Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 18:42
Reklama
Reklama
Reklama

Katastrofa na torach. Film z kabiny maszynisty [WIDEO]

Policja opublikowała film nagrany z kabiny pociągu. Widać na nim, jak na niestrzeżony przejazd wjeżdża samochód osobowy.
Katastrofa na torach. Film z kabiny maszynisty [WIDEO]
Samochód wjeżdza pod pociąg.

Autor: policja

Do takich zdarzeń wcale nie dochodzi rzadko. Co jakiś czas słychać o tym, że pociąg staranował samochód. W takich sytuacjach kierowcy wjeżdżają na niestrzeżone przejazdy kolejowe lub omijają rogatki.

Kilka dni temu taka sytuacja miała miejsce koło Nowego Sącza. Kierowca renault wjechał wprost pod pociąg, który uderzył w tył osobówki. Ta z wielką siłą została odrzucona. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Auto stanęło za blisko torów

Teraz policja pokazała nagranie z kabiny maszynisty, na którym widać, jak wyglądają takie sytuacje z jego perspektywy.

„Dużą nieodpowiedzialnością wykazał się kierowca samochodu osobowego na przejeździe kolejowym w powiecie pszczyńskim. Auto stanęło bardzo blisko torów i kierujący w ostatniej chwili zdążył wycofać pojazd przed nadjeżdżającym składem. Zdarzenie zarejestrowała kamera maszynisty. Publikujemy nagranie ku przestrodze, żeby pokazać, że chwila nieuwagi na jezdni może doprowadzić do bardzo niebezpiecznej sytuacji” – informuje policja.

Film znajduje się w tym miejscu.

Policja podkreśla, że kierowcy ignorują znak „stop”, nie uważają na zapalone czerwone światła ostrzegawcze a wielu z nich chce przejechać przez torowisko w chwili gdy zamykają się już zapory. Być może kierowcy nie wiedzą albo nie pamiętają, że w momencie zderzenia z pociągiem nie mają żadnych szans.

Pociąg jest szerszy od rozstawu szyn

„Lokomotywa waży średnio 80 ton. To powoduje, że siła, z jaką może uderzyć ona w samochód, jest proporcjonalna do siły, z jaką samochód może zmiażdżyć aluminiową puszkę” – obrazuje sytuację policja.

I  wylicza dalej, że pociąg jest szerszy od rozstawu szyn o około 1 metr z każdej strony i dlatego trzeba zachować szczególną ostrożność. Nowe składy, jadąc, nie hałasują i dlatego jeżeli nawet nie słyszy się pociągu, to nie oznacza to, że się nie zbliża.

„Droga hamowania pociągu może wynieść nawet do 2 km, czyli mniej więcej tyle, co długość 20 pełnowymiarowych boisk do piłki nożnej – dodają policjanci. – Pociągi nie mogą się zatrzymać na tyle szybko, żeby uniknąć kolizji”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kierowca 11.11.2023 14:26
Pijana banda na tych naszych drogach. A policja ? Od 5 lat jak uzyskałem prawo jazdy i jeżdżę nigdy mnie nie zatrzymała policja. Są przepracowani i wiecznie zmęczeni.

emerytowany kolejarz 07.11.2023 23:15
Żyje tylko dzięki maszyniście. Bo to maszynista w porę zareagował i zaczął zwalniać. Tylko to zapewniło kierowcy czas na szybki manewr cofania i uniknięcia zderzenia.

A. Żmijewski 07.11.2023 20:55
Żuczkiem pyr pyr pyr to się człowiek nie zatoczy pod pociąg

melancholik 07.11.2023 13:57
Wpadł w melanż

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Gryfino Anka i Maciej Treść komentarza: Najfajniejsze kobitki tam sprzedają owoce, zawsze doradzą, pożartują , aż chce się tam stać w tej długiej kolejce Jest też bardzo miły chłopak w czapeczce z daszkiem Polecam Data dodania komentarza: 13.06.2026, 16:58 Źródło komentarza: Ceny truskawek i czereśni w Gryfinie idą w dół! Ile zapłacimy za sezonowe przysmaki? Autor komentarza: Gryfino Anka i Maciej Treść komentarza: Najfajniejsze kobitki tam sprzedają Zawsze doradzą, pożartują , aż chce się tam stać w tej długiej kolejce Jest też bardzo miły chłopak w czapeczce z daszkiem Polecam Data dodania komentarza: 13.06.2026, 16:57 Źródło komentarza: Ceny truskawek i czereśni w Gryfinie idą w dół! Ile zapłacimy za sezonowe przysmaki? Autor komentarza: Janek Treść komentarza: To jest absolutny skandal! Nieważne, czy facet miał 75 lat, czy 25 – zaatakował ratownika i zniszczył sprzęt, który miał ratować innych! Powinien z własnej kieszeni pokryć koszty tych pomp i komputerów, do końca życia się nie wypłaci. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 16:48 Źródło komentarza: Koszmar na SOR-ze. Pacjent zaatakował ratownika i zdemolował sprzęt ratujący życie Autor komentarza: mama Zuzi Treść komentarza: Taki dramat. Serce pęka na samą myśl o tym, co przeżyli rodzice. Dobrze, że w Szczecinie w Zdrojach mają najlepszych specjalistów od dzieci, na pewno szybko postawią malucha na nogi. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 15:55 Źródło komentarza: Dramatyczne chwile dziecka i jego rodziny. Strażacy i śmigłowiec LPR w akcji
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama