Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 28 sierpnia 2026 14:36
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nie tylko zmiany na skórze, ale i biegunka. Niebezpieczna kąpiel

Woda w wielu naszych jeziorach jest zielona, bo zakwitła. I nie ma kto ostrzec korzystających z kąpieli. A kąpieliska zamknięte w Szczecinie czy w wielu miejscach nad morzem. Tu wypoczywający nad wodą często za nic mają ostrzeżenia sanepidu. A to często kończy się źle lub bardzo źle.
Nie tylko zmiany na skórze, ale i biegunka. Niebezpieczna kąpiel

Autor: iStock

Jeżeli ktoś wybiera się nad wodę, to najpierw powinien rzucić okiem na internetową mapą sanepidu, na której znajdują się kąpieliska. Jest tam także informacja o jakości wody. Mapa znajduje się pod tym adresem.

Dlaczego to takie ważne? 

Bo nie w każdym miejscu woda została przebadana i nie w każdym eksperci ocenili, że zbiornik nadaje się do kąpieli.

Jeden z przykładów: kąpielisko Zalew Nowomiejski w województwie mazowieckim. „Woda nieprzydatna do kąpieli ze względu na inne wymagania” – czytamy. 

Powodem jest zakwit sinic. Badanie zostało wykonane 12 lipca.

Skutki kąpieli w towarzystwie sinic

Sinice produkują toksyny, które są dla człowieka groźne. Dobrze jeżeli po zetknięciu z nimi człowiek będzie miał tylko zaczerwienienie na skórze, bo skutki takiej kąpieli mogą być bardzo poważne. To m.in.:

  • nudności,
  • wymioty,
  • gorączka,
  • biegunka,
  • dreszcze,
  • duszności.

Na liście są jeszcze pęcherze w jamie ustnej, a w ekstremalnym przypadku i przy dużym stężeniu toksyn może dojść do uszkodzenia wątroby. Ale Polacy takie rzeczy często mają za nic. Wskakują do wody, gdzie się da.

Nie po to jechałem 700 kilometrów!

Nad kąpieliskami, w których stwierdzono sinice, powiewają czerwone flagi. Ponadto ratownicy co jakiś czas wychodzą i przez megafon apelują do turystów, żeby wyszli z wody. Na ich twarzach pojawia się czasami wyraz rezygnacji, gdy ludzie z dziećmi po chwili wracają do brejowatej wody – opisuje sytuację na kąpieliskach morskich w Gdyni i Sopocie TOK FM.

Ostrzeżenia na ludzi nie działają. Mówią, że nie po to jechali 700 km, żeby nie można było wejść do Bałtyku. Mówią, że są ostrożni, bo przecież nie piją wody z morza. 

– Człowiek się przygotowuje na taki wypoczynek przez cały rok i to lekki szok, jeżeli nie można po prostu się kąpać. Trudno, jakoś trzeba sobie radzić – narzeka jedna z turystek.

Nikomu kąpania nie można zabronić. Nawet w wodzie z sinicami.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

i
psak 13.07.2023 16:31
W jeziorach wody nie badają no chyba ze tam kąpielisko.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: A. Żmijewski Treść komentarza: Zasadniczo warunki pyr pyr przyznawania tych zasiłków są takie że praktycznie trzeba być umierającym biedakiem aby je otrzymać. Nic dziwnego że tysiące ludzi pracuje na czarno bo komornik nie zabierze im tych zasiłków pyr pyr pyr Data dodania komentarza: 28.08.2026, 14:04 Źródło komentarza: Zasiłki z pomocy społecznej w 2026 roku. Zobacz, jakie warunki i kryteria dochodowe trzeba spełnić Autor komentarza: ryba Treść komentarza: pani Radno- trzeba było wymienić zasługi Sawaryna dla gminy i miasta! Wtedy sesja trwała by max 10 minut i do domu. Data dodania komentarza: 28.08.2026, 14:00 Źródło komentarza: Burmistrz ma na sumieniu fatalną ulicę Łużycką? Radna Anna Pęciak nie odpuszcza i pyta o interesy miasta Autor komentarza: z Łużyckiej Treść komentarza: Łużycka to jest jakiś ponury żart od lat. Jeździć się tam nie da, a w urzędzie jak zwykle „nie ma pieniędzy i nie wiemy kiedy będą”. Brawo dla pani radnej, że w końcu ktoś to wyciągnął! Data dodania komentarza: 28.08.2026, 13:58 Źródło komentarza: Burmistrz ma na sumieniu fatalną ulicę Łużycką? Radna Anna Pęciak nie odpuszcza i pyta o interesy miasta Autor komentarza: wiadomo Treść komentarza: Policja zatrzymuje tych co jadą wężykiem od lewej do prawej. A na Łużyckiej odwrotnie. Dlaczego? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 13:57 Źródło komentarza: Burmistrz ma na sumieniu fatalną ulicę Łużycką? Radna Anna Pęciak nie odpuszcza i pyta o interesy miasta
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama