Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 06:34
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Zakaz sprzedaży samochodów spalinowych. Od kiedy, jak, dlaczego?

Wbrew stanowisku Polski, Unia Europejska zdecydowała o zakazie sprzedaży samochodów spalinowych. Czy za kilka lat będzie gdzie zatankować benzynę czy diesla?
Zakaz sprzedaży samochodów spalinowych. Od kiedy, jak, dlaczego?

Autor: iStock

– Polska głosowała przeciw zakazowi rejestracji nowych samochodów spalinowych po 2035 roku. Nietransparentne i nieformalne dyskusje, gdzie Niemcy forsują rozwiązania korzystne głównie dla swojego rynku, pokazuje, że nie ma to nic wspólnego ze sprawiedliwą transformacją. Naszym zdaniem czynnikiem decydującym o wyborze technologii na kolejne dziesięciolecia powinien być rynek i społeczeństwa, a nie przymus UE – tak polska minister środowiska Anna Moskwa skomentowała ostatnie decyzje unijne. 

Była przy tym, gdy zapadały decyzje o zakazie samochodów spalinowych w Unii Europejskiej.

– W 2026 r. planowana jest rewizja rozporządzenia dotycząca zakazu rejestracji nowych samochodów spalinowych. Jestem przekonana, że do tego czasu w UE zrozumieją absurd tej decyzji i plany w tym zakresie zostaną zweryfikowane – podkreśliła Moskwa.

A premier Mateusz Morawiecki w swoim internetowym wpisie dodał, że minister głosowała w ten sposób na jego polecenie. I podziękował jej za to. 

Polska była jednym krajem, który był przeciw.

Zakaz sprzedaż samochodów spalinowych

Co dokładnie się wydarzyło? Otóż wszystkie nowe samochody osobowe i dostawcze sprzedawane w UE od 2035 r. nie powinny emitować CO2. Kraje wspólnoty przyjęły do wiadomości fakt, że transport drogowy odpowiada za jedną piątą emisji zanieczyszczeń w Unii. 

Jeszcze w czerwcu 2022 r. Parlament Europejski poparł propozycję Komisji Europejskiej dotyczącą zerowej emisji. 

„Od 2035 r. wszystkie nowe samochody, które pojawią się na rynku, nie mogą emitować CO2. Ma to zapewnić, że do 2050 r. sektor transportu stanie się neutralny pod względem emisji dwutlenku węgla” – wyjaśnia swoje stanowiska PE. 

Wcześniej jednak, bo w roku 2030 emisja spalin ma się zmniejszyć o 55 procent. 

Nie znikną stacje paliw z benzyną

Co w tej sytuacji stanie się z obecnymi samochodami benzynowymi i dieslami? Czy po 2035 roku nadal będzie można nimi jeździć? 

Tak, bo nowe przepisy nie obejmują istniejących już samochodów. Jeśli teraz ktoś kupi nowy samochód, może nim jeździć do końca okresu eksploatacji. 

„Ale ponieważ średnia żywotność samochodu wynosi 15 lat, musimy zacząć w 2035 r., aby do 2050 r. wszystkie samochody były neutralne pod względem emisji CO2” – dodaje Parlament Europejski.

Trzeba też pamiętać, że w 2035 roku nie znikną stacje paliw z benzyną czy dieslem. Trzeba jednak się liczyć z tym, że koszt paliwa może wzrosnąć.

Czas na pojazdy elektryczne i wodorowe

W ten sposób UE zmusza również do zmian rynek motoryzacyjny. Te decyzje z pewnością doprowadzą do tego, że ludzie chętniej zaczną kupować samochody elektryczne i jeszcze powszechniejsze staną się pojazdy wodorowe. 

„Korzystanie z pojazdów z napędem elektrycznym jest bardziej opłacalne, ponieważ ceny energii elektrycznej są obecnie niższe niż ceny benzyny. Takie samochody wymagają też mniej konserwacji, dlatego całkowity koszt posiadania samochodu z napędem akumulatorowym jest taki sam lub niższy niż samochodu z silnikiem benzynowym lub silnikiem Diesla. 

Jednak dzisiaj ceny samochodów elektrycznych są wysokie. Nowe przepisy powinny wspierać konkurencję i zachęcać producentów pojazdów elektrycznych do inwestowania w badania i innowacje, co powinno obniżyć ceny” – analizuje PE. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Szok 29.03.2023 21:48
Polsce jako jedynej w Uni ..zwisa czym nasze dzieci będą oddychaly i że 60 tys Polaków rocznie umiera z powodu smogu.

Izera 29.03.2023 20:41
Morawiecki obiecał 1 mln polskich aut elektrycznych, to skąd płacz nad tym zakazem? Przecież Morawiecki nigdy nie kłamie.

13*52 676 2024/25 29.03.2023 17:07
JAK ZARAZ WOJNA HA HA AH JAKI TO MA SENS HA HA AH

i
przeczuwam 29.03.2023 13:51
Będzie drugi obieg.

i
przeczuwam 29.03.2023 13:51
Będzie drugi obieg.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: klapaTreść komentarza: Szczeciński Hotel Vulcan odwołał zaplanowane na czwartek spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, które miało odbyć się w jednej z sal konferencyjnych w obiekcie. Wystraszył się... "Hotel odebrał dziesiątki telefonów, może nawet ponad 100 telefonów w dwie godziny, w tym wiadomości od przewodników turystycznych i osób, które były stałymi klientami miejsca, że nie wyobrażają sobie współpracy z miejscem, które przyjmuje Roberta Bąkiewicza do siebie i daje mu przestrzeń do głoszenia swoich poglądów" — mówi portalowi jedna z osób zaznajomionych z tematem.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 01:40Źródło komentarza: Rozbijanie namiotu na terenie parków krajobrazowych jest przecież zabronioneAutor komentarza: denarTreść komentarza: Dżin został wypuszczony z butelki.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 01:35Źródło komentarza: Szczury w tunelu pod torami?! Nieproszeni goście na dworcu w GryfinieAutor komentarza: chichotTreść komentarza: Redaktor Kaweński tak dzielnie „patrzył władzy na ręce”, że aż wylądował na ich liście wyborczej, a teraz u boku burmistrz Raweckiej. Prawdziwy wzór obiektywizmu... w krzywym zwierciadle.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 01:21Źródło komentarza: „Bociany” wstydu rozdane przez polityków gminnych i powiatowychAutor komentarza: krokusTreść komentarza: Kiedy dziennikarz zamiast patrzeć władzy na ręce, zaczyna pisać laurki i obsługiwać sesje po nieudanych wyborach, traci wiarygodność. Promowanie Przemysława Kaweńskiego przez władze Chojny to nagroda za „właściwą” postawę pióra.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 00:59Źródło komentarza: „Bociany” wstydu rozdane przez polityków gminnych i powiatowych
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama