Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 29 sierpnia 2026 02:06
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wilgoć, grzyb, groźne instalacje. W takich mieszkaniach wciąż żyje sporo Polaków

Takie mieszkania często nie mają kanalizacji ani bieżącej wody, a ich zły stan techniczny może zagrażać zdrowiu i życiu mieszkańców. Nikt ich jednak nie remontuje.
Wilgoć, grzyb, groźne instalacje. W takich mieszkaniach wciąż żyje sporo Polaków

Autor: iStock/Canva

Aż 11–17 proc. polskiego społeczeństwa mieszkało w tzw. warunkach substandardowych. Chociaż liczba takich mieszkań zmniejsza się, wciąż jest ich zbyt wiele. Lokale o niskim standardzie są głównie problemem gmin, bo większość to mieszkania komunalne lub socjalne. I to gminy powinny je remontować i modernizować, ale brakuje im na to pieniędzy. 

Według NIK-u w większości skontrolowanych gmin przeprowadzano tylko część wymaganych kontroli budynków lub nie przeprowadzano ich w ogóle. Brak pieniędzy na remonty to główny powód, dla którego gminy nie dbają należycie o swój zasób mieszkaniowy. Choć samorządy mogą ubiegać się o zewnętrzne finansowanie na remonty, tylko co drugiej gminie się to udaje. 

Grzyb, wilgoć, brak centralnego ogrzewania

Według Narodowego Programu Mieszkaniowego do 2030 roku liczba osób zamieszkujących mieszkania substandardowe powinna spaść do 3,3 mln. Tymczasem mieszkania o niskim standardzie to ponad połowa zasobu mieszkaniowego wśród skontrolowanych gmin. 

Z blisko 700 budynków aż 554 powstało jeszcze przed 1945 rokiem, a co trzeci z nich został zbudowany jeszcze w XIX wieku. Niemal co trzecie mieszkanie w takich budynkach miało niski standard. Z około 3200 mieszkań ponad 2000 nie miało dostępu do WC, a w niektórych przypadkach – do sieci wodociągowej.

Często spotykane problemy to brak centralnego ogrzewania (co prowadzi do wilgoci i rozwoju grzyba), zagrożenia pożarowe (np. wadliwe instalacje elektryczne), brak wyraźnych tabliczek z nazwą ulicy i numerem albo niewłaściwe zachowania mieszkańców, które pogarszają stan budynku.

W ocenie NIK wynika to z bierności gmin

W swoim raporcie NIK zwraca uwagę na bierność gmin. Samorządy wydają się pogodzone z fatalnym stanem swojego zasobu mieszkaniowego i niewiele robią, żeby go poprawić. Często pomijają kontrole stanu technicznego budynków, a nawet jeśli je przeprowadzają – nie wyciągają z nich wniosków. 

Również rzadko przygotowują długoterminowe plany remontów, a jeśli już je mają, to ich nie realizują, tłumacząc się brakiem pieniędzy. Jednocześnie nie zawsze podejmują działania, który pomogłyby im zdobyć dodatkowe fundusze, czy skuteczniej ściągać zaległości czynszowe od swoich dłużników.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kudłata 03.06.2023 17:47
A co zrobić że starym grzybem Knagulcem?

ryba 03.06.2023 15:15
nie tylko stare mieszkania ale też obecnie te z programu Mieszkanie + - pisowskiego fundamentu kłamstwa. Widać to na zdjęciach z Gdańska.

i
spokojnie 03.06.2023 15:07
Byle do wyborów i grzyba nie będzie.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: tex Treść komentarza: Znowu wszechobecny beton, myślałem że inwestycje w 2026 roku będą uwzględniać więcej prawdziwego cienia i drzew. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 00:17 Źródło komentarza: Spieszą się i jest niebezpiecznie. Betonoza postępuje Autor komentarza: zorientowany Treść komentarza: Mnie najbardziej uderza ten brak odpowiedzi na pierwsze pytanie o wspólny przetarg z GDDKiA. Przecież jeśli przez tyle lat rzekomo „rozmawiano” z Dyrekcją, to musiał powstać choćby jeden protokół z ustaleń albo robocze pismo. Brak przedstawienia chronologicznej dokumentacji przez burmistrza właściwie potwierdza obawy radnej – żadnych realnych przygotowań do przetargu po prostu nie było. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 00:16 Źródło komentarza: Burmistrz ma na sumieniu fatalną ulicę Łużycką? Radna Anna Pęciak nie odpuszcza i pyta o interesy miasta Autor komentarza: no no Treść komentarza: Organizacyjnie Moryń naprawdę trzyma poziom na tle innych gmin w powiecie. Promocja miasta przez żywą historię to strzał w dziesiątkę, bo ściąga turystów z całego regionu, a nie tylko lokalnych mieszkańców. Brawo dla ekipy tworzącej ten program. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 00:14 Źródło komentarza: Średniowieczne Historie Morynia 2026: Zobacz pełny program i sprawdź atrakcje na zamku Autor komentarza: szkoda Treść komentarza: Dobrze zaplanowana godzina rozpoczęcia w obu miejscach (15:00). Szkoda tylko, że wydarzenia nakładają się na siebie czasowo, bo pewnie wielu mieszkańców chętnie odwiedziłoby i Góralice, i Klasztorne. Z drugiej strony, rozbicie imprezy na dwa sołectwa zmniejszy ścisk i pozwoli na bardziej kameralne, sąsiedzkie biesiadowanie. Wielkie brawa dla organizatorów za wkład pracy! Data dodania komentarza: 29.08.2026, 00:07 Źródło komentarza: Święto Plonów w gminie Trzcińsko-Zdrój: Dożynki Sołeckie już 29 sierpnia w Góralicach i Klasztornem!
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama