Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 10:57
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Szybki rozwód bez sądu. Całkiem możliwy scenariusz - USC czy notariusz?

Po rozwód nie trzeba byłoby iść do sądu. Małżeństwo zostałoby unieważnione poza nim. Ministerstwo Sprawiedliwości chce to przekazać innej instytucji.
Szybki rozwód bez sądu. Całkiem możliwy scenariusz - USC czy notariusz?
Teraz szybki rozwód raczej niemożliwy. Ale już wkrótce...

Autor: Canva

Liczba rozwodów w Polsce systematycznie rośnie. W 2022 r. do sądów wpłynęło ponad 78 tys. pozwów, w 2023 r. – 81 tys., a w ubiegłym roku około 83 tys. A to oznacza coraz większe obciążenie dla i tak robiących bokami sądów.  

Na wyznaczenie terminu trzeba czekać miesiącami

Jeśli małżonkowie rozstają się za obopólną zgodą, to rozwód – podkreśla „Rzeczpospolita” – można uzyskać nawet na pierwszej rozprawie. Tym bardzie że około 20 tys. orzeczonych rozwodów dotyczy małżeństw, które nie mają małoletnich dzieci i nie chcą orzekania o winie.

Tyle że nie oznacza to jeszcze, że do rozwodu dojdzie szybko, bo na wyznaczenie terminu rozprawy trzeba czekać od trzech do sześciu miesięcy. 

Dlatego w Ministerstwie Sprawiedliwości – jak podaje Rz – trwają prace nad wdrożeniem pozasądowego rozwiązania małżeństwa. To zadanie zostałoby wpisane na listę obowiązków urzędów stanu cywilnego. 

Odciążyłoby to nieco sądy, bo z kolejki po rozwód wypadłaby jedna trzecia par. 

Ministerstwo rozważało dwie propozycje

Nie jest to jednak pomysł nowy. Dyskusja o tym toczyła się już w ubiegłym roku. Ministerstwo Sprawiedliwości chciało, żeby o rozwodzie decydowały nie tylko obciążone sądy. 

Rozważało wtedy dwie propozycje: albo rozwód u notariusza, albo w urzędzie stanu cywilnego. Ostatecznie wybrało drugie rozwiązanie.

– Zostały przeanalizowane wszystkie za i przeciw w odniesieniu do każdej z możliwości i została wybrana bardziej korzystna forma – przed kierownikiem USC – powiedziała cytowana przez dziennik Joanna Bogiel-Jażdżyk z biura prasowego Ministerstwa Sprawiedliwości.

Zastrzegła jednak, że to dopiero wstępne założenia i prace nad nimi będą jeszcze trwały.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

marek 17.03.2025 09:14
a co jeżeli małżeństwo zawarto w kościele? to chyba ksiądz powinien dać rozwód i poinformować UCS? :)

gryfinianka 16.03.2025 18:10
To tak jak burmistrz wziął szybko rozwód z gminą.

A. Żmijewski 16.03.2025 18:00
Zasadniczo w tym cały jest ambaras pyr pyr aby dwoje chciało na raz. Skoro można zawrzeć małżeństwo w USC to czemu nie można go tak pyr pyr rozwiązać?

proste 16.03.2025 15:15
Nie trzeba było się szybko żenić.

big 16.03.2025 14:32
Notariusz? W życiu! Nie mam zaufania.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama