Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 04:13
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Film o katolickich kapłanach

„Sacerdoce – Kapłaństwo” - to tytuł filmu. Tymczasem słowo "sacerdoce", z języka francuskiego oznacza "kapłaństwo". Nakręcił go reżyser, który sam nie jest katolikiem. Intrygujące?
Film o katolickich kapłanach
Kadr ze zwiastuna filmu Sacerdoce

Autor: kadr

W dzisiejszych czasach, w których technologia i nauka wydają się być najbardziej atrakcyjnymi ścieżkami rozwoju zawodowego, trudno zrozumieć, dlaczego niektórzy mężczyźni decydują się na zupełnie inną drogę. Ale właśnie o tym opowiada film dokumentalny „Sacerdoce – Kapłaństwo”, który niedawno został zaprezentowany w Watykanie. Produkcja, która zdobyła serca widowni we Francji, skupia się na życiu pięciu kapłanów, obserwowanych oczami reżysera, który sam nie jest katolikiem. Dlaczego mężczyźni dokonują takiego wyboru, w dobie nurtu konsumpcjonizmu i materializmu? Pytanie to nie daje spokoju Damienowi Boyerowi, reżyserowi filmu. I właśnie po to stworzył on tę półtoragodzinną produkcję – aby odkryć, jak to możliwe, że w dzisiejszym świecie, światopoglądowo odległym od nauki Kościoła katolickiego, nadal znajdują się dobrze wykształceni mężczyźni, chcący poświęcić swoje życie na służbę Bogu i drugiemu człowiekowi. Czy celibat wciąż jest dla nich atrakcyjnym wyborem? Czy decyzja o zostaniu kapłanem nie jest wynikiem zadumy nad sensem życia oraz poszukiwania czegoś większego i głębszego niż sukces zawodowy w świecie blichtru i pogoni za światem materialnym? Przełomowy dokument Damiena Boyera zapowiada emocjonującą podróż w głąb duszy kapłańskiego powołania, które może nam wiele powiedzieć o kondycji współczesnego społeczeństwa, jego pragnieniach i tęsknotach. 

Zastanawiam się tylko, dlaczego w naszej tak "tradycyjnej" pod tym względem Polsce nie ma jeszcze informacji o dystrybucji tego filmu?

Co natomiast o filmie mówi sam reżyser?

„Myślę, że Francuzi czy ogólnie rzecz biorąc Europejczycy są zainteresowani duchowością. Chcieliby też poznać osobę Chrystusa. Największym problemem są jednak stereotypy. Głównym problemem nie jest Bóg, ale Kościół. Dlatego powiedziałem sobie: a co gdyby tak opowiedzieć o życiu tych właśnie ludzi wierzących, którzy tak wiele dali z siebie. Zobaczyć, jakie przyniosło to owoce, jak zmieniło się ich życie. Przyjrzeliśmy się życiu pięciu kapłanów, którzy zgodzili się na formułę odwróconego konfesjonału, to znaczy zgodzili się odpowiedzieć na wszystkie pytania. I to właśnie najbardziej przemawia do widzów, ich szczerość. To, że jako wierzący mówią prawdę, opowiadają o swych zmaganiach, wyzwaniach, radościach i cudach, których są świadkami. Wiedzieliśmy, że zrobiliśmy dobry film, ale jego przyjęcie było dla nas zaskoczeniem. Wydawało się nam, że jest to film bardzo francuski, a dziś w Watykanie powiedziano nam, że bynajmniej, że jest to film uniwersalny, bo mówi o darze z samego siebie, o tym, co człowiek jest gotów stracić, aby obdarować innych. Oswaja też z kapłanami, wokół których narosło wiele stereotypów; których po prostu często nie znamy. I to właśnie jest ciekawe." - oświadczył Damien Boyer.

Największym zdumieniem dla Damiena Boyera było to, że młodzi, inteligentni, ambitni ludzie nie idą i co więcej nie marzą nawet o pracy w wielkiej globalnej korporacji, lecz gonią za czymś, co niektórym ludziom może wydać się absurdalne.

„Zaskoczyli mnie poziomem odpowiedzi, swą szczerością. Najbardziej intryguje celibat i posłuszeństwo, zwłaszcza w kraju wolności, jakim jest Francja. Wszyscy dążymy do wolności i nie rozumiemy, dlaczego młody człowiek z dobrym wykształceniem nie idzie do wielkich korporacji, ale do Kościoła katolickiego. To się wydaje absurdalne. To stawia nam pytanie o wolność. Czy wolność nie jest czymś większym niż nam się wydaje? Chrystus przyszedł na świat, kiedy Izrael był w niewoli, a przy tym niemal nigdy nie mówił o Rzymie. Dziś wydaje się nam, że nasze główne wyzwania to polityka, ekologia, które są niewątpliwie ważne, ale czy to są prawdziwe ograniczenia, czy to z tego powodu nie możemy odkryć, co jest prawdziwe i autentyczne?“ - skwitował Damien Boyer.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

jerzy 24.01.2024 12:06
propagandowy film to ostatnia deska ratunku, morze cus jeszcze uratujom, ale niedlugo bedom demonstrowac jak rolnicy, gdy im kasy ubendzie, wtedy warto pomahac im na porzegnanie

Bohdan 21.01.2024 08:17
Dlaczego mężczyźni dokonują takiego wyboru, w dobie nurtu konsumpcjonizmu i materializmu? :) Właśnie dlatego!

BEKA Z P*LAKÓW 20.01.2024 13:18
SAM RACZEJ NIE CHCIAŁBYM ZOSTAĆ KSIĘDZEM, ALE SZACUNEK DLA NICH, ZA OPARCIE SIĘ PUSTYM BŁYSKOTKOM, JAKIE OFERUJE PRÓŻNY ZACHODNI KAPITALIZM:)

;-) 20.01.2024 12:25
Słyszałem, że nas mają kręcić dokument pornograficzny o tym księdzu z Dąbrowy Górniczej

lu cyfer 13*52 676 2024/25 ub wieczorek i jego koszer z aktami na pgr worek 22.01.2024 19:00
PT ORGIA PLUS H AH AH HA KOŃ KORDAT HA HA HA

jerzy 24.01.2024 12:51
w dombrowie gurniczych pszyjaciul film vegi siem howa

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: klapaTreść komentarza: Szczeciński Hotel Vulcan odwołał zaplanowane na czwartek spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, które miało odbyć się w jednej z sal konferencyjnych w obiekcie. Wystraszył się... "Hotel odebrał dziesiątki telefonów, może nawet ponad 100 telefonów w dwie godziny, w tym wiadomości od przewodników turystycznych i osób, które były stałymi klientami miejsca, że nie wyobrażają sobie współpracy z miejscem, które przyjmuje Roberta Bąkiewicza do siebie i daje mu przestrzeń do głoszenia swoich poglądów" — mówi portalowi jedna z osób zaznajomionych z tematem.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 01:40Źródło komentarza: Rozbijanie namiotu na terenie parków krajobrazowych jest przecież zabronioneAutor komentarza: denarTreść komentarza: Dżin został wypuszczony z butelki.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 01:35Źródło komentarza: Szczury w tunelu pod torami?! Nieproszeni goście na dworcu w GryfinieAutor komentarza: chichotTreść komentarza: Redaktor Kaweński tak dzielnie „patrzył władzy na ręce”, że aż wylądował na ich liście wyborczej, a teraz u boku burmistrz Raweckiej. Prawdziwy wzór obiektywizmu... w krzywym zwierciadle.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 01:21Źródło komentarza: „Bociany” wstydu rozdane przez polityków gminnych i powiatowychAutor komentarza: krokusTreść komentarza: Kiedy dziennikarz zamiast patrzeć władzy na ręce, zaczyna pisać laurki i obsługiwać sesje po nieudanych wyborach, traci wiarygodność. Promowanie Przemysława Kaweńskiego przez władze Chojny to nagroda za „właściwą” postawę pióra.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 00:59Źródło komentarza: „Bociany” wstydu rozdane przez polityków gminnych i powiatowych
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama