Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 03:48
Reklama

Strach pod sutanną: Księża wybierają cywilne ubrania, by uniknąć ataków

Szyderstwa, groźby, a nawet fizyczne ataki – polscy księża przyznają, że wyjście na ulicę w sutannie stało się ryzykiem. Najnowszy raport ISKK obnaża brutalną prawdę: co drugi duchowny padł ofiarą agresji, a strach przed atakiem zmusza ich do ukrywania swojej tożsamości poza murami parafii.
Strach pod sutanną: Księża wybierają cywilne ubrania, by uniknąć ataków
Czy polscy księża są bezpieczni? Raport „Niebezpieczna misja” wskazuje na wzrost agresji i hejtu.

Autor: Canva

Wielu księży przyznaje, że poza parafią nie chodzi w sutannach i bez koloratek. Robią to z obawy, że zostaną zaatakowani – słownie i fizycznie. To wnioski płyną z ubiegłorocznegoraportu Kościoła.

„Połowa (49,7 proc.) ankietowanych księży deklaruje, że doświadczyła agresji w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Najczęściej były to szyderstwa, groźby i wyzwiska (41,6 proc.), a znaczna część duchownych (33,6 proc.) deklarowała, że doświadczyła agresji w internecie, co świadczy o tym, że przestrzeń cyfrowa jest także przestrzenią doświadczania agresji” – raportuje Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego.

To instytucja, która kojarzona jest raczej z corocznym liczeniem wiernych w kościołach, ale zajmuje się także innymi zagadnieniami. I jednym z nich jest raport. „Niebezpieczna misja? Agresja wobec osób duchownych, miejsc i obiektów kultu w Polsce”.

Zwykle poszkodowani nie zgłaszają takich incydentów

W badaniu zostały wykorzystane ankiety. Wypełniło je 996 księży. Większość z nich (85,9 proc.) potwierdziła, że poziom agresji wobec duchownych w Polsce wzrósł w ostatnich 10 latach. I wskazali powody:

  • negatywny wizerunek duchowieństwa w mediach – 96,4 proc.,
  • rosnące napięcia polityczne i społeczne – 91,1 proc.

Z reguły te agresywne działania przejawiają się słownie, a niewielki odsetek doświadczył tego zjawiska fizycznie. Zwykle poszkodowani nie zgłaszają takich incydentów. Nie zrobiło tak aż 80,8 proc. ankietowanych. 

„Najczęstszym powodem niezgłaszania było uznanie zdarzeń za niewystarczająco poważne (46,2 proc.) oraz niechęć do formalności (22,6 proc.). Brak zaufania do władz wskazało 14,6 proc. respondentów” – czytamy.

Bez sutanny i koloratki czują się bezpieczniej

Jaki wpływ mają takie wydarzenia na zachowanie księży? Część z nich ukrywa, że są duchownymi. Z raportu wynika, że przez spadek poczucia bezpieczeństwa nie noszą sutann i koloratek.

„Poza parafią 57,2 proc. badanych księży czuło się bezpiecznie w stroju duchownym, podczas gdy bez tego stroju aż 89,7 proc. deklarowało poczucie bezpieczeństwa. Występowanie w stroju księdza zwiększa ryzyko bycia ofiarą agresji” – podkreśla ISKK.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Tatiana 03.03.2026 18:48
Zemsta za traktowanie kotów w średniowieczu, a i teraz znależć można duchownych widzących w kocie demona. Głupota nie minęła

błędne koło 26.02.2026 00:30
Niezwykle istotny jest fakt, że aż 96,4% respondentów upatruje przyczyn agresji w negatywnym wizerunku duchowieństwa w mediach. Tworzy to zamknięte koło: negatywny przekaz medialny buduje społeczne przyzwolenie na mikroagresje, co z kolei zniechęca ofiary do zgłaszania incydentów.

pani 24.02.2026 19:55
Księża, decydując się na ubiór cywilny, dokonują deeskalacji potencjalnego konfliktu jeszcze przed jego zaistnieniem. Sutanna przestała być w przestrzeni publicznej symbolem sacrum czy autorytetu, a stała się – w oczach agresorów – "mundurem" instytucji, wobec której czują niechęć. Rezygnacja z wyróżnika stanowego jest więc racjonalną odpowiedzią na realne zagrożenie, ale jednocześnie prowadzi do postępującej niewidzialności Kościoła w tkance miejskiej, co może jeszcze bardziej pogłębiać izolację tej grupy zawodowej.

kameleonizm 24.02.2026 16:47
Dane z raportu ISKK wskazują na drastyczną rozbieżność w poczuciu bezpieczeństwa: 89,7% badanych czuje się pewnie bez stroju duchownego, podczas gdy w sutannie ten wskaźnik spada do 57,2%. Zjawisko to można interpretować jako wymuszoną "mimikrę społeczną".

Kot 24.02.2026 08:55
I co potem powiedzą Bogu, że bali się? Że skulili ogon, bo ktoś warknął, krzywo spojrzał czy zaczął wywijać łapami na widok księdza? Jezus wyraźnie powiedział: "Kto przyzna się do mnie przed ludźmi, do tego i Ja przyznam się przed Ojcem, który jest w niebie" Oraz: "kto będzie chciał zachować swoje życie straci je, kto zaś straci swoje życie z powodu Mojego imienia, ten otrzyma życie wieczne". Kościół został zbudowany na ofierze i męczeństwie, które legitymizują prawdę objawioną. Jeżeli duchowieństwo boi się prześladowań i męczeństwa to co ma o tym pomyśleć zwykły szary katolik? Jest źle i będzie jeszcze gorzej. Wystarczy spojrzeć na to jak są traktowani chrześcijanie i duchowni w Afryce czy w Ziemii Świętej gdzie za wiarę faktycznie można każdego dnia stracić życie. Im bardziej księża będą przyznawać się do Boga w obliczu agresji czy prześladowań tym większe świadectwo wierności Chrystusowi sobie wystawią. Krew męczenników to nasiona Koscioła.

podejrzewam 23.02.2026 21:04
Niezgłaszanie incydentów ze względu na "niechęć do formalności" sugeruje, że skala problemu może być jeszcze większa, niż pokazują liczby. Duchowni po prostu przyzwyczaili się do bycia "chłopcami do bicia".

Buldozer 23.02.2026 12:55
Tak jak wojsko lub policja tez.nie chodzą w.mundurach po pracy

z uczelni 22.02.2026 23:48
Wzrost agresji o 85,9% w ciągu 10 lat to alarmujący sygnał dla socjologów. To nie tylko kwestia Kościoła, ale ogólnego poziomu brutalizacji życia społecznego i politycznego w naszym kraju, co uderza w najłatwiejsze cele.

A. Żmijewski 22.02.2026 23:03
Zasadniczo wiedza o bogactwie, orgiach i molestowaniu w tej sekcie jest już dziś powszechnie znana pyr pyr. Nic więc dziwnego że każdy facet w czarnej sukience jest teraz mocno podejrzany o dewiacje pyr pyr pyr

hmm... 22.02.2026 21:12
Skoro boją się chodzić w sutannach, to znaczy, że problem jest naprawdę głęboki.

Peterek 22.02.2026 20:54
Ciekawy jest wątek agresji w internecie (33,6%). To pokazuje, że hejt przeniósł się z ambon i ulic do sfery cyfrowej, gdzie anonimowość ośmiela napastników bardziej niż bezpośrednie spotkanie twarzą w twarz.

tik 22.02.2026 18:34
Strach przed zgłaszaniem spraw na policję (80%) pokazuje, jak niska jest wiara w skuteczność systemu.

picolo 22.02.2026 17:50
Raport słusznie wskazuje na media jako główne źródło negatywnego wizerunku (96,4%). Nagłaśnianie skandali bez odpowiedniego kontekstu rzutuje na całą grupę, nawet na tych księży, którzy wykonują swoją pracę rzetelnie i z poświęceniem.

mar3cki 22.02.2026 15:44
nieprawdopodobne, a tak z ciekawości, ciekawe czyja to wina? pewnie Tuska :)

blik 22.02.2026 18:26
Ograniczeni umysłowo, którzy nie potrafią widzieć prawdziwych przyczyn i wtedy szukają kozła ofiarnego.

ale 22.02.2026 13:31
Agresja słowna to wciąż agresja. Nikt nie powinien być wyzywany na ulicy.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama