Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 20 czerwca 2026 07:25
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Zasłabła. Trujący czad rozprzestrzeniał się w domu

Tlenek węgla, potocznie zwany czadem, jest gazem silnie trującym, bezbarwnym i bezwonnym, nieco lżejszym od powietrza, co powoduje, że łatwo się z nim miesza i w nim rozprzestrzenia. Niewiele brakowało, a doszłoby do tragedii.
Zasłabła. Trujący czad rozprzestrzeniał się w domu
Interwencja służb w związku z podejrzeniem zatrucia tlenkiem węgla.

Autor: OSP KSRG Widuchowa

W jednym z mieszkań w Widuchowej zasłabła kobieta. Wezwano służby. Podejrzewano, że mogło dojść do zatrucia tlenkiem węgla.

- Zespół ratownictwa medycznego został zadysponowany do zasłabnięcia. Na miejscu wezwania znajdowała się poszkodowana kobieta lat 21, narażona na działanie tlenku węgla. Po dokonaniu niezbędnych medycznych czynności ratunkowych, pacjentka przytomna, w stanie stabilnym została przewieziona do szpitala - informuje nas Natalia Dorochowicz, rzeczniczka prasowa w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.

Do zdarzenia doszło 13 lutego 2025 r. ok. godz. 18.30.

Siły i środki:
PSP Gryfino 
OSP Widuchowa 
zespół ratownictwa medycznego

Jakie są objawy zatrucia tlenkiem węgla?

  • lekki ból, mdłości, wymioty, ogólne zmęczenie i osłabienie – lekkie zatrucie,
  • nasilający się ból głowy, senność, zaburzenia świadomości i równowagi, trudności z oddychaniem, oddech przyśpieszony, zaburzenia rytmu serca – średnie zatrucie,
  • drgawki, utrata przytomności – ciężkie zatrucie,
    Osłabienie i znużenie, które czuje zaczadzony oraz zaburzenia orientacji i zdolności oceny zagrożenia, powodują, że jest on całkowicie bierny (nie ucieka z miejsca nagromadzenia trucizny), traci przytomność i – jeśli nikt nie przyjdzie mu z pomocą – umiera.

Jak pomóc przy zatruciu tlenkiem węgla?

  • należy natychmiast zapewnić dopływ świeżego, czystego powietrza,
  • jak najszybciej wynieść osobę poszkodowaną w bezpieczne miejsce, na świeże powietrze,
  • rozluźnić poszkodowanemu ubranie – rozpiąć pasek, guziki, pamiętając aby nie doprowadzić do przemarznięcia poszkodowanego,
  • wezwać służby ratownicze (numer alarmowy - 112); jeśli po wyniesieniu na świeże powietrze zaczadzony nie oddycha, należy niezwłocznie przystąpić do wykonania sztucznego oddychania i masażu serca.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 15.02.2025 14:33
Zasadniczo nie ma co oszczędzać tych parę złotych pyr pyr na czujnik gazu i dymu bo one naprawdę ratują życie z dziada pradziada od czterdziestego piątego pyr pyr

tak tak 15.02.2025 14:44
Żmijewski słuszna racja!

strazak 15.02.2025 09:30
Wyrwała się śmierci - trzeba jasno powiedzieć.

na to wygląda 15.02.2025 10:43
Tak, była na granicy życia i śmierci.

Mirka 14.02.2025 23:30
Całe szczęście że zdążyli ją uratować.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: procenty Treść komentarza: Te wyniki pokazują ciekawą rzecz – poparcie na poziomie 55% to już spora większość, ale diabeł tkwi w demografii. Skoro aż 62% facetów jest przeciw, a młodzi do 29 lat w ogóle tego nie widzą, to wprowadzenie tego odgórnie dla całego kraju wywoła potężny bunt młodej części społeczeństwa. Samorządy powinny decydować same, lokalnie, a nie Warszawa za wszystkich. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 02:09 Źródło komentarza: Zakaz sprzedaży alkoholu nocą. Czy przepisy obejmą cały kraj i co na to młodzi Autor komentarza: kilka km dalej Treść komentarza: U mnie na podwórku wielkie drzewo runęło tuż obok auta sąsiada, ułamek sekundy i byłoby po samochodzie. Szok. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 02:07 Źródło komentarza: Burza i ulewa w Gryfinie. Było krótko, ale są duże straty Autor komentarza: Marta Treść komentarza: No i super, w końcu będzie można normalnie spać w weekendy bez krzyków pod oknami. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 01:48 Źródło komentarza: Zakaz sprzedaży alkoholu nocą. Czy przepisy obejmą cały kraj i co na to młodzi Autor komentarza: trzecia zmiana Treść komentarza: Trzeba uczciwie przyznać, że natura nas zaskoczyła, ale problem z kanalizacją deszczową w Gryfinie ciągnie się od lat. Każda większa ulewa obnaża brak odpowiedniej przepustowości studzienek w newralgicznych punktach miasta. Jeśli władze nie zainwestują w modernizację sieci odpływowej, to przy obecnych zmianach klimatycznych takie podtopienia i straty będą naszą codziennością co kilka tygodni, a nie raz na rok. Data dodania komentarza: 20.06.2026, 01:47 Źródło komentarza: Burza i ulewa w Gryfinie. Było krótko, ale są duże straty
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama