Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 02:26
Reklama
Reklama
Reklama

Polska robi przyspieszenie z ładowarkami dla elektryków. Szybkie ładowarki zmieniają rynek

Liczba szybkich punktów ładowania DC wzrosła w Polsce prawie dziewięciokrotnie. Na jeden taki punkt przypada dziś 18,3 auta elektrycznego.
Polska robi przyspieszenie z ładowarkami dla elektryków. Szybkie ładowarki zmieniają rynek
Punkty DC mają największe znaczenie dla kierowców w trasie, ponieważ pozwalają naładować samochód znacznie szybciej niż tradycyjne punkty AC.

Autor: Canva

Źródło: Canva

Jak wynika z informacji przedstawionych przez Powerdot Polska, w ostatnich latach infrastruktura ładowania samochodów elektrycznych w Polsce rozwijała się bardzo szybko, zwłaszcza w segmencie szybkich punktów DC. Na jeden publiczny punkt ładowania przypada w Polsce 7,4 samochodu elektrycznego typu BEV. 

W zestawieniu obejmującym m.in. Niemcy, Francję, Norwegię, Hiszpanię i Portugalię lepiej pod tym względem wypada jedynie Hiszpania, gdzie na jeden punkt przypada 5,7 pojazdu BEV.

Szybkie ładowarki zmieniają rynek

Jeszcze korzystniej Polska wygląda w przypadku szybkich punktów ładowania prądem stałym, czyli DC. To właśnie one mają największe znaczenie dla kierowców w trasie, ponieważ pozwalają naładować samochód znacznie szybciej niż tradycyjne punkty AC – w zależności od auta i mocy ładowarki od kilkunastu minut do około godziny.

Z danych Powerdot wynika, że w Polsce na jeden punkt DC przypada obecnie 18,3 samochodu BEV. Dla porównania w Niemczech jest to 43,4 auta, we Francji 40,4, w Portugalii 45, a w Norwegii aż 83,4. Hiszpania, choć ma bardzo dobry wynik w ogólnej dostępności ładowarek, w segmencie DC notuje 23,9 auta na jeden szybki punkt ładowania.

– Nie wygrywamy skalą, ale pod względem dostępności szybkiego ładowania wypadamy korzystniej od znacznie większych i bardziej dojrzałych rynków – 

ocenia Grigoriy Grigoriev, General Manager Powerdot Polska.

Prawie dziewięciokrotny wzrost od 2021 roku

Największą zmianę widać w tempie rozbudowy sieci szybkiego ładowania. W 2021 roku w Polsce działało 687 punktów DC i 2192 punkty AC. Obecnie liczba punktów DC wzrosła do 5980, a punktów AC do 6593. Oznacza to, że różnica między wolniejszymi i szybszymi ładowarkami wyraźnie się zmniejszyła.

Powerdot wskazuje również, że tempo przyrostu szybkich ładowarek jest dziś wyższe niż tempo wzrostu liczby samochodów elektrycznych w Polsce. Zdaniem firmy pokazuje to, że krajowy rynek nie powinien być postrzegany wyłącznie jako nadrabiający zaległości wobec Zachodu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 17.06.2026 15:31
A jak to wygląda pyr pyr na terenie naszego powiatu? Są te ładowarki dostępne na parkingach pyr pyr czy nie ma?

dos 17.06.2026 15:58
Źle! Podobnie jak przed LIDLEM - niby jest a nikt z tego nie może skorzystać.

;-) 17.06.2026 01:19
Piękna sprawa! Teraz zamiast trzech kaw i obiadu podczas ładowania, zdążę tylko pójść do toalety i już trzeba będzie odjeżdżać. Może ucierpieć na tym mój żołądek, ale portfel zyska.

na plus 17.06.2026 00:28
I bardzo dobrze, może w końcu ceny tych aut trochę spadną, jak infrastruktura przestanie być problemem.

z firmy 16.06.2026 14:37
Wzrost liczby szybkich ładowarek to świetna wiadomość nie tylko dla prywatnych kierowców, ale przede wszystkim dla firm kurierskich i logistycznych, które chcą elektryfikować swoje floty. Krótki czas ładowania w ciągu dnia pozwala na lepszą optymalizację tras i mniejsze straty czasu. Jednak samo postawienie słupków to połowa sukcesu – najważniejsze będzie utrzymanie ich sprawności i intuicyjny system płatności bez konieczności instalowania dziesięciu różnych aplikacji.

Look 16.06.2026 12:44
Super news, ale ciekawe czy nasze sieci energetyczne w ogóle wytrzymają takie obciążenie przy tylu szybkich stacjach?

WCRL 16.06.2026 12:44
Koniec z długim czekaniem na naładowanie baterii i planowaniem tras ze strachem w oczach. Nadchodzi prawdziwe przyspieszenie – na polskich drogach pojawią się nowoczesne, szybkie ładowarki, które skrócą czas postoju do minimum i zrewolucjonizują rynek EV.

XYZ 16.06.2026 12:36
a ile jest ładowarek w Gryfinie?

key 16.06.2026 12:14
Kluczem do sukcesu są tutaj ładowarki o mocy powyżej 150 kW, a najlepiej te 350 kW. Jeśli faktycznie powstaną przy głównych trasach i autostradach, to czas ładowania spadnie do kilkunastu minut. To z kolei zrówna komfort podróży elektrykiem z autem spalinowym. Dotychczasowe ładowarki 50 kW tylko generowały kolejki. Zmiana myślenia o infrastrukturze w Polsce była po prostu konieczna, żeby ten rynek ruszył z miejsca.

ja 16.06.2026 12:13
No nareszcie! Bo jazda elektrykiem po Polsce w dłuższe trasy to była do tej pory jakaś logistyczna szkoła przetrwania. Trzymam kciuki, żeby te plany szybko weszły w życie.

i co z tego 16.06.2026 09:29
Tylko że w Gryfinie stoją ale zaplombowane.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zauważcie, że problemem był tu brak pulsowania i ostre słońce. Jak światło świeci ciągłym czerwonym, to wielu kierowcom włącza się rutyna – myślą, że to usterka i "jakoś to będzie", bo przecież szlaban jest w górze. A pociąg na Nadodrzance potrafi nadjechać bardzo szybko. Dobrze, że ktoś w końcu zadzwonił na tę Żółtą Naklejkę, bo mogło dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:08 Źródło komentarza: Awaria na przejeździe kolejowym w powiecie gryfińskim. Czerwone światło zdezorientowało kierowców Autor komentarza: Widuchowa Rulez Treść komentarza: Jedyny roztropny obszar na mapie opanowanej przez wariacki konsumpcjonizm Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:02 Źródło komentarza: Dino otworzyło właśnie nowy sklep. Ekspansja marki w regionie Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Wygląda na to, że jedyny sprawdzony sposób na utrzymanie posła w Twoim powiecie to zakaz przeprowadzania się do większych miast Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:53 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: dos Treść komentarza: Czeka nas olbrzymi kryzys i to szybciej niż myślimy. Za kilkanaście lat na emeryturę przejdzie rocznik, który pracował na śmieciówkach albo żył głównie ze świadczeń socjalnych typu 800+, z których składki emerytalne przecież nie idą. Ich emerytury będą głodowe, rzędu 1500 zł. Przy cenach DPS-ów na poziomie 10 tysięcy, całe obciążenie spadnie na ich dzieci. Jeśli dzieci będą zarabiać najniższą krajową, to zbankrutuje cały system pomocy społecznej. Rząd uszczelnia prawo teraz, bo wie, że za chwilę budżet tego po prostu nie wytrzyma. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:52 Źródło komentarza: „Nie lękajcie się” – wyjątkowy koncert w hołdzie św. Janowi Pawłowi II w Mieszkowicach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama