta w Baniach i Gryfinie – mało kto pamięta, że strażacy robią też taką ciężką robotę. Brawo! Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:46 Źródło komentarza: KP PSP Gryfino podsumowuje akcje OSP i PSP: Groźne plamy na drodze, ogień i pomoc pogotowiu Autor komentarza: influenser gryfiński Treść komentarza: Lajki się zgadzają, wyświetlenia się zgadzają, tylko kurator jakoś mało rozbawiony... Mam nadzieję, że chociaż zasięgi z sali sądowej będą dobre! Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:45 Źródło komentarza: Strach o szkoły. Internetowy „żart” a sąd dla nieletnich – jak policja walczy z falą zagrożeń w polskich placówkach Autor komentarza: wiwerna Treść komentarza: Statystyki GUS o spadku urodzeń w 2026 roku nie biorą się znikąd. Mieszkanie to podstawowa potrzeba bezpieczeństwa – jeśli rodzice widzą, że z drugim dzieckiem musieliby wejść w ogromny kredyt przy obecnych stopach procentowych i cenach za metr, to racjonalnie kalkulują ryzyko. Dopóki polityka mieszkaniowa nie zaoferuje realnego wsparcia dla młodych rodzin w zmianie lokum na większe, same programy socjalne nie zmienią trendu demograficznego. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:44 Źródło komentarza: Za małe mieszkanie a planowanie rodziny – sprawdź, jak metraż blokuje decyzję o dziecku
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama