Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 listopada 2026 01:46
Reklama
Reklama
Reklama

Afera o klasówki w szkołach. Czy nauczyciel może zabronić rodzicom zabierania sprawdzianów do domu

„Jak mam pomóc dziecku, skoro nie widzę jego błędów?” – to pytanie zadają sobie wielu rodziców, tacy jak pan Michał, którym szkoła odmawia wydania sprawdzianów. Sprawdź, dlaczego argument o „prawach autorskich” to często tylko wymówka i co na ten temat mówi prawo oświatowe.
Afera o klasówki w szkołach. Czy nauczyciel może zabronić rodzicom zabierania sprawdzianów do domu
Czy nasze szkoły boją się transparentności? Walka o prawo do zrobienia zdjęcia kartkówki komórką staje się normą w relacjach rodzic-nauczyciel.

Autor: Canva

Nauczyciele nie pozwalają zabrać ocenionej klasówki do domu. – Jak mamy wiedzieć, co dziecko zrobiło źle? – pytają rodzice.

Pan Michał jest niezadowolony

– Moja młodsza córka kiepsko radzi sobie z angielskim. Starsza jest średnia z polskiego. Przynoszą raczej kiepskie oceny ze sprawdzianów. A ja w życiu ich nie widziałem i nie wiem, jakie błędy popełniają. Nad czym mam z dziećmi w domu pracować – narzeka pan Michał.

To przypadek powszechny w polskiej szkoły. Kiedy nauczyciel oddaje sprawdzoną klasówkę, test, kartkówkę, wypracowanie, to praca jest do wglądu ucznia. Nie może jej zabrać do domu, ani zrobić zdjęcia komórką. Nie może pokazać rodzicom. A ci nie wiedzą, jakie błędy popełniło ich dziecko.

– Ostatnio córka zrobiła po kryjomu zdjęcie rozprawki, z której dostała tróję. I to była dla mnie informacja o popełnionych przez dziecko błędach. Ale to był jedyny taki przypadek – dodaje pan Michał.

Dlaczego sprawdziany są tajne? Bo chodzi o prawa autorskie

„Z kolei nauczyciele, którzy powołują się na prawa autorskie, często sami nie zdają sobie sprawy z tego, że takie roszczenia są bezpodstawne. Jeśli pytania są banalne i schematyczne, nie mogą być chronione jako utwór. Natomiast jeśli szkoła wykorzystuje materiały wydawnictw, to właśnie szkoła odpowiada za legalność ich użycia” – pisze portalsamorzadowy.pl.

I wylicza pretensje rodziców i uczniów.

Problemem jest prawo autorskie. Jeżeli nauczyciel sam przygotowuje pytania na sprawdzian, to nie pozwala na jego zabranie do domu, bo „pytania są jego własnością”. To samo dotyczy gotowych arkuszy, które formalnie są własnością wydawnictwa.

Tyle że rodzice nie chcą rozpowszechniać zadań, tylko poznać odpowiedzi.

– W takiej sytuacji zostaje mi umówić się z nauczycielem w szkole, aby poznać klasówki dziecka. Ale to też trudne, bo np. pani od polskiego ma konsultacje raz w tygodniu od godz. 12 do 14. Trudno mi wtedy znaleźć czas – mówi pan Michał.

Przepisy prawa są po stronie uczniów i rodziców

Serwis wyjaśnia, że zgodnie z ustawą o systemie oświaty sprawdzone i ocenione prace pisemne ucznia są udostępniane uczniowi oraz jego rodzicom.

„Szkoła nie musi przy tym korzystać ze sprawdzianów wygenerowanych przez wydawnictwo. Jeżeli jednak decyduje się na taki krok, to jej zadaniem jest zapewnienie, aby sprawdziany były przez nią organizowane i udostępniane uczniom oraz ich rodzicom z poszanowaniem ewentualnych praw osób trzecich (np. praw wydawnictw lub autorów). Niewywiązanie się z tego zadania nie może prowadzić do jakiegokolwiek pomniejszenia praw uczniów, w tym prawa do otrzymania ocenionej pracy pisemnej” – tłumaczą przedstawiciele Stowarzyszenia Umarłych Statutów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

tik tak 27.04.2026 23:34
Jeśli szkoła korzysta z gotowców, powinna zapewnić taką formę udostępnienia, która nie narusza licencji, np. poprzez wgląd na miejscu bez limitów czasowych. Jednak całkowity zakaz fotografowania pracy własnej ucznia jest rażącym naruszeniem statutu większości szkół i dobrych praktyk pedagogicznych.

Ktos 27.04.2026 18:44
A kto zabronił przyjść na wywiadówkę i obejrzeć sprawdziany? Nie chce się?

BBC 28.04.2026 12:46
Wywiadówki sa rzadko a tu trzeba reagowac na bieżąco. Może wprowadzić zasadę,że beda presyłane na prośbę mailową z klauzulą poufności więc bedzie wiadomo kto o to prosił

A. Żmijewski 27.04.2026 15:56
Prawa autorskie są pyr pyr święte i dlatego tylko w jednym wyjatkowym miejscu można zakupić ogrodowe pomidory ze szkarni pyr pyr. Zasadniczo wszystkie inne to podróby są i zwykłe fatałajstwo pyr pyr pyr

Marek 27.04.2026 09:33
Moja córka też usłyszała, że to "tajemnica nauczyciela". Od kiedy to edukacja jest tajna? To nie CIA!

Monika 27.04.2026 09:05
Warto zwrócić uwagę na problem tzw. konsultacji. Godziny 12:00-14:00 dla pracującego rodzica to bariera nie do przejścia. Szkoła, uniemożliwiając zabranie pracy do domu, de facto odcina opiekuna od monitorowania postępów dziecka, co jest sprzeczne z misją edukacyjną i wychowawczą placówki.

foto 26.04.2026 23:38
Robienie zdjęć po kryjomu to już standard. Jak w jakimś filmie szpiegowskim, a to tylko zwykła rozprawka z polskiego.

yotta 26.04.2026 23:04
Problem leży w interpretacji ustawy o systemie oświaty. Wiele placówek błędnie utożsamia arkusz egzaminacyjny z własnością prywatną, zapominając, że proces oceniania jest czynnością administracyjną, do której rodzic ma pełne prawo wglądu. Zasłanianie się prawami autorskimi wydawnictw to próba przeniesienia odpowiedzialności za brak własnych materiałów na ucznia.

Ania 26.04.2026 22:43
No i u nas to samo! Pani od matmy mówi, że nie wolno wynosić, a dziecko potem nie wie, dlaczego ma dwóję. Paranoja jakaś!

liberał 26.04.2026 21:45
Zlikwidować obowiązek, a problem sam się rozwiąże.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: pik Treść komentarza: Dobrze, że chociaż policja zareagowała w 3 minuty, bo mogła być z tego jeszcze większa rzeź. Zastanawia mnie jednak kwestia dostępu do broni w domach. Skoro broń była ojca i legalna, to jak syn do niej dotarł? Tu ewidentnie zawiodły procedury zabezpieczenia broni w domu albo ktoś zbagatelizował problemy psychiczne tego kolesia. Prokuratura musi to szczegółowo prześwietlić. Data dodania komentarza: 7.11.2026, 23:47 Źródło komentarza: Tragedia w sercu Krakowa. Napastnik otworzył ogień do ludzi, policja ujawnia kulisy akcji Autor komentarza: rodzic Treść komentarza: Z perspektywy rodzica powiem jedno – wielki szacunek dla organizatorów i Restauracji Rodzinnej. Przy tylu dzieciakach i godzinach spędzonych przy deskach dobre jedzenie i sprawne zaplecze medyczne to podstawa. Mój syn gra od dwóch lat i na żaden turniej nie czeka tak bardzo jak na nasz gryfiński Open Griffin. Data dodania komentarza: 7.11.2026, 23:13 Źródło komentarza: Mat w Gryfinie! Szachowe emocje z okazji Święta Niepodległości i goście z całego świata [FOTO] Autor komentarza: cash Treść komentarza: Kwota miliona złotych w skali budżetu państwa wygląda skromnie, ale na start programu testowego to rozsądna suma. Największy problem widzę w kwestiach prawnych – tester musi mieć 100% pewności, że za przypadkowe naruszenie ciągłości działania serwisu podczas testów podległych pod zakres nie zapuka do niego prokuratura. Jeśli prawnicy dobrze dograją zapisy "safe harbor", to zyskają na tym wszystkie strony. Data dodania komentarza: 7.11.2026, 23:08 Źródło komentarza: Nowy system ostrzegania za 100 mln zł. Polacy mają dość powiadomień i żądają opcji ich zablokowania Autor komentarza: PG Treść komentarza: Brak możliwości wyłączenia tego w ustawieniach to przesada. Powinna być opcja rezygnacji na własną odpowiedzialność. Data dodania komentarza: 7.11.2026, 23:07 Źródło komentarza: Koniec z kontem na FB i TikToku bez weryfikacji? Rząd szykuje zakaz dla dzieci poniżej 15 lat
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama