Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 05:31
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Ceny biletów na Intercity idą w górę. Intercity jest tańsze od przewoźników regionalnych

Zanosi się na podwyżkę cen biletów na pociągi Intercity. Przewoźnik chce, żeby objęła przede wszystkim krótkie trasy. Apelują o to także samorządy. Dlaczego?
Ceny biletów na Intercity idą w górę. Intercity jest tańsze od przewoźników regionalnych
Intercity ma swoją politykę cenową i stała się niezła konkurencja dla przewozów regionalnych.

Autor: PKP Intercity

Bo pociągi Intercity stały się prawdziwą konkurencją dla przewoźników samorządowych. Konkurencją – z ich punktu widzenia – niepożądaną. 

– Nie jest to zdrowa sytuacja. Będziemy musieli znaleźć w przyszłości rozwiązanie – zapowiedział na konferencji prasowej Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity, cytowany przez rynek-kolejowy.pl.

Intercity jest tańsze od przewoźników regionalnych

Zarząd PKP Intercity i Ministerstwo Infrastruktury powoli przyzwyczajają pasażerów do możliwej podwyżki cen biletów. Jak tłumaczy Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury, ceny nie były zmieniane od 10 lat.

Zastrzegł jednak, że: – Nie podwyższymy cen biletów drastycznie. To nie jest możliwe. Nie może jednak być sytuacji, w której przewoźnik dalekobieżny jest tańszy od regionalnego – a tak dzieje się dziś.  

W ten sposób zapowiedział podwyżkę ceny biletów na pociągi Intercity. Potwierdził to także Janusz Malinowski. Jako argument przywołał nierówną sytuację na rynku kolejowym. Co to znaczy? 

– Na odcinkach do 100 km jesteśmy znacznie tańsi od przewoźników regionalnych i to mając znacznie lepszą ofertę. Nie jest to zdrowa sytuacja. Będziemy musieli znaleźć w przyszłości rozwiązanie – wyjaśniał Malinowski.

Połączenia dalekobieżne są tańsze od regionalnych nawet o 30 proc. 

Pasażer wybiera tańszą ofertę

Potwierdzają to pasażerowie, którzy coraz chętniej wybierają pociągi Intercity. Jest wśród nich m.in. pan Tomasz, który z powodów zawodowych często musi przemieszczać się pomiędzy dwoma położonymi blisko siebie miastami. 

To około 50 km w jedną stronę – precyzuje. – Wybieram tego przewoźnika, bo – po pierwsze – płacę mniej za bilet, a po drugie dużo szybciej pokonuję tę trasę. Zajmuje mi to 30 minut. Pociągiem Polregio – 45 minut. Wybór jest oczywisty.  

Według danych resortu, w pierwszej dwudziestce relacji o największych wzrostach liczby pasażerów są właśnie trasy o długości do 50 lub 70 km. 

Zwiększając ofertę np. z 15 do 20 połączeń na dobę, gdy przewoźnik samorządowy uruchamia ich 25-30, stajemy się już dla niego szybszą alternatywą – podkreśla wiceminister Malepszak. 

I dodaje: – Jeśli w dodatku jesteśmy tańsi, to pasażer wybiera naszą ofertę, bo ma alternatywę w postaci pociągów jeżdżących co godzinę, a w szczycie nawet częściej.  

W pierwszym kwartale tego roku PKP Intercity przewiozło blisko 18,5 mln pasażerów, o 10 proc. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

nadaje z enerdey 24.04.2025 15:39
na piechte tobolek na garb i pan bog na droge pieszej wedrowki kto by was chcial wozic zelaznym szlakiem wykolejency wy

wasz znauczyciel 24.04.2025 03:11
To się nazywa rynek jak byście nie wiedzieli.

uczeń 24.04.2025 10:11
Dzięki za wyjaśnienie.

hmmm 23.04.2025 23:46
Hmmm - bardzo to rynkowe, że firma stara się... zniechęcić klientów i zachęcić ich do korzystania z usług innej firmy....

A. Żmijewski 23.04.2025 11:26
Zasadniczo każdy kto ma pyr pyr więcej klientów z dziada pradziada od czterdziestego piątego i jest bardziej konkurencyjny to jest z tego faktu bardziej zadowolony pyr pyr. Zamiast podnosić ceny biletów powinni jak na ojcowiźnie obniżyć ceny poniżej ponoszonych kosztów pyr pyr

bikok 23.04.2025 10:09
Zawsze pasażer wybiera tańszą ofertę.

trendy 23.04.2025 09:16
Niemal wszystko drożeje.

Żenia 23.04.2025 09:13
Komentarz usunięty : ze względu na kremlowską propagandę. admin2

Rafaello 23.04.2025 08:58
Komentarz usunięty : ze względu na kremlowską propagandę. admin2

cóż 23.04.2025 07:13
Po prostu konkurencja...

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: klapaTreść komentarza: Szczeciński Hotel Vulcan odwołał zaplanowane na czwartek spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, które miało odbyć się w jednej z sal konferencyjnych w obiekcie. Wystraszył się... "Hotel odebrał dziesiątki telefonów, może nawet ponad 100 telefonów w dwie godziny, w tym wiadomości od przewodników turystycznych i osób, które były stałymi klientami miejsca, że nie wyobrażają sobie współpracy z miejscem, które przyjmuje Roberta Bąkiewicza do siebie i daje mu przestrzeń do głoszenia swoich poglądów" — mówi portalowi jedna z osób zaznajomionych z tematem.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 01:40Źródło komentarza: Rozbijanie namiotu na terenie parków krajobrazowych jest przecież zabronioneAutor komentarza: denarTreść komentarza: Dżin został wypuszczony z butelki.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 01:35Źródło komentarza: Szczury w tunelu pod torami?! Nieproszeni goście na dworcu w GryfinieAutor komentarza: chichotTreść komentarza: Redaktor Kaweński tak dzielnie „patrzył władzy na ręce”, że aż wylądował na ich liście wyborczej, a teraz u boku burmistrz Raweckiej. Prawdziwy wzór obiektywizmu... w krzywym zwierciadle.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 01:21Źródło komentarza: „Bociany” wstydu rozdane przez polityków gminnych i powiatowychAutor komentarza: krokusTreść komentarza: Kiedy dziennikarz zamiast patrzeć władzy na ręce, zaczyna pisać laurki i obsługiwać sesje po nieudanych wyborach, traci wiarygodność. Promowanie Przemysława Kaweńskiego przez władze Chojny to nagroda za „właściwą” postawę pióra.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 00:59Źródło komentarza: „Bociany” wstydu rozdane przez polityków gminnych i powiatowych
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama