Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 listopada 2026 03:50
Reklama
Reklama
Reklama

Po ile bilety na koncert? Dlaczego tak drogo?

Lato tuż-tuż. A to oznacza wysyp letnich koncertów, ale i poważny wydatek dla fanów. Dlatego UOKiK wziął pod lupę cenę biletów. Tyle że ściągalność kar jest mało imponująca.

Przed nami wakacyjne koncerty. Żeby chronić kieszeń widzów, UOKiK zapowiedział, że będzie się przyglądał, jak sprzedawane są bilety. Powodem takiej decyzji jest to, że kupujący do końca nie wie, ile za niego ostatecznie zapłaci. Bo stała praktyką jest doliczanie do ceny biletu dodatkowych opłat. 

Minimalna cena z niespodzianką

Jakiś czas temu – jak przypomniał serwis Bankier.pl – zarzuty UOKiK usłyszała spółka eBilet. Powód? Wprowadzanie konsumentów w błąd w kwestii rzeczywistej ceny oferowanych biletów. Natomiast spółki Eventim i Ticketmaster otrzymały wezwanie do zmiany praktyk.

Jak informował w swoim uzasadnieniu UOKiK, na początkowych etapach wyszukiwania biletów i zapoznawania się z ofertą konsument otrzymywał informację o cenach minimalnych, np. „od 100 zł”, „od 275 zł”. 

Po wejściu na stronę wydarzenia wciąż podawana była cena minimalna, ale oprócz tego pojawiała się informacja, że mogą zostać doliczone opłaty dodatkowe, które okazywały się obligatoryjne. Ich wysokość kupujący poznawał dopiero po wyborze kategorii i rodzaju biletu oraz miejsca na planie sali.

Podobne problemy z prezentowaniem cen UOKiK zaobserwował w dwóch innych dużych serwisach z biletami: eventim.pl oraz ticketmaster.pl.

Klient dowiaduje się dopiero przy kasie

– Z naszych dotychczasowych ustaleń wynika, że konsument nie ma szansy kupić biletu po cenie określanej jako cena minimalna. W takiej sytuacji przekaz marketingowy przedsiębiorcy może wprowadzać w błąd – wyjaśniał Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Bo cenę finalną tak naprawdę poznajemy dopiero przy kasie. Tymczasem…

„Cena podawana konsumentom powinna być ceną całkowitą i uwzględniać wszystkie obowiązkowe opłaty, a sposób jej prezentowania powinien być jasny i czytelny. Będziemy apelować do przedsiębiorców, aby zmienili praktyki mogące wprowadzać w błąd i naruszać zbiorowe interesy konsumentów, za co grozi kara do 10 proc. obrotu – informował w swoim komunikacie UOKiK.

UOKIK grozi, spółka obiecuje poprawę

Spółka eBilet – po upomnieniach – nie zmieniła jednak swoich dotychczasowych praktyk. Dlatego UOKiK przedstawił jej zarzut naruszania interesów konsumentów. Jeśli się potwierdzi, to przedsiębiorcy grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu.

„Otrzymaliśmy postanowienie prezesa UOKiK o wszczęciu postępowania i analizujemy przedstawione zarzuty. Już wcześniej wprowadziliśmy rozwiązania wskazujące konsumentom na możliwość naliczenia opłaty serwisowej, ale oczywiście będziemy dalej współpracować z prezesem UOKiK, by sprawnie i polubownie zakończyć postępowanie z korzyścią dla rynku i konsumentów” –  podkreślili przedstawiciele spółki eBilet w oświadczeniu, które trafiło do serwisu Bankier.pl.

Mało pożytku z wysokich kar

Gdyby eBilet został ukarany, byłby kolejną pozycją na liście „ofiar” UOKiK. Kłopot w tym, że chociaż ta lista puchnie, to budżet państwa ma z tego niewielki pożytek. Ściągalność kar jest bowiem dość problematyczna.

Otóż Tomasz Chróstny w ciągu ponad 3 lat sprawowania funkcji prezesa UOKiK nałożył na przedsiębiorców kary finansowe w wysokości 31 miliardów 675 milionów 791 tysięcy 422 złotych. To rekord pod względem i liczby, i wysokości kar. 

Tyle że żadna z tych gigantycznych kat nie zakończyła się – jak zauważył tygodnik „Polityka” – przelewem na rzecz skarbu państwa. UOKIK tłumaczy ten stan rzeczy porządkiem prawnym i długotrwałością postępowań sądowych. 

„(…) Do dziś przedsiębiorcy dokonali już wpłaty z tytułu kar nałożonych w 204 decyzjach na łączną kwotę 21 130 614,51 zł. W ubiegłym roku przedsiębiorcy wpłacili do UOKiK ponad 117 mln zł kar – poinformowało biuro prasowe. 

Tyle że – podsumowała „Polityka” – większość tych wpłat dotyczy decyzji z wcześniejszych lat, nawet z 2009 r.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

13*52 676 HA HA AH 19.05.2023 09:51
kiedy rogucki i karaś ha ha ah KILKA WESTCHNIEŃ AH AHA AH O TRZYKROPEK HASZTAG ITD HA AH AH

Nadbagaż 15.05.2023 12:04
Żywcem przeniesione z lotów. Kupujesz tani bilet, a okazuje się, że po doliczeniu opłat manipulacyjnych wychodzi drożej niż normalny.

i
sejk 15.05.2023 12:14
Bardzo celne porównanie.

Zdzislaw Dyrman zasadniczo 15.05.2023 11:21
Jedynie warte uwagi są koncerty w TVP oraz TV Trwam reszta to badziewie zasadniczo

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: pik Treść komentarza: Dobrze, że chociaż policja zareagowała w 3 minuty, bo mogła być z tego jeszcze większa rzeź. Zastanawia mnie jednak kwestia dostępu do broni w domach. Skoro broń była ojca i legalna, to jak syn do niej dotarł? Tu ewidentnie zawiodły procedury zabezpieczenia broni w domu albo ktoś zbagatelizował problemy psychiczne tego kolesia. Prokuratura musi to szczegółowo prześwietlić. Data dodania komentarza: 7.11.2026, 23:47 Źródło komentarza: Tragedia w sercu Krakowa. Napastnik otworzył ogień do ludzi, policja ujawnia kulisy akcji Autor komentarza: rodzic Treść komentarza: Z perspektywy rodzica powiem jedno – wielki szacunek dla organizatorów i Restauracji Rodzinnej. Przy tylu dzieciakach i godzinach spędzonych przy deskach dobre jedzenie i sprawne zaplecze medyczne to podstawa. Mój syn gra od dwóch lat i na żaden turniej nie czeka tak bardzo jak na nasz gryfiński Open Griffin. Data dodania komentarza: 7.11.2026, 23:13 Źródło komentarza: Mat w Gryfinie! Szachowe emocje z okazji Święta Niepodległości i goście z całego świata [FOTO] Autor komentarza: cash Treść komentarza: Kwota miliona złotych w skali budżetu państwa wygląda skromnie, ale na start programu testowego to rozsądna suma. Największy problem widzę w kwestiach prawnych – tester musi mieć 100% pewności, że za przypadkowe naruszenie ciągłości działania serwisu podczas testów podległych pod zakres nie zapuka do niego prokuratura. Jeśli prawnicy dobrze dograją zapisy "safe harbor", to zyskają na tym wszystkie strony. Data dodania komentarza: 7.11.2026, 23:08 Źródło komentarza: Nowy system ostrzegania za 100 mln zł. Polacy mają dość powiadomień i żądają opcji ich zablokowania Autor komentarza: PG Treść komentarza: Brak możliwości wyłączenia tego w ustawieniach to przesada. Powinna być opcja rezygnacji na własną odpowiedzialność. Data dodania komentarza: 7.11.2026, 23:07 Źródło komentarza: Koniec z kontem na FB i TikToku bez weryfikacji? Rząd szykuje zakaz dla dzieci poniżej 15 lat
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama