Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 22 października 2026 08:41
Reklama
Reklama
Reklama

Zmiany norm BHP dotyczące używania komputerów w pracy

Tylko pół roku mają pracodawcy na spełnienie nowych norm BHP. A tych jest kilka istotnych. Do pracy można zakupić soczewki zamiast okularów. Teraz szef będzie musiał dopłacić
Zmiany norm BHP dotyczące używania komputerów w pracy
Tak usytuowany laptop to nie jest najlepsze rozwiązanie.

Autor: iStock

Rozporządzenie wejdzie w życie w połowie listopada i od tego czasu pracodawcy będą mieli tylko sześć miesięcy na spełnienie nowych norm BHP. A dotyczą one warunków pracy zatrudnionych osób.

Zmiany może nie są rewolucyjne, ale ważne.

Po pierwsze, osoba korzystająca z „przenośnego systemu komputerowego” przez połowę dobowego czasu pracy musi mieć zapewniony stacjonarny monitor ekranowy. Ten przenośny zestaw to oczywiście laptop. Jest jeszcze inne wyjście, bo zamiast podłączonego normalnego monitora pracodawca może zadbać o podstawkę, która podwyższa komputer. W taki sposób, żeby jego górna krawędź znajdowała się na wysokości oczu.

Osoba korzystająca z laptopa powinna także otrzymać dodatkową klawiaturę, myszkę i jeżeli będzie miał taką ochotę to także podnóżek.

Monika Smulewicz, autorka bloga „HR na szpilkach” „Rzeczpospolitej” tłumaczy, że przepisy nie wskazują jasno, czy takie „bonusy” musi otrzymać także osoba pracująca zdalnie. Czy jednak tylko pracujący w biurze.

Tu trzeba jednak zaznaczyć, że już wcześniej wprowadzone przepisy nakazują pracodawcy zapewnienie pracownikowi „na zdalnym” odpowiedniego sprzętu.

 Na pierwszy rzut oka w skali jednego pracownika nie są to może gigantyczne koszty. W skali firmy mogą jednak stanowić spore niespodziewane wydatki, a w konsekwencji dodatkowe obciążenie, szczególnie biorąc pod uwagę mnogość obciążeń nałożonych na przedsiębiorców w ostatnich latach – komentuje ekspertka.

Kolejna sprawa to regulacje dotyczące refundacji zakupu szkieł kontaktowych. Obecnie przepisy wskazują okulary, a co do soczewek to wielu pracodawców nie traktuje tego jak obowiązku, ale jako pozapłacowy bonus – dobrą wolę i sposób na docenienie pracownika.

W nowych przepisach po wyrazach „zapewnić pracownikom okulary” dodano „lub szkła kontaktowe”.

Filip Firut z kancelarii Sendero ocenia, że firmy mogą niechętnie zapewniać dodatkowy sprzęt. – Obserwując jednak, jak firmy dbają obecnie o finanse i analizują każdy wydatek, nie spodziewam się masowego doposażania pracowników w dodatkowy sprzęt – tłumaczy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 09.11.2023 14:25
No tak pewnie. Jeszcze czego? Pracodawca to pracodawca tamto pyr pyr pyr Może jeszcze nakolanniki trzeba do szklarni i ogrodowych pomidorów żeby mi na kolanach robiły pyr pyr co?

nie naśladujcie 09.11.2023 12:23
Saweryn ma orginalny sposób aby nie siedzieć długo przy komputerze i wszyscy wiedzą jaki.

przerwa 09.11.2023 11:23
Mój nigdy w życiu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Sprawa jest prosta – u nas przez lata panowało przeświadczenie, że jak ktoś ładnie mówi o Polsce z USA, to od razu jest naszym przyjacielem. Tymczasem polityka Trumpa od początku opierała się na zasadzie „America First”. Gdy w grę wchodzą gwarancje bezpieczeństwa NATO czy międzynarodowe umowy handlowe, nieprzewidywalność zaczyna nas bezpośrednio kosztować. Polacy po prostu zaczęli kojarzyć fakty. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 08:07 Źródło komentarza: Trump ma coraz mniej zwolenników w Polsce, bo rozumiemy jego polityka nam po prostu szkodzi Autor komentarza: pik Treść komentarza: I bardzo dobrze! Połowa aut na drogach świeci po koronie drzew albo oślepia z przeciwka tymi chińskimi LED-ami z marketu. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 08:03 Źródło komentarza: Akcja policji: Od dziś mundurowi patrzą na światła. Mandat to nie wszystko. Można stracić dowód rejestracyjny Autor komentarza: paranoja biurokratyczna Treść komentarza: Gorszy debilizm albo bezdenna bezmyślność (jedno nie wyklucza drugiego) urzędasów z marszałkowskiego albo kolejarzy (jedno nie wyklucza drugiego) dotyczy NASTĘPNEGO rozkładu - tego od 13 grudnia. W bezdennnej swej głupocie ustalili "taktowanie" z powrotami ze Szczecina na godziny .50 i .20 po pełnej godzinie!!! A tyle było protestów jakieś dwa lata temu i po tych protestach ustalono cykl 05, 35. Do Gryfina pół biedy - pociągi w godzinach szczytu co pół godziny - ale ludzie jadący do Chojny czy Kostrzynia (a ich jest dużo) mają połączenia co godzinę albo co dwie (po 16)! I jak mają dojechać? CZY MARSZAŁEK ALBO KOLEJARZ OD ROZKŁADU potrafi wskazać kto o której zimą trzeba skończyć pracę, żeby zdążyć na pociąg 15.20 czy 16.20? Pracować najdalej przy Bramie Portowej? Bo z urzędu marszałkowskiego w 20 minut na dworzec się już nie zdąży... I to dopiero jest skrajny debilizm - zmieniać coś, co działało i ludzie byli zadowoleni (i przyzwyczajeni). To samo z pociągami później - 18.20, 17.20 - przecież wystarczy stanąć na peronie i zobaczyć, ile osób wbiega na ostatnią chwilę... Tak trudno urzędasowi zrozumieć, że zrobienie pociągu po południu o 5 minut później - nie szkodzi za bardzo ludziom dojeżdżającym ale o 5 minut wcześniej - bardzo szkodzi (a co dopiero 15 minut wcześniej)? Co innego pociągi dalekobieżne, gdzie podróż zazwyczaj planuje się z wyprzedzeniem - co innego codzienne dojazdy do pracy!!! Data dodania komentarza: 22.10.2026, 07:55 Źródło komentarza: Przesunięcia o kilka i kilkanaście minut. Październikowa zmiany rozkładu jazdy POLREGIO Autor komentarza: A. Żmijewski Treść komentarza: Memento mori! Data dodania komentarza: 22.10.2026, 07:35 Źródło komentarza: Gdy gaśnie światło życia. Czym jest ostateczne pożegnanie i co po nas zostaje?
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama