Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 09:02
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Tak ratuje się Paluszki Beskidzkie. Wielki pożar i wielkie poruszenie

Po prostu dziękujemy za Wasze wsparcie, ciepłe słowa i okazaną pomoc – powiedział Artur Klęczar, wiceprezes firmy Aksam. Po tym, jak Polacy ruszyli na pomoc Paluszkom Beskidzkim.
Tak ratuje się Paluszki Beskidzkie. Wielki pożar i wielkie poruszenie
Zakład produkcyjny Aksam

Autor: Adam Jarubas Facebook / Aksam

Ludzie kupują po kilka opakowań i umieszczają ich zdjęcia w sieci. Przedsiębiorstwa jadą do hurtowni, wykupują wszystko, co jest, i rozdają swoim pracownikom. Tak zrobiła np. RST Roztocze. Z kolei lodziarnia ze Zgierza wprowadziła do swojej oferty paluszkowy smak, a same paluszki są dodawane do każdego zamówienie.

Chodzi oczywiście o Paluszki Beskidzkie.

Wielki pożar

Chyba każdy je kojarzy. Produkuje je firma Aksam w miejscowości Malec w woj. małopolskim. 

W nocy z 12 na 13 lipca wybuchł tam pożar. Ogień zniszczył dwie hale produkcyjne. To zatrzymało pracę firmy, która nie może produkować znanego przysmaku i nie może zarabiać.

Wyjście właściwie było tylko jedno: zwolnić pracowników, odbudować hale. Ale Aksam postąpił inaczej.

Firma ogłosiła, że nikogo nie zwolni. Mimo że po wznowieniu funkcjonowania pracować jednocześnie będzie mogło ok. 35 proc. załogi. 

– Nawet jak ktoś nie pracuje, to dostanie pełną pensję – zapowiedział Adam Klęczar, prezes spółki Aksa,.

Firma zatrudnia 600 osób.

Wielkie poruszenie

Ta deklaracja sprawiła, że Polacy ruszyli do sklepów po paluszki. Postanowili w ten sposób pomóc firmie. Szybko w akcję włączyli się politycy, pozując do zdjęć z paczkami przekąsek. 

Było zagrożenie, że takie działanie może zaszkodzić akcji – że udział w niej polityków zniechęci ludzi. Na szczęście tak się nie stało i nadal w sieci pojawiają się kolejne „paluszkowe zdjęcia”.

„Chcielibyśmy się tutaj rozpisać, ale tak naprawdę brakuje nam słów na opisanie tego wszystkiego. Po prostu dziękujemy za Wasze wsparcie, ciepłe słowa i okazaną pomoc” – napisał w mediach społecznościowych Artur Klęczar.

A prezes firmy dodał, że nie spodziewał się takiej reakcji. 

„Być może tak właśnie jest, że dobro wraca. Nie spodziewaliśmy się jednak takiej reakcji. To, co zrobiliśmy, wydaje nam się ludzkie, normalne i oczywiste. Ani przez chwilę nie myśleliśmy, żeby postąpić inaczej” – powiedział o braku zwolnień Adam Klęczar.

Zabraknie paluszków w sklepach?

Ta pomoc przyjmuje bardzo różne formy. Np. ośrodek Molo Resort z Osieku w najbliższą sobotę za darmo wypożyczy każdemu rower wodny lub kajak, jeżeli kupi w ośrodku cztery dowolne produkty Aksamu.

Można zażartować, że akcja ma też złe strony. Bo lada dzień paluszków w sklepach nie będzie. Produkcja może zostać wznowiona dopiero za kilka miesięcy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 27.07.2024 09:09
Dziwne że firmy pyr pyr nie stać było , gdy zasadniczo była przy forsie, aby założyć na halach pożarówkę a teraz po pożarze stać ją na pełne wypłaty dla wszystkich pyr pyr

emc2 26.07.2024 15:15
To się nazywa patriotyzm!

legenda 26.07.2024 11:06
Był tam kiedyś smok Kicek, który pożerał niemal wszystkie paluszki. ale szewczyk Skuba wypłoszył go ogniem. Teraz BezKicka jest trudno i trzeba go zastąpić.

Kicek 28.07.2024 15:45
Dziękuję!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: klapaTreść komentarza: Szczeciński Hotel Vulcan odwołał zaplanowane na czwartek spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, które miało odbyć się w jednej z sal konferencyjnych w obiekcie. Wystraszył się... "Hotel odebrał dziesiątki telefonów, może nawet ponad 100 telefonów w dwie godziny, w tym wiadomości od przewodników turystycznych i osób, które były stałymi klientami miejsca, że nie wyobrażają sobie współpracy z miejscem, które przyjmuje Roberta Bąkiewicza do siebie i daje mu przestrzeń do głoszenia swoich poglądów" — mówi portalowi jedna z osób zaznajomionych z tematem.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 01:40Źródło komentarza: Rozbijanie namiotu na terenie parków krajobrazowych jest przecież zabronioneAutor komentarza: denarTreść komentarza: Dżin został wypuszczony z butelki.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 01:35Źródło komentarza: Szczury w tunelu pod torami?! Nieproszeni goście na dworcu w GryfinieAutor komentarza: chichotTreść komentarza: Redaktor Kaweński tak dzielnie „patrzył władzy na ręce”, że aż wylądował na ich liście wyborczej, a teraz u boku burmistrz Raweckiej. Prawdziwy wzór obiektywizmu... w krzywym zwierciadle.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 01:21Źródło komentarza: „Bociany” wstydu rozdane przez polityków gminnych i powiatowychAutor komentarza: krokusTreść komentarza: Kiedy dziennikarz zamiast patrzeć władzy na ręce, zaczyna pisać laurki i obsługiwać sesje po nieudanych wyborach, traci wiarygodność. Promowanie Przemysława Kaweńskiego przez władze Chojny to nagroda za „właściwą” postawę pióra.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 00:59Źródło komentarza: „Bociany” wstydu rozdane przez polityków gminnych i powiatowych
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama