Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 13:54
Reklama
Reklama
Reklama

Wolimy połknąć tabletkę, niż się zbadać. W tym przodujemy w Unii Europejskiej

Kupujemy dużo więcej antybiotyków niż inni mieszkańcy Unii Europejskiej. Dlaczego? Bo bardziej wierzymy w cudowną moc leków, niż profilaktykę.
Wolimy połknąć tabletkę, niż się zbadać. W tym przodujemy w Unii Europejskiej

Autor: iStock

Te smutne wnioski wypływają z raportu Szkoły Głównej Handlowej (SGH) na temat systemu ochrony zdrowia w Polsce. Eksperci biją w nim na alarm – jak czytamy w portalu 300gospodarka.pl – m.in. w kwestiach antybiotykoterapii i profilaktyki.

Winni są i pacjenci, i lekarze

W 2022 roku Polacy kupili 45 mln opakowań antybiotyków. Łyknęli ich o 24 proc. więcej niż wynosi średnia unijna. I chociaż liczba kupowanych opakowań spada, to problem wciąż jest poważny. Dlaczego?

Otóż z powodu zakażeń wywołanych drobnoustrojami opornymi na antybiotyki w Unii Europejskiej umiera co roku 35 tys. osób. Jeśli utrzymamy to tempo, to w latach 2015-2050 z tego powodu będzie umierało 10 mln osób rocznie.

Dlatego i pacjenci, i personel medyczny muszą uderzyć się w piersi. Bo ci pierwsi – zwraca uwagę serwis – nie zawsze pamiętają, ile czasu powinni przyjmować antybiotyki i po co je biorą. Co więcej, pacjenci rzadko informują lekarzy, że biorą już jakiś antybiotyk, czy też leki bez recepty. 

Z drugiej strony niewłaściwy dobór dawki czy czasu stosowania może wynikać z nieprawidłowego zlecenia leku przez lekarzy. Powodem takich błędów są m.in. zmęczenie i przepracowanie medyków.

Ktoś musi to kontrolować

Dlatego – jak czytamy w raporcie SGH – Unia Europejska chce zmniejszyć do 2030 r. stosowanie antybiotyków o 20 proc. Przede wszystkim pacjenci i lekarze dostaną informacje na temat oporności na środki przeciwdrobnoustrojowe, a korzystanie z antybiotyków będzie monitorowane. 

W Polsce już teraz MojeIKP (indywidualne konto pacjenta – red.) umożliwia lekarzowi wgląd w dokumentację medyczną, w tym także leków na receptę przyjmowanych przez pacjenta. 

Brakuje nam wiedzy o badaniach profilaktycznych

Z raportu SGH wynika również, że pacjenci w Polsce niewiele wiedzą na temat badań profilaktycznych i tego, jak ważne mogą być dla naszego zdrowia. Potwierdzają to badania. 

Mniej niż 50 proc. osób bada się profilaktyczne, a tylko 30 proc. korzysta z badań przesiewowych. Co więcej, aż 39 proc. nie wie nawet, że w ogóle są jakieś bezpłatne badania profilaktyczne. Większe wzięcie wśród Polek i Polaków maja jednorazowe akcje tego typu. Tyle że nie są one masowe.

Umierałoby mniej osób

Powodem tego stanu rzeczy – w opinii ekspertów – jest rozproszona i nieskoordynowana organizacja programów profilaktycznych. W efekcie…

„Ten sam pacjent może być objęty podobnymi działaniami profilaktycznymi finansowanymi z różnych źródeł, a równocześnie inna grupa może nie być objęta żadnymi działaniami”.

Autorzy raportu SGH zwracają również uwagę – dodaje portal 300gospodarka.pl – że całkowite wydatki na profilaktykę nie przekraczają 3 proc. środków na ochronę zdrowia. Co więcej –  nikt nie bada ich efektywności. 

Tymczasem dzięki działaniom profilaktycznym można byłoby uniknąć do 60 proc. zgonów u osób poniżej 75. roku życia. 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Jo 08.09.2023 09:02
Chyba jednak nie wiara w cudowne leki, ale obecna sytuacja w służbie zdrowia.... czekanie na wizytę, niemożliwo§ç zarejstrowania sie po ludzku...

gong 08.09.2023 09:14
PiS doprowadził do najgłębszej zapaści służbę zdrowia.

Adam 08.09.2023 01:08
przychodzi pisio do lekarza lekarza - panie doktorze wszędzie widzę niemców a za co drugim drzewem stoi putin - co mi jest ??

co się dziwić 07.09.2023 11:58
Bo kto pozwala na reklamy leków a zwłaszcza paraleków.

A. Żmijewski 07.09.2023 11:04
Jak człowiek ora w polu od świtu do zmierzchu przez osiem dni w tygodniu to niby kiedy ma pojechać żuczkiem pyr pyr pyr na badania czy wizytę u lekarza? Zje się ogrodowego pomidora z wieczora i nie trzeba już doktora!

żałosne, Hajdas 07.09.2023 22:32
Hajdas stalkerze - twoja rodzina zdrowa?

ryba 07.09.2023 10:16
dzieki dwóm kolejnym ministrom pis kupilismy też 66 mln dawek szczepionki na covid pierwszego wariantu, którego juz nie ma od 2 lat oraz kilkadziesiąt mln zepsutych maseczek i 550 zepsutych respiratorów. Ot co tam, nie ich kasa to wywalili!! Tak przez 8 lat rządził Tusk- o sorry PIS .

8 ra be z lubawicz 96 pod smoleńskiem ha ha ah wie czortek ha ha ah 07.09.2023 09:00
ja mam takie same zaufanie do lekarza jak do przewodniczacego komisji smoleńskiej ha ha ah która badała badała badała badała badała badała i hoj z tego wynikło ha ha ah a wrak tutki już pewnie na wzgórzu swiatynnym jako relikwia ha ha ah zaraz koło menory ha ha ah

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: były belfer Treść komentarza: Wszyscy mówią o braku wyobraźni młodzieży, ale popatrzmy na dane z sondażu – 54,4% badanych ocenia bezpieczeństwo źle. To nie jest kwestia jednego filmu na TikToku, tylko narastającego od lat poczucia, że szkoła nie reaguje na przemoc. Dobrze, że służby zadziałały twardo, ale patrol pod szkołą nie zastąpi stałej obecności psychologa i pedagogów na korytarzach. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 13:49 Źródło komentarza: Strach o szkoły. Internetowy „żart” a sąd dla nieletnich – jak policja walczy z falą zagrożeń w polskich placówkach Autor komentarza: emerytka Treść komentarza: Gdyby nie emeryci to system oświaty w gminie Gryfino by padł. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 13:48 Źródło komentarza: W Gryfinie na spotkaniu z nauczycielami Paszczyk kpił z patologii. Kogo z pedagogów wyróżniono? Autor komentarza: no tak Treść komentarza: Do lekarza dostanie się teraz graniczy z cudem, więc ten wynik wcale mnie nie zaskakuje. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 13:46 Źródło komentarza: Okazuje się, że rachunki i drożyzna budzą większe obawy niż wojna Autor komentarza: matka 2 Treść komentarza: Przeraża mnie, jak łatwo dzieciaki podejmują ryzyko dla kilku polubień. Brak wyobraźni to jedno, ale skala tej operacji pokazuje ogromny problem systemowy. Skoro aż 90 tysięcy policjantów musiało pilnować szkół, to znaczy, że zawiodła profilaktyka w domach i placówkach. Policja w szkole to skutek, a przyczyną jest brak reakcji na hejt i agresję we wcześniejszym stadium. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 13:44 Źródło komentarza: Strach o szkoły. Internetowy „żart” a sąd dla nieletnich – jak policja walczy z falą zagrożeń w polskich placówkach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama