Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 23 sierpnia 2026 10:40
Reklama
Reklama
Reklama

Coraz więcej chętnych do pracy za granicą. Dlaczego wyjeżdżamy?

Wyjazdy na saksy wciąż są dla nas atrakcyjne. Różnica w zarobkach kusi. Nie zmieniają się też kierunki wyjazdów po pieniądze. Wybieramy zachód Europy.
Coraz więcej chętnych do pracy za granicą. Dlaczego wyjeżdżamy?
Co decyduje o wyborze oferty?

Autor: Canva

Potwierdzają to dane biur rekrutacyjnych. W trzecim kwartale 2024 odnotowały one wzrost. I to spory. 

Coraz więcej chętnych do pracy za granicą

Liczba osób, które chcą wyjechać do pracy za granicą wzrosła aż o 25 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. W ocenie Grupie Progres wpływ na to miała praca w wakacje i podwyżka stawki minimalnej w Holandii od lipca.

– W  IV kwartale spodziewamy się wzrostu o 20 proc. rok do roku, głównie ze względu na szczyt w branży logistycznej oraz chęć zarobku przed świętami – uważa Szymon Żdanowicz z Grupy Progres.

Dlaczego wyjeżdżamy?

Podwyżki płac minimalnych, rosnące koszty życia w Polsce, większa dostępność atrakcyjnych ofert pracy w zachodniej Europie. To kilka najważniejszych powodów, dla których Polacy wyjeżdżają z domu.

Szymon Żdanowicz dodaje jeszcze, że coraz więcej osób traktuje pracę za granicą nie tylko jako szansę na szybki zarobek. Również jako możliwość stabilniejszego zatrudnienia na dłużej.

To wszystko razem decyduje, że puchną szeregi zainteresowanych takim wyborem zawodowym. 

Na jak długo?

Najczęściej na 4-6-miesięcy. Te opcję wskazało 45 proc. uczestników badania Grupy Progres.

Około 35 proc. wyjeżdża na 1-3 miesiące.

Około 20 proc. wybiera dłuższy pobyt  od pól roku do roku. 

Gdzie jedziemy?

Od lat największym zainteresowaniem Polaków – co potwierdza badanie – cieszą się Niemcy. 

Tuż za nimi plasują się w tym nieformalnym rankingu Niderlandy. Zyskują na zainteresowaniu, bo oferują kandydatom do pracy wysokie wynagrodzenia i możliwości rozwoju zawodowego. 

Co robimy?

70 proc. ofert pracy dotyczy logistyki.

– W Niderlandach ważnym sektorem pozostaje również rolnictwo, szczególnie praca przy produkcji i zbiorach kwiatów: tulipanów i róż – dodaje Szymon Żdanowicz. 

W Norwegii najatrakcyjniejsze zatrudnienie znajdziemy w budowlance i rybołówstwie.

Co decyduje o wyborze oferty?

Polacy coraz częściej zwracają uwagę na korzyści, jakie proponują im pracodawcy.

Firmy z Holandii czy Niemiec oferują opiekę polskojęzycznych koordynatorów, którzy ułatwiają adaptację. 

Sporo osób jadących na Zachód za chlebem oczekują także stabilności zatrudnienia i możliwości rozwoju zawodowego. Oferty, które dają szansę na podniesienie kwalifikacji (np. kursy na obsługę wózków widłowych), zyskują na popularności. Zwłaszcza wśród mężczyzn. 

Polacy nie chcą traktować pracy zagranicznej tylko jako krótkoterminowego zarobku – podkreśla Szymon Żdanowicz. 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

burbmistrcz 28.10.2024 08:16
wczwsniej za tuska bylo to samo to wracamty do lepszych czasow heh

Karol 24.10.2024 06:49
Jak pisałem, że będziecie jeździć na szparagi to cenzurant blokował moje komentarze. Teraz jest artykuł. Panie moderatorze, czekam na przeprosiny!

A. Żmijewski 23.10.2024 18:51
Powinni pozamykać te granice pyr pyr bo jak tam minimalna jest 13 euro to kto mnie zasadniczo będzie orał na ojcowiźnie za 20 złotych pyr pyr pyr?

rebus ciezki niczym zatwardzenie 23.10.2024 15:29
jak nazywa sie lubiezna czynnosc na siedem liter lizania tego na piec liter pytam bo jest mi potrzebne do krzyzowki

Ilja 23.10.2024 15:17
Rabotajet juz w polszy czy nie rabotajet nie rabotajet do roboty

parobas gryfinsky 23.10.2024 15:16
juz jedziem na szparagi pozne zbiorka na barnima jutro o 5 rano bo inaczej nas nima

Jarek 24.10.2024 01:19
parobas gryfinsky 23.10.2024 15:16
juz jedziem na szparagi pozne zbiorka na barnima jutro o 5 rano bo inaczej nas nima
Dojniaków ze sobą weź, niech se dorobiom i przyzwyczajają do innych miejsc.

hmm... 23.10.2024 09:10
Jechać na saksy? Kto tak mówi?

optymista 23.10.2024 12:03
Dobrze że są jakieś opcje.

Jagodno 28.10.2024 10:53
Weź kredyt, zmieć pracę - brzmi znajomo?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Burmistrz Sawaryn i trzech liderów największych związków zawodowych w elektrowni zostaną zapamiętani jako najwięksi GRABARZE Elektrowni i naszego GRYFINA.To będzie największa degradacja tego miasta w jego historii. Burmistrz Sawaryn w żadnym stopniu nie przygotował miasta do krachu gospodarczego.Zadbali o własne interesy, reszta będzie cierpieć, zresztą jeden z liderów związkowych pobrał odprawę sięgającą blisko 6 cyfrowej sumy i został ze świetną pensją WYSOKIEJ RANGI pracownikiem w Starostwie w GRYFINIE. Jeśli wiceburmistrz Tomasz Miler był odpowiedzialny w gminie za gospodarkę (przez 12 lat nie powstało żadne mieszkanie w TBS, przy malejącej liczbie mieszkańców liczba urzędników i pracowników spółek wzrosła nie proporcjonalnie do potrzeb i efektów, powołani wiceprezesi w PUK i TBS za krociowe pensje które my płacimy w opłatach, laguna tonie, nie ma żadnego pomysłu na Gryfino. TO w nagrodę teraz wyższa pensja i degradacja PUKU. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 10:26 Źródło komentarza: Szykuje się trzęsienie ziemi we władzach Gryfina Autor komentarza: grad Treść komentarza: I na obrazie zobaczysz człowieka w kapturze. I co ci to da? Data dodania komentarza: 23.08.2026, 09:57 Źródło komentarza: Nielegalne wysypisko na Chrobrego w Gryfinie. Mieszkańcy pytają o reakcję straży miejskiej [FOTO} Autor komentarza: 10 Treść komentarza: w punkt Data dodania komentarza: 23.08.2026, 09:55 Źródło komentarza: Burmistrz Sawaryn i związki zawodowe grabarzami Elektrowni Dolna Odra? Autor komentarza: obserwator Treść komentarza: Miler dostanie kopa w dół jak wcześniej Nikitiński Data dodania komentarza: 23.08.2026, 09:49 Źródło komentarza: Szykuje się trzęsienie ziemi we władzach Gryfina
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama