Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 października 2026 00:42
Reklama
Reklama
Reklama

Albo złożysz deklarację, albo firma wejdzie ci na pensję

Jeśli nie chcesz płacić składek na PPK, najpierw musisz zrezygnować z udziały w tym programie. Jeśli tego nie zrobisz, firma z automatu zacznie ci potrącać pieniądze z pensji.

A właśnie kończy się okres czteroletni dla pierwszych grup pracowników, którzy do marca 2019 r. – jak przypomniała Strefa Biznesu – zrezygnowali z udziału w programie. Jeśli teraz nie zrobią tego ponownie, to od kwietnia znowu będą w PPK.

Co to jest PPK?

PPK, czyli Pracownicze Plany Kapitałowe, to program odkładania pieniędzy na przyszłą emeryturę. Powstał we współpracy rządu, Polskiego Funduszu Rozwoju, organizacji pracodawców oraz związków zawodowych. Reguluje go ustawa z 2018 roku.

Pracownicze Plany Kapitałowe – jak chce ustawa – obejmują wszystkich pracowników w wieku od 18 do 54 lat. Składki emerytalno-rentowe odprowadza pracodawca. Osoby między 55 a 69 rokiem życia będą mogły uczestniczyć w PPK po złożeniu oświadczenia, że tego chcą.

Pracownik i pracodawca solidarnie wpłacają na specjalne konto dwie składki: składkę podstawową oraz dobrowolną składkę dodatkową. Dla pracowników, którzy oszczędzają w PPK, rząd przewidział specjalne dopłaty z Funduszu Pracy.

Pieniądze, czyli składki pracownika, pracodawcy i bonusy od rządu), są inwestowane przez wskazane w ustawie instytucje.

Obowiązek raz na 4 lata

Udział w PPK jest dobrowolny. Żeby jednak zrezygnować z programu, trzeba złożyć w firmie deklarację rezygnacji. Pracodawca ma 7 dni na poinformowanie o tym właściwej instytucji. Rezygnacja zaczyna obowiązywać w miesiącu złożenia dokumentu. A jeśli już składki zostały pobrane, to wrócą do kieszeni pracownika.

Kłopot w tym, że trzeba pamiętać o tym, że taką deklarację składa się co 4 lata. W przeciwnym firma zacznie nam ściągać z naszych pensji składki na PPK. Pracodawca ma oczywiście obowiązek poinformować o tym pracownika.

 

 

 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Anonim 06.02.2023 17:25
Robia to samo co z OFE tylko pod innym szyldem, to jest kipina, że na siłę wciągają w to ludzi.

ryba 06.02.2023 13:53
to jest to samo, co ukradło PO, a teraz ukradnie PIS, bo "będzie taka pilna potrzeba". A swoje pieniądze zobaczycie jak świnia ogon

Kudłata 06.02.2023 12:13
Gdybym ci ja miała PPK całą kupę To bym wytatpetowała Sobie tym chałupę

i
króko 06.02.2023 11:58
Barbarzyństwo!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: tu tajemnica Treść komentarza: Trudno się dziwić rządowi, że trzyma się 20%, kiedy w budżecie i tak trzeba zarezerwować aż 19 miliardów złotych na same podwyżki. Z drugiej strony, inflacja zjada oszczędności najszybciej właśnie najuboższym. Jeśli najniższa emerytura wzrośnie tylko do 2056 zł brutto, to na czysto wyjdzie z tego niecałe 1900 zł. Przecież za to się nie da opłacić rachunków i kupić leków! Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:47 Źródło komentarza: O ile wzrosną emerytury w 2027 r. Poznaliśmy kluczowe decyzje rządu i wyliczenia Autor komentarza: tonik Treść komentarza: Pomoc Pogotowiu w zniesieniu pacjenta w Baniach i Gryfinie – mało kto pamięta, że strażacy robią też taką ciężką robotę. Brawo! Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:46 Źródło komentarza: KP PSP Gryfino podsumowuje akcje OSP i PSP: Groźne plamy na drodze, ogień i pomoc pogotowiu Autor komentarza: influenser gryfiński Treść komentarza: Lajki się zgadzają, wyświetlenia się zgadzają, tylko kurator jakoś mało rozbawiony... Mam nadzieję, że chociaż zasięgi z sali sądowej będą dobre! Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:45 Źródło komentarza: Strach o szkoły. Internetowy „żart” a sąd dla nieletnich – jak policja walczy z falą zagrożeń w polskich placówkach Autor komentarza: wiwerna Treść komentarza: Statystyki GUS o spadku urodzeń w 2026 roku nie biorą się znikąd. Mieszkanie to podstawowa potrzeba bezpieczeństwa – jeśli rodzice widzą, że z drugim dzieckiem musieliby wejść w ogromny kredyt przy obecnych stopach procentowych i cenach za metr, to racjonalnie kalkulują ryzyko. Dopóki polityka mieszkaniowa nie zaoferuje realnego wsparcia dla młodych rodzin w zmianie lokum na większe, same programy socjalne nie zmienią trendu demograficznego. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:44 Źródło komentarza: Za małe mieszkanie a planowanie rodziny – sprawdź, jak metraż blokuje decyzję o dziecku
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama