Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 16:56
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Niska rentowność, coraz wyższe koszty, wojna cenowa dyskontów. Dlatego likwidują sklepy

Mniejsze sklepy nie wytrzymują konkurencji z dyskontami, marketami i handlem intenetowym.
Niska rentowność, coraz wyższe koszty, wojna cenowa dyskontów. Dlatego likwidują sklepy
Internet w natarciu. Coraz więcej sklepów w sieci

Autor: Canva

W ostatnim roku w Polsce zamknięto 2 tys. sklepów. Jednocześnie zawieszono działalność nieco ponad 9,1 tys. placówek stacjonarnych, czyli blisko 2,5 proc. wszystkich detalicznych sprzedawców działających w Polsce – podaje „Rzeczpospolita”, opisując raport firmy Dun & Bradstreet. 

W Polsce – dodajmy – działa obecnie – 367,1 tys. tradycyjnych sklepów.

Niska rentowność, coraz wyższe koszty, wojna cenowa dyskontów 

To się jednak szybko zmienia, bo średnio dziennie w Polsce zamyka się 30 placówek. I to już siódmy rok z rzędu, w którym widać ten niezdrowy trend. Praktycznie nie ma segmentu handlu detalicznego, który nie miałby kłopotów. 

Najmocniej na rynku trzymają się sklepy z produktami tytoniowymi i piekarnie. Najsłabsza jest kondycja sklepów papierniczych, obuwniczych, z farbami czy dywanami.

– Powody likwidacji placówek od lat są te same: przede wszystkim niezwykle niska rentowność handlu detalicznego, coraz wyższe koszty prowadzenia działalności gospodarczej, wojna cenowa największych sieci handlowych, co przekłada się na istotną dysproporcję cenową między dyskontem a małym sklepem osiedlowym. I to na każdym produkcie – analizuje Tomasz Starzyk, rzecznik Dun & Bradstreet..

Duże zakupy robię w dużym sklepie

I trudno się nie zgodzić z tą opinią, kiedy spojrzy się na rozwój sieci dyskontowych. 

– W okolicy od lat mam spory spożywczak, ale od niedawna też market, dyskont i widzę, że w budowie są dwa kolejne. Oddalone są od siebie o jakieś 700 metrów – mówi w rozmowie z nami pan Michał.  

I dodaje, że programy lojalnościowe, niższe ceny, promocje, duże parkingi to wszystko czynniki, które przyciągają do większych placówek. 

– Choć staram się ich unikać, to jednak duże zakupy robię właśnie tam – przyznaje mężczyzna.

Internet w natarciu. Coraz więcej sklepów w sieci

Nie tylko markety dobijają małe sklepy. Swoje robi także internet. Polacy coraz więcej kupują w sieci. I już nie tylko odzież czy obuwie albo także kosmetyki. E-koszyki zapełniają się najróżniejszymi produktami.

Dziennik przypomina, że w ostatnim roku w Polsce przybyło ponad 6,5 tys. sklepów internetowych i jest ich obecnie przeszło 72 tys.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

atos 21.01.2025 22:23
Problemem jest także niska rentowność handlu detalicznego oraz coraz wyższe koszty prowadzenia działalności gospodarczej, w tym ceny energii i wynajmu. "Duże sieci handlowe, takie jak Biedronka czy Lidl, wykorzystują tę sytuację, systematycznie zwiększając liczbę swoich placówek, oferując szeroki asortyment i konkurencyjne ceny, co przyciąga klientów kosztem mniejszych sklepów"

5 ,19 16.01.2025 07:30
Absurdalne słowa Hołowni. Wprost przyznał, że koalicja 13 grudnia niewiele zrobiła, ale najważniejsze, że nie rządzi PiS. No te to NIEWIELE , to WZROST BEZROBOCIA o 5 % , no NIEWIELE !!

do trolla 16.01.2025 12:46
To dobrze że ty rosyjski troll krytykujesz Hołownię. Dobrze, że Hołownia wie, że dużo jest do zrobienia A my wiemy, że nie można wiele wprowadzić bo hamulcowym jest prezydent, którego szybko trzeba wymienić.

PRALNIA I ROZMAITOSCI 14.01.2025 09:32
NIEPRAWDA JA TAM TRZYMAM SKLEP CAŁY CZAS Z ROZMAITOSCIAMI BO GDZIE BEDĘ PRAŁ KOPERTÓWKI AH AH AH

byku 14.01.2025 11:49
To gdzie masz tą pralnię?

A. Żmijewski 13.01.2025 16:36
Markety to pyr pyr zło wszelakie, wykańczające drobny handel detaliczny zasadniczo. Idą na ilość kosztem jakości pyr pyr jeszcze się wszyscy z ręką w nocniku obudzimy gdy Niemcy zmonopolizują karmienie Polaków ogrodowymi pomidorami ze szklarni pyr

kosiec 13.01.2025 16:10
Gmina dobija podatkami.

etc. 13.01.2025 17:09
Kilka sklepów wyparowało w Grudniu ubr.

A. 13.01.2025 10:44
W Gryfinie jeszcze wysokie czynsze.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: obserwatorTreść komentarza: Ciekawa obserwacja, jednak spadek rotacji banknotów 200/500 zł może też wynikać z postępującej bariery płatniczej w handlu detalicznym. Coraz więcej punktów ma problem z wydawaniem reszty z 200 zł, co naturalnie wypycha te nominały z codziennego obiegu do funkcji czysto oszczędnościowej. To nie tyle 'powrót do gotówki', co jej transformacja ze środka płatniczego w środek przechowywania wartości.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 16:53Źródło komentarza: Wielki powrót do gotówki. Banknoty 200 i 500 zł znikają z rynku i trafiają do prywatnych skrytekAutor komentarza: raczejTreść komentarza: Trzeba mieć dużo kasy aby tyle odkładać.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 16:53Źródło komentarza: Wielki powrót do gotówki. Banknoty 200 i 500 zł znikają z rynku i trafiają do prywatnych skrytekAutor komentarza: incydentalnyTreść komentarza: Ciekawi mnie ta "czynność incydentalna", o której wspominają w nowych przepisach od kwietnia. To bardzo płynne pojęcie. Jeśli wyjdę po bułki do sklepu, to jest to incydent, czy już naruszenie? Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach interpretacji urzędnika.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 16:48Źródło komentarza: Milion złotych w błoto? ZUS masowo wstrzymuje wypłaty zasiłków chorobowych w ZachodniopomorskiemAutor komentarza: stop kombinatoromTreść komentarza: Mój sąsiad remontował płot na chorobowym i jeszcze się tym chwalił. Zero wstydu.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 16:47Źródło komentarza: Milion złotych w błoto? ZUS masowo wstrzymuje wypłaty zasiłków chorobowych w Zachodniopomorskiem
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama