Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 15 lipca 2026 00:42
Reklama
Reklama
Reklama

Tego Polacy boją się najbardziej. Podajemy wyniki sondażu

Tematy się zmieniają, ale lęki pozostają te same. Boimy się o siebie, swoich bliskich i spokój. A czego boją się Polacy w 2024 roku?
Tego Polacy boją się najbardziej. Podajemy wyniki sondażu
Pierwsza fala uchodźców z Ukrainy dotarła do Polski po wybuchu wojny w lutym 2022 roku

Autor: Canva

Odpowiedź na to pytanie dało badanie European National Panels pod kierunkiem dr. hab. Piotra Długosza. Miało ustalić, jakie jest nastawienie mieszkańców Polski, Słowacji, Czech i Węgier do uchodźców z Ukrainy. Wyniki opublikował portal rp.pl. 

Czego dziś boją się Polacy?

Boimy się, że wojna w Ukrainie przeniesie się na teren Polski. Tę obawę wskazało 40 proc. ankietowanych. 

Na drugim miejscy znalazła się inflacja. Wskazało ją 36 proc. badanych.

Trzecim największym lękiem Polaków jest użycia przez Rosję broni jądrowej na Ukrainie. Tę obawę wyraziło 28 proc. respondentów.

Co jeszcze znalazło się na liście lęków polskich? Napływ migrantów z Azji i Afryki (26 proc.) i zwiększenie liczby uchodźców z Ukrainy (23 proc.).

Jakie zatem jest dziś nasze nastawienie do Ukrainy i Ukraińców?

• 72 proc. badanych popiera pomoc humanitarną dla osób dotkniętych wojną na Ukrainie.

•  57 proc. jest gotowych przyjąć ich pod swój dach. 

• 63 proc. uważa, że pomoc powinna być skierowana głównie do obywateli Ukrainy z terenów okupowanych przez Rosję.

A czy Polska nadal powinna przyjmować uchodźców z Ukrainy? 

• 33 proc. – odpowiedziało TAK, 

• 44 proc. – NIE, 

• 22 proc. – nie mam zdania.

Piotr Długosz, szef badania: – Gdyby dzisiaj doszło do eskalacji konfliktu na Ukrainie i pojawiła się kolejna wielka fala uchodźców, to prawdopodobnie nie mogliby już liczyć w Polsce na takie wsparcie jak w pierwszym roku wojny.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ja 10.11.2024 14:46
Kamer że będziemy prześladowani głupich wojem bogaczy i ich wymyślonych chorób ,czipow

taktyk gryfinsky 10.11.2024 02:48
bidon hamerykansky nie pozwoli ale tramp wskoczy niebawem na kon i pogoni bidona w pieron i bedzie koniec tej dziwnej wojenky

nowa linia nadbobrzanka 10.11.2024 02:43
boje sie bobrow czerwonych z desantu zza wschodniej flanki bo nam szyny poprzegryzaja te bydlaki szablozebne

Obywatel gryfinsky 10.11.2024 02:42
ja boje sie najbardziej wyjjjca ***

A. Żmijewski 08.11.2024 08:45
Zasadniczo jest tak że dopóki Ukraina walczy z kacapami pyr pyr u siebie, to nam kacapska inwazja nie grozi pyr pyr. Ale gdy putler przyłączyć do Rosji Naddniestrze to zostanie mu już tylko jedno- aneksja pyr pyr białoruskiej kolonii i przyłączenie Królewca.

wu 07.11.2024 12:46
Komentarz usunięty

krótko 07.11.2024 10:15
Takie czasy.

trefl 07.11.2024 08:42
Jak widać głównie przez 1 państwo powstają nasze lęki.

empik 07.11.2024 08:53
Politycy straszą.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: no Treść komentarza: Dobrze chociaż, że obaj byli trzeźwi, bo przy takich wypadkach to rzadkość. Szkoda chłopa na motorze. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 23:59 Źródło komentarza: Dramat na drodze na południu powiatu gryfińskiego. Nieustąpienie pierwszeństwa doprowadziło do zderzenia Autor komentarza: LP Treść komentarza: Bardzo fajnie, że w tekście wspomniano o historii tej pielgrzymki i Jacku Prętkim. To pokazuje, jak z małej, dwuosobowej zajawki z lat 90. narodziła się piękna tradycja, która dziś jednoczy całe województwo. CKR pięknie kontynuuje to dzieło i super, że gmina ma takich ambasadorów w Polsce. Czekam na relację z Velo Dunajec, bo tamtejsze podjazdy też zweryfikują formę! Data dodania komentarza: 14.07.2026, 23:59 Źródło komentarza: 700 kilometrów w 7 dni! Niezwykły wyczyn cyklistów z Cedyni Autor komentarza: M. Treść komentarza: Warto zwrócić uwagę na to, jak sprawnie zadziałały tutaj służby z obu stron granicy. Obecność niemieckiego ratownictwa medycznego (Rettungsdienst) i naszej straży oraz policji pokazuje, że współpraca transgraniczna w sytuacjach kryzysowych działa bez zarzutu. Szkoda tylko, że powodem do jej testowania jest kolejny ludzki dramat, którego można było uniknąć przy odrobinie koncentracji. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 23:53 Źródło komentarza: Dramat na drodze na południu powiatu gryfińskiego. Nieustąpienie pierwszeństwa doprowadziło do zderzenia Autor komentarza: Ela Treść komentarza: Moja koleżanka Grażyna ze Starego Objezierza również dała radę i pokonała trasę 700 km w rowerowej pielgrzymce ze Szczecina do Częstochowy. Pozdrawia ją Ela G. z Morynia. Gratuluję klubowi rowerowemu takiej pięknej inicjatywy. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 21:50 Źródło komentarza: 700 kilometrów w 7 dni! Niezwykły wyczyn cyklistów z Cedyni
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama