Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 20:04
Reklama
Reklama

Zetki mówią jasno ile chcą zarabiać. Na co wydają pieniądze?

Są pierwszym pokoleniem Polaków, które dorastało w społeczeństwie cyfrowym. Może dlatego ma inne podejście do pracy i pieniędzy. A ile chciałoby zarabiać?
Zetki mówią jasno ile chcą zarabiać. Na co wydają pieniądze?
Jeśli przyjąć czas urodzenia, to najmłodsi przedstawiciele Zetek kończą w tym roku 14 lat, najstarsi dobiegają trzydziestki. Ci pierwsi są jeszcze na utrzymaniu rodziców, drudzy – na rynku pracy.

Autor: iStock

Zapytali o to Zetki ich rówieśnicy – studenci Uniwersytetu SWPS we współpracy z agencją They.pl. Dlatego swoje badanie nazwali „Polskie Zetki pytają polskie Zetki”

Co to jest pokolenie Zet?

Do pokolenia Z zaliczane są osoby, które urodziły się w latach 1995-2010. Dorastały w świecie nowoczesnych technologii. Dlatego uznawane są za pokolenie, które „realnym” świecie spędzało mało czasu.

Jeśli przyjąć czas urodzenia, to najmłodsi przedstawiciele Zetek kończą w tym roku 14 lat, najstarsi dobiegają trzydziestki. Ci pierwsi są jeszcze na utrzymaniu rodziców, drudzy – na rynku pracy

Jakie są ich oczekiwania finansowe? Wnioski z raportu przedstawił portal Business Insider.

Ile chcą zarabiać Zetki?

  • 40 proc. ankietowanych – ponad 7500 zł netto miesięcznie,
  • 39 proc. – ponad 5000 zł,
  • 15 proc. – ponad 10 000 zł. 
  • 6 proc. – ponad 3500 zł netto. 

Na co Zetki wydają pieniądze?

  • 77 proc. ankietowanych – na kulturę, życie towarzyskie, subskrypcje,
  • 28 proc. – wszystkie pieniądze przeznaczają na utrzymanie, 
  • 57 proc. – oszczędza na cel długoterminowy (perspektywa ponad 6 miesięcy); tyle samo na cel krótkoterminowy, 
  • 7 proc. – inwestuje pieniądze, m.in. w kryptowaluty,
  • 2 proc. – odkłada na przyszłą emeryturę.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 16.04.2024 16:23
Zasadniczo zetki wiedzą że cyfrowego jedzenia się nie zje pyr pyr a aby pozwolić sobie na ogrodowe pomidory spod folii to już pyr pyr trzeba chociaż te 7 tyś netto przytulać.

Q. 16.04.2024 09:58
Bardzo dobrze. Niech się cenią.

pink 16.04.2024 09:25
Ja też mam jasne stanowisko w sprawie zarobków. I co z tego?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: strazakTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na wzmiankę o gęstej mgle i godzinie 23:00. Przy ograniczonej widoczności czas reakcji skraca się drastycznie. Jeśli kierująca zauważyła zwierzynę w ostatniej chwili, jej reakcja była czysto odruchowa. Gdyby nawierzchnia nie była grząska i śliska, być może Peugeot utrzymałby trakcję. Tutaj nałożyło się na siebie kilka skrajnie niekorzystnych czynników, co zamieniło zwykłe hamowanie w niebezpieczny wypadek.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:33Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:31Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?Autor komentarza: strach przed jawnościąTreść komentarza: Skoro pani Szymanowicz brała w tym udział, to już wiadomo, że będzie po staremu. Działanie w ukryciu to ich znak rozpoznawczy. Czego się boją, że nie wpuścili postronnych osób?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: śmiech na saliTreść komentarza: Do gryfińskiej prokuratury? Nie rozśmieszaj mnie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama