Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 13:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Obława na kangura. Leśnicy proszą o pomoc

Nie wiadomo, skąd się wziął, ale harcuje po lesie. Kangur jest na celowniku leśników, którzy nie mogą go znaleźć. Dlatego proszą o pomoc.
Obława na kangura. Leśnicy proszą o pomoc

Autor: Leśny Zakład Doświadczalny

„Był skaczący lisek nazwany żartobliwie kangurem, teraz macie… prawdziwego kangura. Jest daleki od rodzimej fauny i nie mamy pojęcia, skąd się u nas wziął” - napisali w serwisie X (dawny Twitter) przedstawiciele Lasów Państwowych.

I wcale nie żartują. Okazuje się, że po polskim lesie harcuje prawdziwy australijski kangur.

Trwają poszukiwania

Zwierzę zostało zauważone i nagrane w lasach Puszczy Zielonki. Autorką filmu jest kobieta, która spacerowała w rejonie rezerwatu przyrody Klasztorne Modrzewie. Kangura spotkała dwa razy, a nagranie wysłała Leśnego Zakładu Doświadczalnego w Murowanej Goślinie.

Jest podejrzenie, że zwierzę uciekło właścicielowi z Pobiedzisk w okolicach Poznania, ale pewności nie ma. Wiadomo jednak, że leśnicy szukają kangura. I nie mogą go znaleźć. Proszą o pomoc.

„Kangury, mimo że często są postrzegane jako przyjazne stworzenia, to w sytuacji stresowej mogą okazać się lekko nieprzewidywalne. W związku z tym zalecamy ostrożność” – przestrzegają i podają wskazówki.

  1. Nie podchodźcie i nie próbujcie dotykać kangura.
  2. Zachowujcie spokojny dystans oraz unikajcie gwałtownych ruchów.
  3. Nie próbujcie go karmić.
  4. Unikajcie kontaktu wzrokowego z kangurem, który może interpretować to jako zagrożenie.

Nie wolno spuszczać psów ze smyczy

Każdy, kto zobaczy kangura, powinien skontaktować się z Leśnym Zakładem Doświadczalnym w Murowanej Goślinie przez serwis Facebook lub mailowo: [email protected].

„Podjęliśmy działania mające na celu odłowienie i przewiezienie kangura do odpowiedniego miejsca, gdzie zostanie otoczony troskliwą opieką” – dodają leśni eksperci.

I uczulają, że podczas spacerów po tym lesie nie wolno spuszczać psów ze smyczy. Kangur może poczuć się zagrożony. Nie można przewidzieć, jak zakończy się takie spotkanie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

AJWAJ ALELUJA I NA SATURNA HA HA AH 11.09.2023 19:37
podam wam jeden przykład wysyłam dla wujka z kanady szyszki naszej sosny i dzika róży świetlą i stwierdzają że to jest roślinność androgeniczna ha ha ah a do nas pchaja tysiace uchodzców i to nie jest androgeniczne ha ha ah KURIOZUM CZY CO HA HA AH

krak 11.09.2023 12:46
Tego kangura z Żoliborza wyłonimy i uwolnimy od niego las października 15....

A. Żmijewski 11.09.2023 11:29
Trzeba go złapać do klatki w której są niebiańskie pomidory ogrodowe. Tym pomidorom nikt się nie oprze! Taką mam koncepcję zasadniczo

Kudłata 11.09.2023 11:15
A Knagulec może być panowie leśnicy!

Knagulec 11.09.2023 18:27
Kudłata 11.09.2023 11:15
A Knagulec może być panowie leśnicy!
Pan twój Knagulec widzi wszystko

polin top stan umysłu ha ha ah 11.09.2023 10:34
dał łapówkę tym z msz i wskoczył do polinu ha ha ah jak reszta aborygenów ha ha ah z bangladeszu itd ha ha ah

KW 11.09.2023 10:25
W jakim województwie ten kangur grasuje

Boryś 11.09.2023 10:15
Ewidentnie słychać że to jest wersja elektryczna z Ali.. Moje dzieci mają też takiego szczura.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama